Ale kosmos!

Ale kosmos!

XV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Już po raz 15. zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a będzie to – wedle słów Jurka Owsiaka i jego kompanii – „wydarzenie absolutnie kosmiczne”. W tym roku
do udziału w finale, który odbędzie się w najbliższą niedzielę (14 stycznia), zgłosiło się 1,5 tys. sztabów z całej Polski i 32 ze świata, a pieniądze będzie pomagało zbierać ponad 120 tys. wolontariuszy. – Już po raz drugi – podkreślił Owsiak – będziemy zbierać pieniądze na sprzęt ratujący życie dzieci poszkodowanych w wypadkach i naukę udzielania pierwszej pomocy.
Orkiestrze udało się dojść do porozumienia z władzami TVP, które na krótko przed finałem zapowiedziały, że w tym roku skrócą czas antenowy przeznaczony na transmisję z orkiestrowych imprez z dotychczasowych 8 do 6,5 godziny. Nieprzychylna Owsiakowi telewizja Wildsteina, po rozmowach z szefem WOŚP, wycofała się jednak z tego pomysłu. Ostatecznie finał będzie transmitowany w Dwójce podczas siedmiu wejść antenowych od 10 rano do 22.30. Główny koncert tegorocznego finału odbędzie się na placu Defilad w Warszawie. – Około godziny 20 – jak co roku – uczestnicy będą mogli zobaczyć spektakularny pokaz sztucznych ogni, czyli „światełko do nieba”.
Z dnia na dzień akcja nabiera tempa. Trwają już aukcje internetowe różnych przedmiotów, wśród których jest jedna z 275 replik oryginalnej gitary Erica Claptona. Na tegoroczny finał wydrukowano 33 mln serduszek dla darczyńców, Telekomunikacja Polska zaś podarowała Orkiestrze 100 zł kart telefonicznych, które zostaną zlicytowane podczas finału. Zagraniczne sztaby WOŚP rozlokowały się m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, USA, Kanadzie, Irlandii, Meksyku, Bułgarii, a także w Iraku, w bazie polskich wojsk w Diwanii. Do tego koncerty w całej Polsce, czerwone serduszka i nastrój wielkiego świętowania, który udziela się niemal wszystkim.
– Kiedy 15 lat temu startowaliśmy do finałowego grania, nikt w najśmielszych nawet marzeniach nie zastanawiał się, jak to będzie, kiedy rozpoczynać się będzie 15. zbiórka – podsumowują organizatorzy. Wówczas, jak podkreślają, w warunkach spartańskich, udało się zebrać 2 mln dol. Następne 14 lat to systematyczna, mozolna praca, dzięki której niemal w każdym polskim szpitalu znajduje się orkiestrowy sprzęt wart 65 mln dol., bo tyle przez wszystkie lata udało się zebrać Fundacji Owsiaka.
W zeszłym roku zebrano w sumie ponad 30 mln zł. Czy podczas XV finału padnie kolejny rekord? Nie to jest najważniejsze, podkreśla Owsiak, lecz najmniejszy nawet gest ludzkich serc. Jedno jest natomiast niemal pewne – Pierwszy Dyrygent Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znów straci głos… Oj, będzie się działo!

PSZ

Wydanie: 2/2007

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy