Bauer w beciku

Bauer w beciku

Krypa prorodzinnej polityki PiS właśnie wpłynęła na morze kultury masowej. Komercyjne wydawnictwo Bauer, specjalizując się w ogłupianiu społeczeństwa kolorowymi piśmidłami, pozazdrościło rządowi sukcesu osławionego becikowego. Zgotowało więc czytelniczkom wydawanego przez siebie tygodnika „Tina” niesłychanie łakomą kampanię reklamową: w ciągu najbliższych sześciu miesięcy redakcja podaruje 1000 zł tym rodzicom, którzy nadadzą świeżo urodzonym córkom pretensjonalne imię Tina. Do tego przez trzy lata zamierzają opisywać losy tych nieletnich nieszczęśnic.
Różnica między Bauerem a rządem jest taka, że niemiecki wydawca poskąpił kasy i ma do rozdania tylko 100 tys. zł. A ile dałoby PiS za nadanie imienia Jarosław?

Wydanie: 10/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy