Boniek z czarną polewką od Tuska

Boniek z czarną polewką od Tuska

Od pierwszego dnia prezesury Zbigniew Boniek stara się o spotkanie z premierem Tuskiem. Bez efektu. Trzykrotne podejścia zakończyły się niepowodzeniem. Oficjalnie, dlatego że kalendarz premiera jest bardzo napięty. Nieoficjalnie, dlatego że premier bardzo negatywnie ocenia bukmacherskie działania Bońka. Szef rządu nie aprobuje publicznej krytyki ustawy antyhazardowej, lobbowania na rzecz jednej z zagranicznych firm bukmacherskich, która prezentuje wizerunek Zibiego. Czarę goryczy przelał jesienny spór Bońka z szefem policji Markiem Działoszyńskim o kiboli. Heroiczne wysiłki Departamentu Wiecznego Sukcesu PZPN nie działają na premiera. Nie zauważono też, że po niezwykle ciepłych kontaktach Bońka z ministrą Muchą pozostały jedynie wspomnienia, a te z nowym szefem sportu Andrzejem Biernatem są więcej niż chłodne. I to wcale nie z powodu pory roku.

Wydanie: 6/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy