Jak Beata Kempa pouczała Kaczyńskiego

Jak Beata Kempa pouczała Kaczyńskiego

Idąc śladem ulubionego zajęcia prawicy, zaczęliśmy również grzebać w przeszłości. A z powodu wrodzonej wredności zaczęliśmy od tejże prawicy. Nie grzebaliśmy za głęboko. Chęci starczyło na trzy lata do tyłu. I co znaleźliśmy? Na przykład liścik Beaty Kempy (wówczas Solidarna Polska) do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. I takie tam fragmenty: „…ze zdumieniem i smutkiem przyjęłam wypowiedź Pańskiego rzecznika”, „…przypominam Panu, że…”, „…zwykła przyzwoitość nakazywałaby przeprosić ministra Ziobro za skandaliczne wypowiedzi Pańskiego rzecznika…”, „proszę o zakazanie inicjowania wojny na prawicy, poprzez osoby i media od Pana zależne…”. Najbardziej spodobała nam się ta myśl, jakoby Jarosław Kaczyński manipulował mediami na szkodę partii pani Kempy. Ale nie uwierzymy w to, dopóki pani Kempa nie pokaże dowodów.

Wydanie: 51/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy