Balet na jazzowo

Balet na jazzowo

Taniec ma coraz więcej wspólnego z techno, a spektakle taneczne z teatrem

Na pierwsze warsztaty tańca jazzowego w Kielcach, które odbywały się w ramach II Festiwalu Tańca Kielce 2002, zamiast oczekiwanych 40 osób zgłosiło się 150. Zjechali się tancerze, nauczyciele i właściciele prywatnych prestiżowych szkół tańca, by potańczyć i obejrzeć najnowsze spektakle teatrów tańca z całej Polski. – Chcieliśmy doprowadzić do spotkania znajomych, tancerzy i zwykłych ludzi, aby podzielić się radością tańca i nauczyć od siebie nawzajem – mówi Elżbieta Szlufik-Pańtak, dyrektorka Kieleckiego Teatru Tańca. Uczestnicy zjechali z całej Polski: – Wydałam na warsztaty pieniądze na mieszkanie, jechałam tu 10 godzin. W domu będę w poniedziałek rano i prosto z dworca pójdę do pracy – śmieje się Agnieszka, informatyczka ze Szczecina. Tak samo Wioletta, nauczycielka wf. i kierowniczka studium tanecznego ze Zbąszynka, na którą w domu czeka dwójka dzieci. – Niestety, musieliśmy odmówić wielu osobom, ponieważ nie przewidzieliśmy aż takiego zainteresowania – przyznaje Elżbieta Szlufik-Pańtak. Warsztaty odbywały się na zaskakująco wysokim poziomie, ponieważ zgłosili się przede wszystkim ludzie profesjonalnie zajmujący się tańcem. Zamiast spodziewanych trzech grup dla początkujących stworzono trzy dla zaawansowanych. Zajęcia z choreografii, tańca modern, jazzowego i funky prowadzili znani tancerze i pedagodzy: Alassan Wat, Paulina Cysewska, Elżbieta Szlufik-Pańtak, Katarzyna Skawińska i Grzegorz Pańtak. Zarówno podczas spektakli, jak i na warsztatach można było się przekonać, że balet ma wiele wspólnego z muzyką techno, a taniec – z teatrem lub pantomimą. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia Thierry’ego Vergera z paryskich szkół tańca Studio Harmonic i Le Centre International Danse Jazz. Thierry pochodzi z Nowej Kaledonii, a jego ojciec jest szamanem. Być może, stąd tyle magnetyzmu w jego dzikich, orientalnych choreografiach. Pedagog prowadził zajęcia do muzyki techno skomponowanej przez Włodzimierza „Kiniora” Kiniorskiego specjalnie do „Kalijugi” – technobaletu Kieleckiego Teatru Tańca. Spektakl ten oraz wiele innych ciekawych występów gościnnych – między innymi prapremierowy pokaz poznańskiego baletu „Wo-man w pomidorach” – można było obejrzeć podczas Kieleckich Dni Tańca odbywających się w tym samym terminie, co warsztaty. Dyrekcja KTT planuje już organizację kolejnych warsztatów – w drugiej połowie października.

KM

Wydanie: 16/2002

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy