Białe pole po Łysiaku

Białe pole po Łysiaku

Z „Gazetą Polską” pożegnali się Waldemar Łysiak i Stanisław Michalkiewicz. Obaj przez lata oskarżani byli o antysemityzm. Ten pierwszy w pożegnalnym felietonie swoich byłych redakcyjnych kolegów określił mianem „kryptomichnikowszczyzny”. Ten drugi pożegnalnego felietonu nie miał, ale zapewne podpisałby się pod słowami redakcyjnego kolegi. Czytelnicy „Gazety Polskiej” są jednak przywiązani do tego typu lotności. Na oficjalnym forum tygodnika wszczęli bunt. Co rusz można napotkać wpis informujący o zaprzestaniu kupowania „Gazety” bez Łysiaka i Michalkiewicza. Na pytanie sondy: „Kto powinien publikować na ostatniej stronie?” najwięcej osób odpowiedziało, że redakcja powinna zostawić wolne miejsce. Słowem żałoba. Rzeczywiście dla wyborców PiS to musi być cios. Układ zawładnął już nawet „Gazetą Polską”.

Wydanie: 32/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy