A Schnepf poluje i poluje

A Schnepf poluje i poluje

Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? Od tej melodii zaczyna dzień kuriozalny wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf. To ci jest model. A właściwie antymodel dyplomaty. Anna Fotyga przy nim to były Himalaje kompetencji i życzliwości wobec świata. Specjalnością Schnepfa są polowania. Na ludzi, których nie lubi, czyli większość dyplomatów. I na resztę, czyli tych, o których coś dobrego powiedział prezes USOPAŁ, Jan Kobylański.
W prywatną wojnę z Polonią w Ameryce Łacińskiej włączył już min. Sikorskiego, którego namówił na odwołanie polskiego ambasadora w Argentynie, prof. Zdzisława Ryna. Szanowanego naukowca i znawcę regionu. Dla Schnepfa są to przecież same wady. A opróżniona w Buenos Aires posada bardzo się przyda. Tylu przecież rozmaitych pociotków jest jeszcze do upchnięcia przed wymarzonym wyjazdem Schnepfa na placówkę. Chyba że prezydent Kaczyński pogoni psujów darmozjadów.

Wydanie: 17-18/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy