Alarm bombowy w redakcji

Alarm bombowy w redakcji

W poprzednim numerze logo „Przeglądu” było czarne. A na górze, na czarnym pasku, widniał napis: „Solidarni z francuskimi dziennikarzami z »Charlie Hebdo«”. Uznaliśmy, że tak trzeba się zachować. Doceniło to wielu naszych Czytelników. Ale nie tylko. W poniedziałek rano, o godz. 7.21, przyszedł taki mejl: No i zaczęło się. Policja. Przeszukanie redakcji. I duża dawka emocji. Sami nie wiemy, jak to potraktować. Wygłup? Makabryczny żart? A może nieudolna próba zastraszenia? Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 04/2015, 2015

Kategorie: Przebłyski