BOR u ogrodnika, czyli tanie państwo

BOR u ogrodnika, czyli tanie państwo

Biuro Ochrony Rządu i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wylądowały w domku ogrodnika, urzędnicy siedzą na korytarzu i w galerii. Wszystko to dzieje się w Kancelarii Prezydenta, gdzie zatrudnionych jest już 330 osób, czyli o 51 więcej niż za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego. A jeszcze całkiem niedawno PiS w ramach głośnego programu „Tanie państwo” zapowiadało 10-procentową redukcję liczby urzędników.
A teraz trzeba poszukać w stolicy większego lokalu, może od razu na jakieś 500 osób.

Wydanie: 39/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy