100 najbardziej wpływowych Polaków

100 najbardziej wpływowych Polaków

Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Premier? Któryś z przewodniczących komisji śledczych? Ktoś z wielkiego biznesu? A może władca dusz – książę Kościoła lub medialny magnat?
Po raz piąty „Przegląd” przygotował listę 100 najbardziej wpływowych Polaków. Po raz piąty próbowaliśmy ją opracować, mając świadomość, że „wpływ” to pojęcie znacznie szersze niż „władza”, niż stanowisko. Po prostu w państwach demokratycznych władza jest rozproszona, jakąś jej część mają rządzący, ale przecież nie działają oni w próżni, muszą się liczyć z dziesiątkami uwarunkowań. Ograniczają ich przepisy prawa (każdy, kto obserwuje przesłuchania w komisjach śledczych, może się przekonać, jak trzeba je znać, podejmując nawet błahą decyzję), ograniczają tzw. warunki obiektywne, np. jakość administracji, od maja – przepisy Unii Europejskiej, przywileje poszczególnych grup, których nie da się z dnia na dzień zmienić, ograniczają ich także opozycja, media, koła opiniotwórcze, siła biznesu, wreszcie własne zaplecze polityczne. Każdy z tych ośrodków, każda z tych osób coś może, a jednocześnie sama jest zależna od innych. Polityka nie jest więc, jak sobie to wyobraża większość Polaków, prostym wydawaniem rozkazów. Jest skomplikowaną grą, z setkami uwarunkowań.
Przygotowując naszą listę, jak co roku, przeprowadziliśmy dziesiątki rozmów z ludźmi polityki, biznesu, znającymi mechanizmy władzy, jej kuchnię, wiedzącymi, kto ile może. Te rozmowy pomagały nam w „zważeniu” poszczególnych osób, co na pewno było zabiegiem subiektywnym – bo jak porównać siłę pełnionego urzędu z siłą pieniędzy czy z siłą charyzmy? Jak ułożyć mapę wpływów w sytuacji, kiedy zmienia się ona niemal każdego dnia? Nasza lista 100 najbardziej wpływowych Polaków jest listą na „tu i teraz”, inaczej wyglądałaby miesiąc wcześniej, inaczej za miesiąc. Dodajmy też, że nie uwzględniamy w niej Polaków mieszkających poza krajem – przede wszystkim Jana Pawła II – a także wpływowych cudzoziemców działających w Polsce.
Dynamika ostatnich 12 miesięcy nie ułatwiała nam pracy. W tym czasie rozpadł się zbudowany po zwycięstwie SLD w 2001 r. układ, sondaże pokazują, że w wyniku tegorocznych wyborów władzę przejmie dotychczasowa opozycja, że mamy obecnie stan przejściowy. Że jedni na tej liście jeszcze są, inni – już na nią wchodzą.
Leszek Miller rok temu był premierem, przewodniczącym SLD, dziś jest „tylko” jednym z ważnych graczy w SLD, partii, która jeszcze sprawuje władzę, ale tak naprawdę jest w tym coraz więcej iluzji. Z listy wypadli też ludzie z jego ekipy, ci ministrowie, którzy odeszli razem z nim. W to miejsce weszła ekipa Marka Belki, ale bardzo nieśmiało, nie zapełniając całej wolnej przestrzeni.
Kto więc jeszcze zyskał w ostatnich miesiącach? Media? Po części z pewnością tak jest, media – z powodu słabości władzy, która czuje, że brakuje jej społecznego poparcia – na pewno mają większe możliwości. Politycy opozycji? Przychodzi im to tym łatwiej, że obecna władza stara się konsultować z nimi swoje posunięcia. Liderzy opozycji zatem na pewno przesunęli się w naszym rankingu wysoko w górę. Z pewnością w górę przesunęli się także wyżsi urzędnicy państwowi, zwłaszcza takich instytucji jak prokuratura czy policja. Mają zdecydowanie więcej swobody – bo obecnie rządzący już nie są tak silni, by ich kontrolować, a ci, którzy będą rządzili w przyszłości, jeszcze tej siły nie mają… W porównaniu z poprzednimi latami władza jest słabsza i bardziej rozdrobniona, zdecentralizowana.
Z drugiej strony, w odwrocie jest wielki biznes. Upokarzające przesłuchanie Jana Kulczyka przed Komisją Śledczą ds. Orlenu wyraźnie to pokazało. Drogi biznesu i polityki w tej chwili się rozchodzą, te grupy kontaktują się rzadziej i dyskretniej. I do czasu kampanii wyborczej pewnie tak będzie.
Za rok opublikujemy kolejną listę. To będzie parę miesięcy po wyborach parlamentarnych i prezydenckich, czyli po politycznym trzęsieniu ziemi, które zapowiadają sondaże. Czyli po kolejnej weryfikacji w niekończącej się grze o władzę i wpływy. Ile nazwisk z obecnej listy znajdzie się na przyszłorocznej?

2005 (2004) (2003) (2002)

1. (1) (1) (1)
Aleksander Kwaśniewski

Prezydent RP. Wciąż w czołówkach sondaży, mimo że opozycja atakuje go bez pardonu. W tym roku kończy drugą kadencję, ale nikt nie uważa go za polityka przeszłości. Wszystkie rachuby na odrodzenie lewicy, odrodzenie centrum, uwzględniają go w roli głównej. Tym bardziej że swoją skuteczność udowodnił, forsując Marka Belkę na stanowisko premiera i pomagając w rozwiązaniu kryzysu na Ukrainie. Jego znaczenie dawno wykroczyło poza szczupłe, konstytucyjne uprawnienia. Za granicą traktowany jest jako gwarant rozwoju i stabilności Polski.

2. (3) (3) (3) Józef Glemp

Nie jest już przewodniczącym Episkopatu Polski, a jakby nic się nie zmieniło. Coraz rzadziej uczestniczy w życiu publicznym, ale wciąż w powszechnej opinii pozostaje przywódcą polskiego Kościoła, niekwestionowanym autorytetem. Jego następca i młodsi hierarchowie wciąż pozostają w jego cieniu.

3. (-) (-) (5) Marek Belka

Premier. To on ma ten najważniejszy w kraju długopis. Jego pole manewru nie jest zbyt wielkie, działa w perspektywie tegorocznych wyborów, musi się liczyć ze słabym zapleczem politycznym, z rosnącą w siłę opozycją. Ale, z drugiej strony, potrafił w trudnych warunkach wywalczyć sobie duży margines niezależności. Uczciwy, obliczalny, działa w poprzek partyjnych interesów. Ludzie zaczynają to doceniać.

4. (19) (-) (-) Jan Rokita

Premier in spe. Tak się do niego zwracają dziennikarze, a on przez grzeczność nie protestuje. Niedawno ogłosił, że nie przyjmuje ludzi, którzy przychodzą do niego z donosami, licząc, że dostaną za to jakąś posadę. Słusznie, trzeba było przychodzić rok temu. Jego słowa i decyzje traktowane są jak słowa i decyzje przyszłego szefa rządu. To daje mu siłę. Może budować scenariusze, może kreować życie polityczne.
5. (13) (19) (15)
Włodzimierz Cimoszewicz

Marszałek Sejmu. W jednym z prezydenckich sondaży zajął pierwsze miejsce. Kojarzony z akcją „Czyste ręce”, którą prowadził dziesięć lat temu, mający opinię osoby uczciwej i prawdomównej. A jednocześnie oschłej i absolutnie niezabiegającej o jakikolwiek poklask. Twardy charakter, zdołał już w Sejmie utemperować i Giertycha, i Leppera. Ma dobre kontakty z prezydentem. Inni politycy nie lubią go, ale szanują. A naród?

6. (18) (76) (96) Józef Oleksy

Przewodniczący SLD. W ubiegłym roku zdążył być wicepremierem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji oraz marszałkiem Sejmu. W dół ciągnie go przegrany proces lustracyjny, choć jeszcze przed nim procedury odwoławcze. Z jednej strony, ma niskie wskaźniki społecznego zaufania, a z drugiej, silne poparcie różnych środowisk lewicowych, także poza SLD. O jego przyszłości politycznej zadecyduje to, czy uda mu się pozyskać znaczących sojuszników.
7. (24) (31) (47)
Lech i Jarosław Kaczyńscy

Liderzy PiS. Trochę w ostatnich miesiącach się odkuli. Lech godnie urządził obchody 60. rocznicy powstania warszawskiego, PiS nie traci w sondażach, im samym nie wyrósł żaden rywal wewnątrz partii. Ale wciąż muszą mocno się gimnastykować, jak nie dać się zgnieść, będąc między Platformą a Ligą Polskich Rodzin.

8. (8) (10) (11) Jerzy Szmajdziński

Minister obrony. Wiceprzewodniczący SLD. Mało mówi, ale dużo może. Ma silną pozycję w wojsku, poprzez tę instytucję może kreować politykę. Ma również silne wpływy w SLD. Bez niego niczego sensownego w Sojuszu nie da się zbudować. Niewykluczone, że to on będzie przyszłym przewodniczącym SLD.

9. (89) (78) (-) Roman Giertych

Lider Ligi Polskich Rodzin i polskiej narodowej prawicy. To był jego rok, dzięki wyborom do Parlamentu Europejskiego (bardzo dobry rezultat LPR) i Komisji ds. Orlenu wszedł do ekstraklasy polskiej polityki. Narzuca ton na prawicy, a Kaczyńscy i Rokita, nie mając wyboru, muszą w to grać. Teraz gra w teczki. I karta mu idzie…

10. (5) (18) (14) Ryszard Krauze

Jeden z najbogatszych Polaków, jego majątek jest oceniany na 2,5 mld zł. Duża kasa, która dobrze się schowała. Jest w grze, ale jest mu trudniej. To było widać choćby podczas turnieju tenisowego Idea Prokom Open, gdzie VIP-ów, w porównaniu z sytuacją sprzed lat, było jak na lekarstwo. Media wypominają mu nie zawsze udane komputeryzacje instytucji państwowych. Ale patrząc z drugiej strony – czy jest w Polsce firma lepiej do takich przedsięwzięć przygotowana niż Prokom?

11. (-) (-) (-) Leon Kieres

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Rok 2005 okazuje się nie tylko rokiem wyborów, lecz także rokiem teczek. Kieres już zresztą zdążył jednych pogrążyć, a drugich oczyścić. I tak będzie się działo do wyborów. To on będzie wydawał świadectwa uprawniające do udziału w publicznej debacie, to on będzie akuszerem list wyborczych. Jego rola będzie równa partyjnym liderom. Bo żaden z nich, układając listy, nie będzie mógł zlekceważyć nawet grymasu na jego twarzy.

12. (33) (46) (25) Mariusz Walter

W czepku urodzony. Afera Rywina pogrzebała za jednym zamachem niechcianą przez niego ustawę medialną, osłabiła TVP i „Gazetę Wyborczą”, za to wzmocniła TVN. Stacja TVN 24, której początkowo nie dawano szans, dziś zarabia na siebie. I słychać ją w gabinecie każdego polityka. W epoce demokracji medialnej jego stacje nadają ton. Rozwiązały się też jego kłopoty finansowe – koncern ITI wszedł na giełdę. Ma pociechę z syna Piotra, który udanie kieruje stacją TVN. Zawrót głowy od sukcesów? Poczekajmy trochę…
13. (21) (-) (-) Donald Tusk

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej, partii, która przoduje w sondażach i która będzie – jak pokazują badania – osią przyszłego rządu. Tusk będzie więc miał za chwilę bardzo dużo do powiedzenia, pod warunkiem że Platformy nie przejmie w całości Jan Rokita. Bo to on rozdaje dziś karty w PO, a Tusk robi dobrą minę do złej gry. Chyba że planuje wyciągnąć niedługo asa – Jana Krzysztofa Bieleckiego…

14. (-) (-) (-) Jan Dworak

Prezes Telewizji Polskiej SA, największego medium w Polsce. Codziennie kilkanaście milionów Polaków ogląda TVP, dla większości jest to jedyne okno na świat. Dworak to okno przemeblował po Robercie Kwiatkowskim według swojego mniemania. Jak? Widzimy to, choćby oglądając „Wiadomości” o 19.30 czy delektując się programem „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego.

15. (6) (9) (10) Krzysztof Janik

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD. Przegrał walkę o przywództwo w Sojuszu, ale przecież wciąż jest w grze. Ma pomysł na uratowanie lewicy poprzez związanie jej z Aleksandrem Kwaśniewskim. Buduje ku temu stosowne zaplecze – własną platformę programową. W sumie – ważny człowiek na lewicy, ale z kłopotami.

16. (-) (-) (-) Kazimierz Olejnik

Zastępca prokuratora generalnego, de facto szef polskich prokuratorów. Wybił się na samodzielność. Prokuratura to instytucja hierarchiczna, prokuratorzy patrzą na szefów i z ich gestów wnioskują, co mogą, a czego powinni unikać. Olejnik ich nie hamuje, zwłaszcza jeśli chodzi o ściganie polityków. Tu mają jego parasol, co w III RP jest nowością.

17. (2) (2) (2) Leszek Miller

Spadł mocno w dół, ale jeszcze jest w grze. Rok temu był premierem i przewodniczącym SLD, partii numer 1. Dziś jest „prostym” posłem SLD, jego ludzie odeszli z rządu i zostali zepchnięci do defensywy w partii. Ale mimo to utrzymał tam część swoich wpływów, to on zadecydował o wyniku rywalizacji Janik-Oleksy. Ma wiedzę na temat mechanizmów państwa, zna ludzi i ich słabości. I umie tym grać.
18. (11) (4) (4)
Marek Borowski

Przewodniczący SdPl, partii, która ma ratować honor lewicy. Wyszedł z SLD, obalając rząd Millera, zrezygnował ze stanowiska marszałka Sejmu. Dziś jego ugrupowanie zajmuje kluczowe miejsce na scenie politycznej, bez dogadania się z „borówkami” nie sposób w Sejmie czegokolwiek przeprowadzić. Więc i wpływy Borowskiego są odpowiednio duże. A jakie będą za rok? Borowski gra więc o całą pulę – albo będzie ważnym rozgrywającym opozycji, albo…

19. (85) (-) (77)
Abp Józef Michalik

Sztandarowa postać konserwatystów w polskim Kościele. Przewodniczący Konferencji Episkopatu. Został nim po długich głosowaniach, w drodze kompromisu z bardziej umiarkowanymi biskupami. I albo ten kompromis tak go spętał, albo on sam okazał się postacią zbyt małego formatu – w każdym razie o Michaliku wiele nie słychać. Nie wychodzi na zewnątrz. Może to i dobrze dla Kościoła?

20. (-) (-) (-) Helena Łuczywo

Po odejściu Adama Michnika z powodu choroby to ona ma w „Gazecie Wyborczej” najwięcej do powiedzenia. Tym bardziej że zakładała „Gazetę” i prowadziła ją w najtrudniejszych momentach. No i jest przyjaciółką Wandy Rapaczyńskiej.
21. (22) (55) (-) Marek Dyduch

Sekretarz generalny SLD. Trudno cokolwiek w Sojuszu planować, nie uwzględniając jego zdania. Trzy lata temu
Dyduch funkcjonował w SLD na zasadzie fajnego kumpla, teraz już ma pozycję rozgrywającego. Z tym, że to już nie ta partia co kiedyś…

22. (-) (-) (-) Adam Rotfeld

Minister spraw zagranicznych. Wieloletni szef sztokholmskiego SIPRI, postać na arenie międzynarodowej. Współtwórca koncepcji polskiej polityki zagranicznej. Teraz otrzymał nowe narzędzia – politykę kadrową. W czasach gdy odchodząca władza chciałaby umieścić za granicą przynajmniej niektórych swoich polityków i urzędników, czyni to z niego osobę, o której względy i uwagę szczególnie warto zabiegać.

23. (4) (12) (34) Jerzy Hausner

Wicepremier. Minister gospodarki i pracy. Nie jest już tak mocny jak za czasów premiera Millera, bo to Marek Belka jest człowiekiem numer 1 od finansów i gospodarki. Inną jego porażką był plan Hausnera, do którego nie zdołał pozyskać sejmowej większości.

24. (7) (8) (8) Marek Ungier

Do niedawna szef gabinetu prezydenta Kwaśniewskiego. Pośredniczył w rozmowach, realizował misje wymagające dużej zręczności i delikatności. Miał świetne kontakty z SLD, z opozycją, z Kościołem, ze służbami, z biznesem… Jego wiedza o ludziach polskiego życia publicznego jest nie tylko bardzo duża, ale i bardzo świeża.

25. (17) (13) (7)
Aleksander Gudzowaty

Właściciel Bartimpeksu, pośredniczącego w handlu gazem między Rosją a Polską. Chyba jest rozczarowany co do polskich polityków i dziennikarzy, więc pilnuje, by być w cieniu. I pewnie Bogu dziękuje, że to mu się udaje. Wartość jego majątku szacowana jest na
5 mld zł.
26. (-) (33) (-) Sławomir Cytrycki
Szef Kancelarii Premiera, z którym zaprzyjaźniony jest od ponad 20 lat. O tym, jak funkcjonuje bezpośrednie zaplecze premiera, decyduje właśnie on. Jego poprzednicy na tym stanowisku szczycili się, że ostatni opuszczali gmach Kancelarii. On jest w niej pierwszy, parę minut po 7.00. Bieżąca polityka szefa rządu – to jego domena.

27. (-) (-) (-) Jacek Socha
Minister skarbu. Wciągnięty do polityki przez premiera. Niezależny w poglądach i decyzjach. Przeprowadził z sukcesem całą serię trudnych prywatyzacji, o których jego poprzednicy nawet nie marzyli. Takie prywatyzacje jak: PKO BP, Zelmera, Ciechu, WSiP czy Dworów SA przyniosły pieniądze nie tylko skarbowi państwa, ale i inwestorom. I rozkręciły warszawską giełdę. Udowadnia, że gdy polityka za mocno nie wciska się w gospodarkę, można liczyć na sukcesy.

28. (26) (74) (-) Andrzej Podsiadło
Prezes Zarządu PKO BP. W banku tym ulokowanych jest ponad 30% ogólnej sumy oszczędności Polaków. Zatrudnionych jest około 40 tys. osób, a rocznie wykonywanych jest 600 mln operacji. Podsiadło odniósł wielki sukces – z powodzeniem wprowadził bank na giełdę.

29. (20) (16) (19) Longin Pastusiak
Marszałek Senatu. Tytularna osoba numer 3 w państwie. Ale jego rola jest mniejsza, bo Pastusiak w dużym stopniu koncentruje się na działalności zagranicznej, na utrzymywaniu kontaktów z Polonią. Poza tym to nie on kieruje pracami senatorów SLD. A kto? Jak dowodzi przykład wyboru Ryszarda Sławińskiego na członka KRRiTV – po prostu instynkt grupowej solidarności…

30. (46) (-) (-)
Wojciech Olejniczak
Minister rolnictwa i rozwoju wsi. Ma za sobą dobry rok. Pod jego nadzorem Polska zdążyła z przygotowaniem systemu IACS, dzięki czemu większość rolników już dostała dopłaty bezpośrednie. Teraz pilnuje interesów naszych rolników na innych polach: w UE i w nowych programach pomocowych. Jego siła polega nie tylko na tym, że sprawnie zarządza miliardami, które trafiają na polską wieś, ale także na tym, że widziany jest we wszystkich scenariuszach na przyszłość.

31. (41) (48) (42) Zygmunt Solorz
Właściciel Telewizji Polsat. Jego portfel inwestycyjny tworzą także udziały m.in. w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym POLSAT SA, Invest-Banku SA, Towarzystwie Ubezpieczeń na Życie „Polisa – Życie” SA. Ma cztery stacje (Polsat, Polsat 2, TV 4 i TV Puls), może więc w Polsce mieszać. Ale na razie nad Polsatem wciąż wisi opinia telewizji bez ambicji, a TV Puls to Telewizja Familijna, propagandowa tuba polskiej prawicy.

32. (29) (53) (31)
Leszek Balcerowicz
Prezes NBP. Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej. Jego pozycja pozostaje niezmieniona, nowa RPP niewiele się różni od poprzedniej, też jest podzielona, z lekką przewagą „jastrzębi”. NBP i RPP kreują politykę finansową kraju, posiadają kluczowe instrumenty prowadzenia polityki gospodarczej. Drugi filar jego wpływów to koła bankowe oraz media.

33. (31) (40) (38) Mirosław Sekuła
Prezes NIK. Przechował tam oficerów UOP i polityków prawicy ze swoim zastępcą Krzysztofem Szwedowskim na czele, byłym zastępcą szefa UOP. Te uwarunkowania powodują, że część raportów NIK zanieczyszczona jest polityczną stronniczością. A szkoda, bo rola NIK w procesie naprawy państwa powinna rosnąć, a nie maleć.
34. (16) (27) (30) Jolanta Kwaśniewska
Mniej więcej rok temu opublikowano sondaże, z których wynikało, że gdyby wystartowała w wyborach prezydenckich, zdecydowanie by je wygrała. To wprawiło w popłoch polityków i dziennikarzy prawicy, którzy zaczęli na wyścigi ją atakować, nie cofając się przed kłamstwami. Nie uspokoili się nawet wtedy, kiedy ogłosiła, że o prezydenturę ubiegać się nie będzie. Efekt tego jest taki, że Kwaśniewska ma dziś mniej pieniędzy na działalność charytatywną. Jej historia pokazuje, jak polscy politycy dla kawałka władzy gotowi są zdeptać nawet rzeczy najszlachetniejsze.

35. (30) (30) (20) Edward Kuczera
Skarbnik SLD. Człowiek z cienia, odpowiedzialny za finanse partii. Jego wpływy wykraczają poza te sprawy. Umiejętnie współpracuje z różnymi pokoleniami i środowiskami lewicowymi. Kompetentny. Zna od podszewki i SLD, i jego ludzi.

36. (39) (34) (32) Danuta Hübner
Komisarz Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej. Nasz człowiek w Brukseli. Po 1 maja 2004 r. znaczna część kluczowych dla Polski decyzji zapada już w Brukseli. Siłą rzeczy rośnie więc rola tych, którzy na te decyzje i ich kształt mają wpływ.

37. (-) (-) (-) Grzegorz Gauden
Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, dziennika budowanego na obraz poważnego, konserwatywnego pisma. Który ewoluował w kierunku dawnego „Życia” Tomasza Wołka. Ale ostatnie decyzje Gaudena, m.in. zwolnienie Bronisława Wildsteina, pokazują, że on nie chce takiej „Rzepy”. No i że nie zamierza być malowanym redaktorem naczelnym.

38. (35) (49) (27) Marek Dukaczewski
Szef Wojskowych Służb Informacyjnych. W III RP służby wojskowe potrafiły zręcznie przystosować się do nowych warunków, utrzymując i rozwijając aktywa w kraju i za granicą. Myśl o tym wywołuje stan podniecenia nie tylko u posła Miodowicza, lecz także u innych polityków. Oni wszyscy marzą tylko, by dobrać się do tych konfitur. I znów się skończy na tym, że dostaną na pociechę słoiczek…

39. (-) (-) (-) Igor Chalupec
Prezes PKN Orlen. Orlen to gigant na polskim rynku. Dwa lata temu kupił sieć stacji w Niemczech, teraz wygrał przetarg na czeski Unipetrol. Specjaliści przewidują, że firma zanotuje ponad 2,5 mld zł zysku za rok 2004.

40. (71) (50) (44) Andrzej Gdula
Szef zespołu doradców w Kancelarii Prezydenta RP. Kreator politycznych scenariuszy. Jeden z najbardziej zaufanych ludzi prezydenta, pracujący z nim na różnych stanowiskach od 14 lat. Po odejściu Siwca i Ungiera ostatni ze starej gwardii. Programowo trzyma się w cieniu.

41. (-) (101) (-) Marek Balicki
Minister zdrowia. Załatwił ustawę zdrowotną, mianował prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Teraz pozostaje mu to, co robił zawsze z największym powodzeniem – łagodzić nastroje i uspokajać sytuację. Czy to się uda.

42. (37) (23) (-) Andrzej Barcikowski
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Uczciwy mędrzec w gnieździe żmij. ABW jest dzisiaj jedną z najbardziej tajemniczych instytucji. Nie tylko trudno dociec, czym się zajmuje, ale także co ona wie, co się w niej dzieje i kto rozdaje tam karty.

43. (-) (-) (-) Waldemar Pawlak
Prezes PSL. Były premier zawsze był mocny w PSL, to on był liderem wewnątrzpartyjnej opozycji wobec Jarosława Kalinowskiego, to on stał za operacją wymiany Kalinowskiego na Wojciechowskiego, a teraz, gdy Wojciechowski próbował zagrać samodzielnie, jednym ruchem pozbawił go fotela.
44. (32) (-) (-) Jan Wejchert
Prezes ITI. W triadzie twórców ITI Mariusz Walter jest autorem strategii rozwoju, Szwajcar Bruno Valsangiacomo to spec od inżynierii finansowej, a Jan Wejchert odpowiada za funkcjonowanie całej tej machiny, składającej się ze stacji TVN (sześć programów), portalu Onet, sieci Multikino, firm Pascal, Endemol i ITI-Cinema. Interesuje go biznes, unika rozmów o polityce i telewizji.

45. (-) (-) (-) Ryszard Kalisz
Minister spraw wewnętrznych i administracji. Kierowanie tak wielkim resortem bardzo go cieszy. No i daje asumpt do szeregu anegdot „ze służby”, którymi raczy znajomych. Ale nie popadajmy we frywolność – po gmachu przy ul. Rakowieckiej krążą jeszcze duchy jego poprzedników. Ten minister naprawdę wiele może.

46. (-) (-) (-) Izabela Jaruga-Nowacka
Wicepremier, minister polityki społecznej, ale też szefowa Unii Pracy, wokół której buduje ośrodek niepostpezetpeerowskiej lewicy. Kieruje ministerstwem, które nazywane jest resortem łatania biedy i ocierania łez. W rządzie odgrywa rolę feministki, osoby upominającej się o prawa kobiet. To pokazuje, jak mało jest chętnych, by zajmować się sprawami, które na Zachodzie stanowią abecadło lewicy.

47. (-) (-) (-) Stanisław Tyczyński
Właściciel radia RMF FM, najbardziej słuchanej stacji w Polsce. Teoretycznie RMF jest radiem muzycznym, ale poprzez dobór informacji (a są one tendencyjne) i sposób ich podania (w krótkiej, atrakcyjnej formie) kształtuje postawy wielu Polaków.
48. (48) (56) (45) Janusz Zemke
Wiceminister obrony narodowej. O nim samym możemy napisać to, co rok temu: zdaniem wielu, to on stoi za sukcesem Jerzego Szmajdzińskiego. Nadzoruje w MON najważniejsze przetargi. Drugim filarem jego wpływów są dobre kontakty z liderami SLD.

49. (10) (11) (9) Jan Kulczyk
Co z tego, że jest najbogatszym Polakiem, jego majątek jest wart miliardy dolarów, skoro musi się tłumaczyć, że przyjechał do Polski na premierę teatralną? Ostatnie lata nie były dla niego dobre – przegrał batalię o grupę G-8, przegrał batalię o Orlen, teraz jest nieustającym świadkiem w Komisji Śledczej. Przez lata jego siłą były układy i dojścia – gabinety wielu polityków lewicy i prawicy stały przed nim otworem. Dziś nie stoją, dziś siłą Kulczyka jest to, co mówi, i to, czego nie mówi.

50. (-) (-) (-)
Jan Ryszard Kurylczyk
Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. budowy dróg krajowych i autostrad. To on buduje dziś autostrady. Ma na to miliardy zł – z budżetu i ze środków unijnych. Szacuje się, że w tym roku roboty drogowe pochłoną ok. 8 mld zł. Od Kurylczyka w wielkim stopniu zależy, jak te pieniądze zostaną wydane.

51. (-) (-) (-) Jerzy Miller
Prezes Narodowego Funduszu
Zdrowia. Ma do wydania 30 mld zł. I musi to zrobić tak, by szpitale nie zbankrutowały, a lekarze nie protestowali. By nie powiozły go firmy farmaceutyczne, no i pacjenci zbytnio nie narzekali. Teoretycznie jest człowiekiem od banalnych rachunków, a wisi na nim cały kraj.
52. (54) (61) (-) Arkadiusz Krężel
Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, której interwencje uratowały dziesiątki firm i tysiące miejsc pracy. Od lat na jej czele, niezależnie od zmieniających się ekip rządowych.

53. (23) (20) (18)
Abp Henryk Muszyński
Arcybiskup metropolita gnieźnieński. Jego pozycja to wynik wielkiego autorytetu i poparcia papieża. W sporze z kościelnymi konserwatystami nie przegrał ani nie wygrał. Bo co prawda abp Michalik został przewodniczącym Konferencji Episkopatu, ale co z tego?

54. (-) (-) (-) Jacek Kluczkowski
Szef zespołu doradców premiera. Ma do niego stały dostęp, a jednocześnie jest bramką do premiera – do Marka Belki nie przeciśnie się żadna osoba czy żaden pomysł, jeśli otrzyma negatywną opinię Kluczkowskiego.

55. (-) (-) (-) Mirosław Gronicki
Minister finansów. Nie prowadzi samodzielnej polityki, co w ministerstwie, w którym królowali Balcerowicz i Kołodko, jest pewnym ewenementem. Za to skrupulatnie pilnuje rachunków – właśnie niedawno ogłosił, że w 2004 r. wydał mniej, niż zakładał budżet.

56. (-) (-) (-) Piotr Gaweł
Wiceprezes Zarządu TVP, jeden z liderów środowiska pampersów. Miesięcznik „Press” napisał, że to on, a nie Jan Dworak rządzi telewizją publiczną. Trochę w tym przesady, jednak faktem jest, że napływ prawicowych dziennikarzy i prawicowych producentów do TVP odbywa się pod parasolem Gawła. Trzyma on pieniądze telewizji – bo odpowiada za pion reklamy i marketingu. A to są setki milionów złotych…

57. (28) (51) (37) Andrzej Lepper
Lider Samoobrony. Coś mu nie idzie, jego partia cofa się w sondażach. Lepper w radykalizmie nie przebije Giertycha i Kaczyńskiego, bo gdyby zaczął próbować, zawieziono by go do Klewek. A w normalnej pracy partyjnej nie przebije nikogo, bo jego ekipa – Renata Beger czy Stanisław Łyżwiński – nadaje się tylko do organizowania blokad.

58. (-) (-) (-) Mirosław Sawicki
Minister edukacji. Jego władza nie ogranicza się do władzy nad kuratorami i dyrektorami szkół. To także wpływ na podręczniki i programy nauczania. A taka będzie Rzeczpospolita, jakie jej młodzieży chowanie…

59. (-) (-) (-) Karol Napierski
Szef Prokuratury Krajowej, prowadzącej i nadzorującej najważniejsze śledztwa. O wielu ważnych sprawach wie wcześniej, niż inni. No i ma w rękach narzędzia, które pozwalają tymi śledztwami delikatnie sterować, hamować je bądź przyspieszać. Pytanie tylko, czy z nich korzysta…

60. (49) (21) (39) o. Tadeusz Rydzyk
I Radio Maryja, i jego TV Trwam straciły rozpęd. Językiem tych rozgłośni mówi Roman Giertych, więc ks. Rydzyk może być już tylko numerem 2. Ale nadchodzi dla niego wielka szansa – wybory. One pokażą, czy stacje ks. Rydzyka są w grze, czy też są już tylko pociechą dla grupy głęboko wierzących, zubożałych emerytów.

61. (9) (5) (6) Adam Michnik
Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”. Jego spadek w dół to w mniejszym stopniu efekt spadku znaczenia „Gazety Wyborczej”, którą zagłuszają prawicowe media, a w większym choroby, nieuczestniczenia w życiu publicznym. Czy może do niego powrócić? Dzisiejsze jego miejsce na naszej liście to właśnie wynik tego, że chyba tylko on zna odpowiedź na to pytanie.
62. (60) (63) (-)
Jarosław Pachowski
Prezes Polkomtelu. Plus GSM ma prawie 4 mln abonentów i około 1,5 mld zł zysku rocznie. Część z tych pieniędzy przeznacza na sponsoring i reklamę. Drugim filarem wpływów Pachowskiego są znakomite, koleżeńskie kontakty, jeszcze z czasów Ordynackiej.

63. (62) (58) (48) Jerzy Koźmiński
Prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, dysponującej 137 mln dol. Były ambasador RP w Waszyngtonie; ma znakomite kontakty z amerykańskim establishmentem. To także były najbliższy współpracownik Leszka Balcerowicza i przyjaciel Aleksandra Kwaśniewskiego.

64. (58) (64) (84) Marek Safjan
Prezes Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o zgodności ustaw z konstytucją. Powoduje to, że de facto powstało nam kolejne ogniwo w procesie legislacyjnym. Jego rola była istotna, gdy trzeba było zatrzymywać ustawy rządu Leszka Millera. Teraz tego rządu nie ma, ustawy zatrzymuje Sejm, więc Safjan ma wolne.

65. (67) (52) (62)
Gen. Edward Pietrzyk
Dowódca Wojsk Lądowych. A to ponad 100 tys. żołnierzy. Po kursach w USA, twardo walczy o autonomię DWL. Ma realną władzę, stąd najwyższe miejsce wśród polskich generałów na tej liście.
66. (80) (-) (-) Jerzy Swatoń
Minister ochrony środowiska. Przez wiele lat było to ministerstwo trzecioplanowe. I dopiero w ostatnim czasie wybija się do pierwszych szeregów. Powód jest oczywisty – pieniądze. Z unijnego Funduszu Spójności polskie gminy i Ministerstwo Środowiska mogą dostać na ochronę środowiska do 2006 r. aż 9,8 mld zł.

67. (55) (54) (54) Jerzy Owsiak
Jeśli chodzi o Owsiaka, nic się nie zmienia: gra raz w roku, ale jak! Jego Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jednoczy wszystkich Polaków, przemienia ich ze zjadaczy chleba w anioły. Jerzy Owsiak zbiera dziesiątki milionów złotych rocznie na sprzęt medyczny dla szpitali dziecięcych. I wychowuje miliony Polaków.

68. (72) (-) (-) Wojciech Pomajda
Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Plany rozwoju wsi i terenów wiejskich, pieniądze z Brukseli, dopłaty bezpośrednie – wszystkie te pieniądze, idące w miliardy złotych, transferowane są poprzez ARiMR.

69. (65) (47) (68) Lech Gardocki
I Prezes Sądu Najwyższego. Ma wpływ na polskie sądownictwo – i na orzecznictwo, i na sprawy kadrowe. Przy czym czyni to z umiarem, nie bulwersując środowiska.

70. (77) (99) (-) Jan Monkiewicz
Przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Z jego opiniami muszą się liczyć wszystkie firmy operujące na polskim rynku ubezpieczeń i funduszy emerytalnych, obracające miliardami złotych. Jako jeden z nielicznych ma zarówno wysokie kompetencje naukowe, jak i menedżerskie.

71. (-) (-) (-) Abp Józef Życiński
Jego wpływy wśród biskupów nie są za duże, tu rząd dusz sprawują konserwatyści. Ale cóż z tego! Oni milczą, a głos w sprawach wiary, polityki, mediów, teczek etc. zabiera Życiński. Więc on jest, a ich nie ma.

72. (-) (-) (-)
Jan Krzysztof Bielecki
Prezes Banku PKO SA, tajna broń Donalda Tuska. Marzeniem liberałów jest, by premierem po wyborach został Jan Krzysztof Bielecki. Na ile te rachuby są realne? O to Bieleckiego nie musi głowa boleć – już ma dobrą posadę. A jak wpadnie bonus…

73. (73) (-) (-)
Zdzisław Siewierski
Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych. ANR przejęła przejęła ok. 4,7 mln ha ziemi i znajdujące się na niej zabudowania. Do dziś sprzedano ponad 1,5 mln ha, wydzierżawiono ponad 2,3 mln ha. W województwach z dużymi obszarami popegeerowskimi rola ANR jest nie do przecenienia. Wspomaga popegeerowskie osiedla i szkoły.

74. (-) (-) (79) Andrzej Zoll
Rzecznik praw obywatelskich. Po latach milczenia rzecznik mocno zaznaczył swoją obecność, krytykując tzw. listę Wildsteina. I pokazując, jak bardzo narusza ona prawa obywatelskie. Pokazał tym, jak wielkie ma możliwości.

75. (-) (-) (-) Andrzej Ananicz
Szef Agencji Wywiadu. Dysponent wielu kluczowych wiadomości. Postać kontestowana przez SLD. Dziś Ananicz zdaje egzamin z apolityczności i wszystko wskazuje na to, że daje sobie z tym radę. Ale z ostatecznymi wnioskami poczekajmy do końca roku.

76. (-) (-) (-) Marek Kossowski
Prezes PGNiG. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo to firma zatrudniająca prawie 8 tys. ludzi, o przychodach ponad
10 mld zł. Jej zysk to kilkaset milionów zł. W tym roku PGNiG zamierza wejść na giełdę.

77. (-) (-) (-)
Andrzej Brachmański
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Były SLD-owski „baron” z Zielonej Góry. W MSWiA nadzoruje m.in. pracę policji i CBŚ. Na ile czyni to skutecznie – przekonamy się w najbliższych miesiącach.

78. (75) (68) (-) Roman Sroczyński
Prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Fundusz dysponuje budżetem 3,8 mld zł rocznie. Przeznacza je na utrzymanie zagrożonych likwidacją miejsc pracy osób niepełnosprawnych, dofinansowanie tworzenia miejsc pracy, likwidację barier, rehabilitację.

79. (68) (92) (-)
Wanda Rapaczyńska
Prezes Agory, wydawcy m.in. „Gazety Wyborczej”. Kieruje firmą, nie cofając się przed zwolnieniami i restrukturyzacją. I śmiałymi pomysłami marketingowymi. W efekcie „Gazeta” zwiększyła sprzedaż, a przychody Agory wyniosły w 2004 r. ponad 1 mld zł, co jest rekordem w historii tej firmy.

80. (76) (-) (-) Leszek Szreder
Komendant Główny Policji. Jego siłą jest nie tylko fakt, że dowodzi armią 100 tys. policjantów. Przede wszystkim dysponuje wiedzą, która dla decydentów w wielu przypadkach jest nieoceniona.

81. (38) (17) (53) Jerzy Urban
Redaktor naczelny tygodnika „NIE”. Rok temu błyszczał, krytykując Leszka Millera. W tym roku publicity zapewnił mu proces, w którym został skazany za znieważenie papieża. Z jego zdaniem i analizami liczą się nie tylko na lewicy.

82. (95) (89) (67) Jerzy Baczyński
Redaktor naczelny „Polityki”. To wciąż najpopularniejszy tygodnik polskiej inteligencji i sfer urzędniczych. „Polityka” przedkłada zdrowy rozsądek nad zacietrzewienie. Jej zdanie waży w każdej publicznej debacie.
83. (-) (-) (-)
Zyta Gilowska
Przechadza się po sejmowych korytarzach pod rękę z Janem Rokitą. Obiecano jej, że będzie ministrem finansów w jego rządzie. Rokita potrzebuje jej jako przeciwwagi dla liberałów w PO. Ma sporo do powiedzenia w Sejmie, ale ostatnio jakby przycichła.

84. (90) (95) (-)
Waldemar Dąbrowski
Minister kultury. Wielki esteta, znawca sztuki i bon vivant. Skompletował fachową ekipę współpracowników. Ma znakomite kontakty z ludźmi kultury i sztuki. Trudno przypuszczać, by jego następcy mogli łatwo wyjść z jego cienia.

85. (78) (-) (-)
Piotr Szczepiórkowski
Prezes Zarządu PTE Commercial Union. Specjalista od inwestycji. Znany głównie w świecie finansów i bankowości. Zarządza największym funduszem emerytalnym w Polsce, do którego należy blisko 2,6 mln osób, zaś aktywa funduszu to ponad 14 mld zł (28% udziału w rynku). Te pieniądze ważą na rynku.

86. (81) (44) (-)
Zbigniew Komorowski
Poseł PSL, potentat rolny, właściciel Bakomy i zakładów zbożowych. Jego majątek jest oceniany na 400 mln zł. W jego firmach znalazło pracę wielu działaczy stronnictwa. A on płaci i wymaga.

87. (-) (70) (66)
Bronisław Geremek
Eurodeputowany. Jedną nogą jest w Brukseli i Strasburgu, drugą w Warszawie. Ma swoich ludzi w MSZ, jego nazwisko otwiera drzwi nie tylko do Pałacu Prezydenckiego, ale i do wielu ważnych gabinetów w zachodniej Europie.
88. (-) (-) (-)
Jacek Saryusz-Wolski
Eurodeputowany, jeden z ośmiu wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego. To pozwala odgrywać mu pewną rolę w polityce europejskiej. Wzmacnia go to, że politycy Platformy wymieniają go jako przyszłego szefa MSZ.

89. (27) (26) (26)
Abp Sławoj Leszek Głódź
Biskup diecezji warszawsko-praskiej. Nie jest już biskupem polowym Wojska Polskiego. Ale za to ma więcej czasu na budowę swej pozycji w Kościele. Stoi m.in. na czele Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, jest członkiem Rady Stałej Episkopatu. Zjednuje ludzi bezpośredniością i pogodą ducha.

90. (74) (-) (-)
Tadeusz Bartkowiak
Dyrektor generalny Poczty Polskiej, firmy zatrudniającej 100 tys. osób. Dziś Poczta jest firmą dochodową, o miliardowym budżecie. Jej przychody wynoszą 6,25 mld zł rocznie. Niewielki procent tej sumy przeznaczany jest na reklamę i sponsoring. Czyli dziesiątki milionów złotych.

91. (-) (-) (93)
Władysław Frasyniuk
Lider Unii Wolności. I Unia, i Frasyniuk są związani z wieloma środowiskami ekspertów, naukowców, z mediami, oddziałują więc na scenę polityczną innymi instrumentami niż partyjne. Do tego dorzućmy jeszcze jedno: ponieważ PO przesunęła się mocno w prawo, w centrum jest coraz więcej miejsca. Czy wejdzie w nie Frasyniuk?

92. (-) (-) (-) Jan Hawrylewicz
Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
NFOŚiGW udziela pożyczek, kredytów, dotacji i dopłat. Pieniądze przeznaczane są m.in. na ochronę wód, rekultywację, ochronę powietrza, rozwój technologii energooszczędnych i ekologicznych, zwiększenie lesistości, kształtowanie postaw proekologicznych. Część z nich pochodzi z budżetu, część z Unii Europejskiej.

93. (83) (71) (83)
Karol Modzelewski
Legenda demokratycznej opozycji, więzień polityczny PRL-u. Historyk średniowiecza. Autor bestselleru roku „Barbarzyńska Europa”. Polityka go nudzi. A jednak gdy zabierze głos, a czyni to bardzo rzadko, jego opinii słuchają wszyscy ważni w kraju.

94. (50) (36) (17)
Gen. Czesław Piątas
Szef Sztabu Generalnego, generał broni. Jego rola w państwie się zmniejsza, bo zmniejsza się rola Sztabu Generalnego. To efekt cywilnej kontroli nad armią. W demokracji to dobry znak, pozwala wojskowym skupić się na tym, co potrafią robić najlepiej.

95. (93) (-) (94)
Cezary Stypułkowski
Prezes PZU. PZU zbiera rocznie
6,5 mld zł składek, jej spółka córka PZU Życie – prawie 4 mld zł. Zysk netto Grupy PZU wynosi 1,5 mld zł. Cóż więc się dziwić, że o wpływ na taką firmę biją się najpoważniejsi politycy i finansiści?

96. (91) (91) (-)
Andrzej Siezieniewski
Prezes Polskiego Radia. Które, co prawda, pod względem słuchalności oddało pole komercyjnym stacjom, ale – w sferze życia publicznego – trzyma swoją pozycję. Gdy Polak chce dowiedzieć się czegoś o kraju, przełącza się ze stacji – słupa muzycznego na jeden z programów Polskiego Radia.

97. (34) (-) (-) Andrzej Celiński
Jeden z liderów Socjaldemokracji Polskiej. Jeżeli dziś lewicowa inteligencja nie odwróciła się od polityków lewicowych, to duża w tym zasługa Celińskiego, jego wypowiedzi i odważnych polemik na forum sejmowej Komisji Śledczej. Nie boi się Giertycha. „Ma KOR-owski kręgosłup”, mówi o nim Karol Modzelewski.

98. (-) (-) (-) Andrzej Kalwas
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny. Kieruje jednym z najbardziej wrażliwych resortów. Czyni to z dystansem. Daje współpracownikom dużo samodzielności.
99. (66) (-) (89)
Henryka Bochniarz
Szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Ma wielki wpływ na wicepremiera Hausnera. Ale cóż z tego? Hausner może mniej niż kiedyś. A premier Belka nie czuje woli, by zabiegać, tak jak jego poprzednik, o przychylność organizacji przedsiębiorców. Może nie potrzebuje pośredników, a może za dużo o nich wie?

100. (-) (-) (-) Monika Olejnik
Rano ma rozmowę w Radiu Zet, wieczorem, po „Wiadomościach”, własny program „Prosto w oczy”. Może lansować jakiś temat od rana, a wieczorem go puentować, przejeżdżając się po politykach.

101. (-) (-) (55) Zbigniew Religa
Wielki lekarz, wielki autorytet. Polityk, którego Polacy darzą największym zaufaniem. Kuroń centroprawicy. Dawno już wyszedł poza rolę wybitnego chirurga. W sondażach prezydenckich wciąż jest w czołówce. Rok 2005 będzie dla niego przełomowy – albo zawalczy o prezydenturę i ją wygra, albo wycofa się na dalekie obrzeża polityki.

Poza setką
Zamknięcie listy na numerze 100 jest sztuczną ingerencją w rzeczywistość społeczną. Wokół setki krąży znacząca grupa ludzi o naprawdę dużych wpływach. Na pewno można do tej grupy zaliczyć Dariusza Szymczychę z Kancelarii Prezydenta czy Waldemara Dubaniowskiego, nowego szefa Gabinetu Prezydenta. Nie można pominąć również Magdaleny Środy, której odważne wystąpienia wniosły nową jakość do polskiego życia publicznego.
Swoje ważą także szefowie central związkowych – Jan Guz z OPZZ i Janusz Śniadek z „Solidarności”. Dziś związki są w odwrocie, nie stać ich na zorganizowanie wielkich demonstracji i strajków. Ale przecież dysponują strukturami, które mogą się okazać niezwykle skuteczne, Guz i Śniadek na brak rozmówców z najważniejszych gabinetów narzekać dziś nie mogą.
Z drugiej strony, braku wpływów nie sposób odmówić Januszowi Lewandowskiemu. Były poseł PO jest dziś przewodniczącym Komisji Finansów w Parlamencie Europejskim. Ma więc wpływ na rozdział europejskich funduszy. Ważną osobą jest też Bartłomiej Sienkiewicz, wymieniany jako przyszły szef kancelarii premiera Rokity. Wpływy ma były szef kontrwywiadu, poseł Konstanty Miodowicz. Aczkolwiek uważa się, że większych możliwości dopracował się Zbigniew Nowek, były szef UOP. Nowek ma niezłą siatkę byłych funkcjonariuszy UOP, dorobił się też grupy „zaprzyjaźnionych” (tak, tak) dziennikarzy.
Wśród polityków opozycji z PO swoją pozycję ma też typowany na przyszłego ministra gospodarki Adam Szejnfeld. W PiS z kolei Zbigniew Wassermann chyba już ostatecznie zdystansował Zbigniewa Ziobrę w rankingu przyszłych szefów Ministerstwa Sprawiedliwości. Te wszystkie wpływy są więc efektem ustawiania się urzędników i biznesu pod przyszłych zwycięzców.
Natomiast całkiem realny wpływ mają ludzie biznesu. Np. Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos (ponad 200 mln zł zysku), który w jej obronie potrafił zmobilizować skuteczne lobby posłów z Wybrzeża. Postacią, która ma szansę się wybić, jest nowy szef Agencji Rynku Rolnego, Roman Wenerski.
Realne też są wpływy Macieja Grzywaczewskiego, dyrektora Programu 1 TVP, który wyprofilował tę stację na wzór dawnej telewizji Walendziaka. Mocno na polskiej scenie namieszał również, ujawniając swą listę, Bronisław Wildstein. Ale jak ocenić ten wpływ? Jeżeli uznamy, że Wildstein przemknął jak meteor, i to raczej w stylu Herostratesa, należy mu się jedynie wzmianka. W świecie mediów więcej od niego ważą Janina Paradowska i Jacek Żakowski, których opinie są traktowane z należytą powagą. Jeżeli jesteśmy przy mediach, nie sposób także pominąć Marka Barańskiego, z którego „Trybuną” polityk lewicy nie może się nie liczyć.
Ludzi krążących wokół setki jest zresztą o wiele więcej. To układ bardzo dynamiczny, to wszystko wciąż się tasuje. Bo taka jest rzeczywistość społeczna, która każdego dnia przynosi nowe rozdania.

*

Kto jest najbardziej wpływowy w Polsce?

Tomasz Lis,
dziennikarz, wiceprezes TV Polsat
Najbardziej wpływowymi ludźmi w Polsce są Aleksander Kwaśniewski, Jarosław Kaczyński i Jan Rokita. Niedawno najbardziej wpływowa w Polsce była grupa trzymająca władzę. W dzisiejszej gospodarce dużo do powiedzenia mają ludzie z WSI. Natomiast w najbliższej przyszłości najbardziej wpływowi będą politycy PiS i Platformy. Miejmy nadzieję, że będą wpływowi głównie w polityce, a nie w gospodarce. Szalenie wpływowy jest Adam Małysz, przynajmniej w zimowe weekendy, kiedy decyduje o nastroju kilku milionów ludzi w kraju.

Jacek Żakowski,
publicysta
W poprzednich latach łatwo dawało się powiedzieć, kto dyktuje rytm zdarzeń. Teraz mamy raczej coś w rodzaju wrzącej zupy jarzynowej. Bardzo duża grupa osób wypływa od czasu do czasu na chwilę, a potem ktoś inny uzyskuje wpływ na wyobraźnię społeczną i życie polityczne. Wieloryby poginęły albo śpią na dnie. Prezydent niekiedy jest kompletnie nieobecny, nieważny, szykuje się do emerytury. Jan Rokita – to samo. Znikł kompletnie Adam Michnik. Osłabienie kolosów spowodowało wrzenie planktonu i innych małych rybek. Na chwilę sporą rybą stał się Bronisław Wildstein, ale proces bulgotania rzuci go w niższe rejony. Gwiazdą ostatniego półrocza jest Roman Giertych, ale najlepsze chwile ma już za sobą. Marek Belka nie stał się wielorybem, nie wykorzystał szansy, by zostać liderem masowej wyobraźni. Mamy renesans Frasyniuka, to już nie plankton denny, ale ryba samobieżna, która nabiera masy. Nastąpiło cudowne ożywienie Waldemara Pawlaka. Z prawej strony kompletnie wykoszono Olechowskiego, ojciec Rydzyk trochę się wycofał.

Jerzy Urban,
redaktor naczelny „NIE”
Na nowe wpływowe osoby wyrośli niektórzy członkowie komisji sejmowych, tacy jak Giertych, Wassermann, Miodowicz, a wcześniej Ziobro i Rokita. Można jeszcze dorzucić Lewandowskiego. Druga grupa to Wildstein i jego drużyna lustratorów praktyków, jak Dudek i inni z orszaku, oraz Friszke, Staniszkis i Jan Pietrzak, co tego ostatniego nie czyni jednak wpływowym. To podwójnie komiczna postać. W sferze materialnej dobrze widać, kto traci wpływy – Kulczyk. Może zyskuje potencjalnie Krauze, bo stoi z boku tych wszystkich afer. Zyskuje na wpływach Władysław Frasyniuk. Mogą mieć wpływ najwybitniejsi publicyści, Waldemar Kuczyński i Bronisław Łagowski. Wzrosło znaczenie prowadzących talk-show w telewizji, takich jak Najsztub, Żakowski, Lis. Monika Olejnik dzięki temu, że jest codziennie, ma znaczenie, choć nie osiągnęła pierwszorzędnego znaczenia jak kiedyś. Dużo elokwencji ma abp Życiński, ale nic ciekawego nie mówi. O Rydzyku też nie jest głośno. Natomiast ks. Jankowski skupił na sobie uwagę i potencjalnie może być drugim obok Rydzyka ośrodkiem kontestacji wewnątrzkościelnej, jeśli się odważy. W polityce nową osobą jest Marek Belka, który pokazał wielką klasę i jest pierwszym umiejętnym premierem po 1989 r. Olejniczakowi udało się zadowolić zawsze niezadowolone środowisko wiejskie.

Prof. Jadwiga Staniszkis,
socjolog
Obserwujemy przegrupowanie autorytetów i twórców opinii, a także grup politycznych, bo zmieniają się notowania popularności. Następuje przebudowa sceny, przechodzimy do nowego stadium, jest walka. W jakim kierunku to pójdzie, kto zyska na wpływach, kto straci – trudno powiedzieć.

Piotr Pacewicz,
zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”
Na wiele miesięcy przed wyborami rządząca lewica utraciła rząd dusz i legitymację, sprawuje władzę, ale już nie rządzi. Następuje wymiana elit i dostosowują się do tego koniunkturalnie i nie tylko media publiczne. Z drugiej strony, niezmiernie interesującym zjawiskiem jest silna presja generacji 30-latków z ostroprawicowymi poglądami. To grupa bardzo ekspansywna, której idolem jest Wildstein. Radykalizm generacji widać w mediach i tygodnikach, gdzie dochodzą do głosu ludzie o orientacji lustracyjno-rewolucyjnej i to oni nadają ton debacie publicznej. Towarzyszy temu znaczne obniżenie progu kulturalnego zachowania. Nawet w TVP standardy kulturalnego sposobu bycia znacznie się pogorszyły. Dziś w zachowaniach, np. w dyskusjach Jana Pospieszalskiego, dopuszcza się coś, czego niegdyś nie tolerowano. Klimat ten może sprzyjać także pewnym pomysłom politycznym osłabiającym standardy demokracji. Na tym korzystają uczestniczące w walce PO, PiS i LPR. PO boi się, że zostanie z tyłu, i także bierze udział w groźnej licytacji nakręcającej nastroje.

Kamil Durczok,
dziennikarz TVP
Polityka – Jan Rokita i Roman Giertych. Pierwszy przygotowuje się do roli premiera i pilnie zastanawia się, jak kosztem drugiego powiększyć stan posiadania. Wpływy drugiego zaś są zdecydowanie większe od szans, jakie obserwatorzy dawali mu jeszcze dwa lata temu. Pytanie, kto od kogo w tym duecie przejmie więcej i czy po wyborach określeniom demagogia, debata publiczna, walka polityczna trzeba będzie nadawać nowe znaczenie. Biznes – Henryka Bochniarz. Siła konsekwencji. Media – Janina Paradowska. Furia, jaką wśród miłośników lustrowania i powoływania kolejnych komisji wywołuje jej publicystyka, najlepiej pokazuje, jak jest skuteczna. Kultura – Ilona Łepkowska. Mistrzyni drugiego planu. Jeśli chce – w swoich scenariuszach kreuje modę na Europę, tolerancję wobec chorych, modę na niepalenie – o być albo nie być aktorów nie wspominając.

Waldemar Kuczyński,
były doradca ekonomiczny w rządzie Jerzego Buzka
Najbardziej wpływowy jest wyborca RP. Nie wierzę w istnienie podziemnego świata ze sznurkami, za pomocą których porusza się to, co widzę. Oczywiście, istnienie podszewki jest naturą życia, ale nie doszukuję się tajnej maszynerii i sterowni. Wpływowych ludzi w Polsce jest dużo. Są też wpływowi w sensie bardzo negatywnym, tzw. czarne autorytety. Jednym z czarnych autorytetów jest młodzieniec Giertych, ostatnio modny. Natomiast pomału wielkim autorytetem w Polsce staje się mój były szef, Tadeusz Mazowiecki. Przyszła kolej na niego. Od dłuższego czasu jest bardzo szanowany, a ponieważ odchodzą do krainy wiecznych łowów inni wybitni, jego postać nabiera coraz większego blasku. Ważnym duchowym autorytetem staje się
abp Życiński. Kto nastanie po Kulczyku, którego gwiazda zbladła? Tego nie wiem.

Not. BT

 

Wydanie: 7/2005

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy