W 11. numerze „Przeglądu” polecamy

W 11. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI
Chcemy żyć
Chcę żyć. Po prostu chcę żyć. To jest ból, to jest piekło. Jeżeli można w tym piekle ulżyć, to niech NFZ nie stoi nad tym kotłem, niech nie wbija nas do tego kotła, jest nas 200! – apeluje Kora walcząca o refundację leku na rzadki genetyczny rodzaj raka jajnika. Lek jest, ale państwo go nie refunduje, a miesięczna kuracja kosztuje 24 tys. zł. Kora sprzedała mieszkanie, kupiła trzy lata życia. Inni takich szans nie mają. Cierpiący na chorobę tzw. rzadką musi mieć dużo szczęścia i pieniędzy, by się leczyć. Lekarze i chorzy powtarzają, że najlepszą formą pomocy i samopomocy są organizacje chorych. – Pobieżnie licząc, mamy w Polsce ok. 1000 rodzin z rzadkimi i ultrarzadkimi chorobami. Połowa jest w stowarzyszeniu, każda niemal z wyrokiem śmierci. W trakcie mojej kadencji zmarło ponad 200 dzieci – wylicza chora Teresa Matulka. W Polsce refundowanych jest tylko 21 leków na choroby rzadkie spośród 90 dostępnych w Unii. Prawie żadne chore dziecko z rzadkim nowotworem nie może skorzystać z najbardziej innowacyjnych terapii, bo nie są one dostępne w Polsce.

PUBLICYSTYKA
Solidarność skończyła się 4 czerwca ‘89
Solidarność była ruchem protestu, zwyciężając w wyborach i przejmując władzę, zaprzeczyła własnej istocie, odeszła w niebyt, pozostawiając po sobie sztandary, pieśni i mity, o które toczy się wściekła kłótnia członków dawno rozwiedzionej rodziny. To nie jest walka o majątek i pamiątki po zmarłym. Ten, kto wygra spór o historię, będzie kontrolował teraźniejszość i najbliższą przyszłość. Walka o znaczki, sztandary i bohaterów zmarłej w 1989 r. Solidarności będzie nie mniej bezwzględna niż rywalizacja o spadek. Lech Kaczyński – zgodnie ze słowami Jarosława Kaczyńskiego – jest patronem obecnej Polski. Ma być także patronem Solidarności.

WYWIAD
Wstają z kolan, by paść na twarz
– Umocnienie Polski nie może polegać na tym, że od sojuszników zbieramy wyłącznie krytyczne oceny, że opinia o Polsce jest tam coraz gorsza – zwraca uwagę prof. Wojciech Lamentowicz. – Słyszałem hasło „wstawania z kolan”. Najpierw słyszałem je z Moskwy. Prezydent Putin wstaje z kolan już bardzo długo i widać, z jakimi rezultatami. Uwikłał swój kraj w kilka niepotrzebnych wojen, pogorszył relacje z całym otoczeniem, wygląda na to, że ma już tylko jednego sojusznika, Białoruś, i dalej wstaje z kolan! – zauważa. – Waszczykowski wpędza Polskę w coraz poważniejsze tarapaty. Bitew dyplomatycznych nie wygrywa się grożeniem siłą, której się nie ma!

Emancypantki przemocy
Według statystyk policyjnych, obniżył się wiek „inicjacji przestępczej”, dziewczęta i młode kobiety należą do gangów osiedlowych, ich specjalizacją stają się kradzieże, wymuszenia i włamania. – Kobiety coraz częściej są inicjatorkami przestępstwa, przejmują ciężar kierowania grupą, rozdzielają role – stwierdza psycholog dr Katarzyna Korpolewska. – Wszyscy rodzimy się z instynktem agresji, ale przez wieki ta agresja była w kobietach kulturowo tłumiona. Jeśli nawet kobiety stosują siłę fizyczną, to o wiele bardziej ranią psychicznie. Lepiej znają ludzi niż mężczyźni – zwłaszcza młodzi. Kobiety do osiągnięcia swoich celów często używają manipulacji – dodaje.

KRAJ
Państwowiec w Sejmie kontraktowym
Wiktor Kulerski wspomina, że dla niego te wybory były jednym z dwóch najdramatyczniejszych momentów w życiu. „Oto jestem w Sejmie, odbywa się głosowanie. Przede mną leży kartka: u góry moje nazwisko, niżej – za, przeciw, wstrzymuje się. Muszę zakreślić jedną z trzech możliwości i muszę tę kartkę oddać. Jaruzelski może przejść i może nie przejść. Według mojej sondy, którą przeprowadziłem, raczej to drugie. Biorąc pod uwagę całą historię mego życia, zdawałoby się, że nie mam żadnych podstaw, by przejście mu ułatwić, a wręcz odwrotnie, wszystko w nim przemawiało za tym, bym głosował przeciwko”. Na korzyść Jaruzelskiego przemawiało całe jego postępowanie, które miało finał przy Okrągłym Stole. „Jaruzelski to był człowiek ostrożny, wyważony, wiedział, co robi, co mówi i dlaczego, i do kogo, i kiedy”. Zapytany o ocenę prezydentury Jaruzelskiego i Wałęsy Kulerski przyznaje, że gdy zaczęły krążyć pogłoski o rezygnacji Jaruzelskiego, wiele osób było przerażonych. Fragmenty książki Teresy Astramowicz-Leyk.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 11/2016

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy