200 mln od doktora Jana

200 mln od doktora Jana

Doktor Jan jest tak znanym polskim patriotą gospodarczym, że nie trzeba nawet podawać jego nazwiska. Znany jest również z tego, co mówi. A od dziesiątków lat mówi to samo: „Pozwólcie mi kupić polską firmę (bank, browar, ubezpieczyciela itp.), bo jak ja kupię, a ja to polski kapitał, to nad Wisłą będzie tak pięknie, że hej. Razem wykujemy lepszą przyszłość naszej kapitalistycznej ojczyzny”. No i na ten patent Kulczyk kupował i kupuje. Choćby ostatnio Ciech. Co się później z tymi firmami dzieje, wszyscy wiedzą. Żeby kupować tak jak Kulczyk, trzeba mieć dobre kontakty z władzą. I Kulczyk je ma. Chyba aż za dobre. Bo do kogo poszliby na wyżerkę Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK, czy wszechmocny minister Paweł Graś?
Podobno nagrania ich rozmów to jedyne taśmy, które kompletnie wcięło. Wyparowały czy co? Nas bardziej od taśm interesuje, czy Kulczyk odda skarbowi państwa ponad 200 mln zł. Szacuje się bowiem, że rząd nadpłacił spółce Autostrada Wielkopolska w latach 2005-2011 aż 895 mln zł. Kulczyk ma w tej firmie 23,8% akcji, stąd te ponad 200 baniek. Oczywiście biedującym emerytom itp. miło by było, gdyby spółka oddała wszystko. Chyba nie trzeba będzie z tym czekać na powrót Jarosława K. i kolejny wyjazd doktora Jana z kraju?

Wydanie: 28/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy