Antypolski Lwów

Antypolski Lwów

Niespełna półtora miesiąca później otrzymałem odpowiedź podpisaną przez Emilię Błaszak, zastępcę dyrektora Biura Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kancelarii Prezydenta RP. Pani dyrektor podziękowała za sygnał dotyczący napisu na budynku więzienia, dodając, że kwestia ta jest w zestawie priorytetowych spraw interwencyjnych w relacjach dwustronnych z Ukrainą. Interwencje w sprawie antypolskiego napisu podejmowane były w ostatnich miesiącach na różnych szczeblach partnerskich i 23 czerwca br. MSZ Ukrainy zapewniło, że sformułowanie „reżim okupacyjny” w odniesieniu do Polski zostanie z tablicy usunięte. Czy tak się stanie? Nie wiadomo, w każdym razie Kancelaria Prezydenta RP zobowiązała się monitorować wykonanie tej deklaracji.

Lwy wciąż tułacze

Być może jest to najmniejszy problem w relacjach polsko-ukraińskich, o czym przekonałem się podczas wspomnianego pobytu we Lwowie. Na cmentarzu Orląt Lwowskich, na cokole Pomnika Chwały stały dwie tajemnicze skrzynie, kryjące – jak się okazało – dwa oryginalne, kamienne lwy, będące integralną częścią kolumnady. Przed wojną strzegły głównego wejścia; jeden na tarczy miał napis: „Zawsze wierny”, drugi zaś godło RP oraz inskrypcję: „Tobie Polsko”. Na początku lat 70. lwy zdemontowano i wywieziono poza cmentarz. Na szczęście – w przeciwieństwie do kolumn i nagrobków – nie zostały zniszczone i pod koniec ubiegłego roku wróciły na dawne miejsce. Po konserwacji na wiosnę miały znów strzec nekropolii. Lato już w pełni, a „lwy tułacze” nadal ukryte są w skrzyniach. Według oficjalnych informacji mer Lwowa zlecił zbadanie legalności rzeźb, które według radnych ugrupowania Swoboda „mogą obrażać uczucia narodowe Ukraińców i symbolizować okupację ziem ukraińskich”. Polacy ze Lwowa nie chcieli nagłaśniać tej sprawy, bojąc się protestów kół nacjonalistycznych Ukrainy. Niemniej jednak mają nadzieję na szczęśliwe zakończenie lwiej odysei.

Poza lwowską Polonią mało kto również wie, że toczy się sądowy spór o kościół św. Marii Magdaleny, stojący na wzgórzu nieopodal „więzienia na Łąckiego”. Parafianie próbują odzyskać świątynię, zamienioną w „budynek muzyki organowej i katedralnej”. Nabożeństwa co prawda odbywają się przy głównym ołtarzu, ale z trudnościami, bo jak się modlić w sali koncertowej? Prezydent Duda w czasie wizyty na Ukrainie poruszał również tę sprawę, ale na razie bez skutku.

W dzisiejszym Lwowie Polacy stanowią zdecydowaną mniejszość. Po zakończeniu wojny większość została przesiedlona na Ziemie Odzyskane. Rodzina zmarłego w 1985 r. Henryka Panasa obecnie mieszka w Olsztynie i we Wrocławiu. Od czasu do czasu ktoś z krewnych jeździ do Lwowa, gdzie ich dawny dom przy ulicy Dzieci Lwowskich zmienił adres na ulicę Bohaterów UPA.

Strony: 1 2

Wydanie: 31/2016

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy