Czy blokady są dopuszczalną formą protestu?

Czy blokady są dopuszczalną formą protestu?

PRO

Zbigniew Kuźmiuk,
poseł, przewodniczący klubu PSL

W przypadku rolników niewątpliwie tak. Trudno sobie wyobrazić, by rolnicy protestowali w miejscach pracy, w swoich gospodarstwach, bo tam nikt nie zwróciłby na nich uwagi. Nie mają więc innej możliwości. Ważne jednak, by przy blokadach była przestrzegana procedura wymagana przez polskie prawo. Blokad już były setki i w większości wypadków udało się uniknąć poważnych konfliktów, nie było ofiar. Szkoda, że w dwóch przypadkach musiało dojść do takich zachowań. Powody zapewne niebawem poznamy, wyjaśni to nam minister spraw wewnętrznych.

KONTRA

Prof. Marian Filar,
prawnik, Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu

Blokady są niedopuszczalną formą protestu. Żadna forma będąca naruszeniem prawa nie jest dopuszczalna. To nie jest tłumaczenie, że nikt by nie zauważył innego protestu. Jest wiele możliwości zwrócenia na siebie uwagi bez łamania prawa. Rolnicy mogliby np. nie dostarczyć swoich produktów do punktu skupu i zostaliby zauważeni. Gdyby środowisko naukowe chciało protestować w miejscu pracy, to przy swoich biurkach moglibyśmy się oflagować, głodować, nic nie pić i śpiewać „Międzynarodówkę” i też nikt by tego nie zauważył. Nie znaczy to jednak, że mamy się położyć w poprzek drogi, podpalić opony itd., bo dojdziemy do absurdu.

Wydanie: 8/2003

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy