Luksemburski raj podatkowy

Luksemburski raj podatkowy

Wolno nam jedynie zgadywać, jakie kwoty odprowadzają działające u nas banki za prawo posługiwania się nazwami zagranicznych właścicieli. Oczywiste jest, że takie operacje zmniejszają zysk firm, w efekcie czego polski fiskus otrzymuje mniej albo wcale. W skrajnym przypadku może się okazać, że spółka przynosi straty.

Innym popularnym sposobem uniknięcia opodatkowania jest „podwójna irlandzka z holenderską kanapką”. W październiku 2010 r. agencja Bloomberg podała, że dzięki strategii planowania podatkowego koncern Google każdego roku oszczędza 32% wartości dochodu – czyli ok. 60 mld dol.! W grudniu 2012 r. „Guardian” opublikował materiał, z którego wynikało, że Facebook zamiast 105 mln funtów należnego podatku zapłacił w Zjednoczonym Królestwie zaledwie 2,9 mln.

Jak to możliwe? Irlandzkie prawo stanowi, że firmy płacą podatki w kraju, w którym mają siedzibę, a nie w tym, w którym są zarejestrowane. Face­book stworzył konstrukcję składającą się z dwóch spółek: Facebook Ireland z siedzibą na Zielonej Wyspie i drugą… na Kajmanach, gdzie podatku dochodowego w ogóle się nie płaci.

Strony: 1 2 3 4 5

Wydanie: 48/2014

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy