Biesiady kabaretowe

Biesiady kabaretowe

Lidzbarski turniej po raz drugi z rzędu wygrał kabaret Ani Mru Mru

– W ubiegłym roku przyjechaliśmy pierwszy raz na Biesiady i wygraliśmy, w tym roku przyjechaliśmy po raz drugi i też wygraliśmy. Za rok przeprowadzamy się do Lidzbarku – oznajmili, dziękując, laureaci Grand Prix XIII Lidzbarskich Biesiad Humoru i Satyry, czyli kabaret Ani Mru Mru. Co trzeba zrobić, żeby kolekcjonować Złote Szpilki? Ani Mru Mru tworzą tradycyjne skecze kabaretowe, tematy czerpią z codzienności – śmieją się z tatusiów czekających na porodówce, małyszomanii, śpiewają, że „Taki mały, taki duży może… śmieszny być”. Dodajmy do tego dobre teksty, niepowtarzalną mimikę jednego z dwójki wykonawców i fantastyczny kontakt z publicznością, która po raz kolejny przyznała im swoją nagrodę.
Jury pod przewodnictwem Krzysztofa Daukszewicza oceniało programy kilkunastu kabaretów. Wiele z nich zanurzyło się tak głęboko w opary absurdu, że zapomniało o niezbędnej szczypcie dowcipu. Lepiej radzą sobie zwolennicy czarnego humoru, np. kabaret Limo, którego „Program ze zwłok” zdobył I nagrodę turnieju.
Młodych twórców kabaretu inspirują codzienność, telewizja, wydarzenia życia społecznego – pojawiło się kilka skeczy o spisie powszechnym i nawet jeden o Unii Europejskiej – a także pewne postawy społeczne. Wyróżniony za najlepsze teksty literackie Tomasz Jachimek wystąpił z monologiem o „mężczyźnie sukcesu”. W konwencji „one man show” występuje także Steffen Möller, Niemiec od kilku lat mieszkający w Polsce, świetnie wyłapujący śmiesznostki i stereotypy widzienia Polski przez obcokrajowców.
Biesiady to przede wszystkim turniej, ale publiczność czeka również na koncerty gwiazd w scenerii lidzbarskiego zamku. Pierwszy z tegorocznych koncertów połączył na scenie kilka pokoleń artystów kabaretowych. To była lekcja prawdziwego kunsztu aktorskiego w wykonaniu m.in. Hanki Bielickiej i Wiesława Michnikowskiego, których widownia żegnała owacją na stojąco. W drugiej części kończącego Biesiady koncertu przezabawny jak zwykle Artur Andrus zapowiadał kolejno wykonawców – a znaleźli się wśród nich Grupa MoCarta, Kabaret Moralnego Niepokoju, Czerwony Tulipan i Jacek Kleyff – którzy zawsze gwarantują dobrą zabawę. Nie dziwi więc fakt, że Biesiady zostały uznane za ulubioną letnią imprezę kulturalną Warmii i Mazur.

kd

Wydanie: 37/2002

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy