Bronimy Generała Jaruzelskiego

Bronimy Generała Jaruzelskiego

Apel w obronie Generała Jaruzelskiego spotkał się z ogromnym odzewem. Dziś drukujemy pierwszą część listy osób, które poparły wspólny apel Aleksandra Kwaśniewskiego i redakcji „Przeglądu”. Jest to stan na piątkowy poranek. Na liście mogliśmy umieścić tylko te osoby, które podpisały się imieniem i nazwiskiem oraz podały nazwę miejscowości, w której mieszkają. Pominęliśmy też nawet najbardziej zaszczytne tytuły i funkcje, nie wszystcy bowiem je podali.
Kolejne nazwiska będziemy systematycznie drukować w następnych numerach „Przeglądu”. Jeszcze raz publikujemy dziś kupon i czekamy na Państwa listy i opinie.

Popieram apel Aleksandra Kwaśniewskiego i redakcji „Przeglądu”w obronie generała JARUZELSKIEGO

 

Roman Achtelik, Rybnik; Jadwiga Adamiec, Poznań; Jan Adamiec, Poznań; Leszek Aleksandrzak, Opatówek;

Stanisława Babińska, Łomża; Stanisław Bajena, Sopot; Henryk Baltronowicz, Olsztyn; Adam Barycki, Wrocław; Jerzy Bednarczyk, Warszawa; Kamila Bednarska, Rzeszów; Ludwik Bender, Warszawa; Zbigniew Bliszczak, Warszawa; Andrzej Błoch, Łódź; Michał Bobrowski, Kraków; Ireneusz Boguszewicz, Bydgoszcz; Józef Bogdanowicz, Gdańsk; Wanda Bogutyn, Warszawa; Jan Bogutyn, Warszawa; Zdzisław Bombera, Warszawa; Anna Borkowska, Warszawa; Sebastian Borkowski, Szczecin; Bogumiła Boroń, Sosnowiec; Tomasz Borowiec, Kraków; Anna Borowik, Warszawa; Alfreda Borysewicz, Słupsk; Zbigniew Borysewicz, Słupsk; Jan Bruszyński, Warszawa; Ewa Bruzda, Kraków; Andrzej Budkiewicz, Gdańsk; Zdzisław Bundz, Białystok; Teresa Butkiewicz, Warszawa; Waldemar Butkiewicz, Warszawa;

Janusz Ciechan, Warszawa; Zbigniew. A. Ciećkowski, Warszawa; Michał Ciężki, Bytom; Jan Chebda, Dąbrowa Górnicza; Zenobiusz Cherian, Rabka Zdrój; Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Gdańsk; Bohdan Chwedeńczuk, Warszawa; Ludwika Czajka, Wrocław; Eugeniusz Czajkowski, Poznań; Radosław S. Czarnecki, Wrocław; Stefania Krystyna Czekułan, Sośnicowice; Ryszard Czekułan, Sośnicowice; Zofia Czernek, Wrocław; Barbara Czerwińska, Warszawa; Jacek Czerwiński, Warszawa; Stanisław Czosnyka, Kraków; Eugeniusz Czykwin, Białystok;

Jan Dąbkowski, Gdańsk; Nelly Dąbrowska-Towarek, Warszawa; Maria Dembowska, Serock; Elżbieta Demus-van Oosten, Bydgoszcz; Helena Denis, Warszawa; Jerzy Desselberger, Warszawa; Wiesława Dębska, Warszawa; Jan Dębski, Warszawa; Małgorzata Dipont, Warszawa; Halina Domańska, Szczecin; Zdzisław Drous, Szczawno-Zdrój; Romuald Drzewiecki, Warszawa; Bogumiła Dudzicz, Biała Podlaska; Justyna Dudzicz, Biała Podlaska; Wiaczesław Dudzicz, Biała Podlaska; Józef Dudziak, Wrocław; Teresa Dukiet-Nagórska, Katowice; Aleksander Dziurzyński, Poznań; Jan Dźwigała, Warszawa; Marian Ejno, Warszawa;

Stanisław Fetter, Gdańsk;

Józef Gajowy, Legnica; Henryk Gała, Dozdowo k. Łomży; Zdzisław Gałkowski, Warszawa; Tomasz Garbowski, Opole; Krzysztof Gawęda, Warszawa; Jadwiga Gazdecka, Warszawa; Julian Gazdecki, Warszawa; Izabela Gąsienica-Roj, Bytom; Jerzy Gąska, Warszawa; Jerzy Geisler, Warszawa; Urszula Gębska, Kielce; Mieczysław Gębski, Kielce; Jan Ginter, Świnoujście; Witold Gintowt-Dziewałtowski, Elbląg; Zinaida Głanc, Warszawa; Longin Golda, Katowice; Sylwester Golec, Kraków; Irena Gołdzińska, Włocławek; Henryk Gołębiewski, Wałbrzych; Anna Gołucka, Warszawa; Andrzej Gosek, Warszawa; Henryk Gowin-Olczak, Warszawa; Barbara Górecka, Warszawa; Eugeniusz Gradoń, Warszawa; Dominika Gromek, Rzeszów; Krystyna Gromek, Warszawa; Adam Gronowski, Gryfin; Daniela Gruszczyńska, Warszawa; Janina Grzelak, Warszawa; Andrzej Grzenia, Kraków; Wojciech Gwizdala, Warszawa;

Aleksandra Hanna Hajduk, Bełchatów; Anna Hajn, Warszawa; Adam Hiczuk, Wrocław; Helena Hłodzik, Warszawa; Stanisław Homa, Warszawa; Halina Hudeczek, Zabrze; Rudolf Hudeczek, Zabrze;

Tadeusz Iwiński, Olsztyn;

Alicja Jabłońska, Kielce; Stanisław Jabłoński, Kielce; Lidia Jagielska-Kwiatkowska, Szczecin; Teresa Jakubowska, Warszawa; Jan Janiszewski, Wrocław; Aleksandra Jankowska, Warszawa; Zdzisław Jankowski, Warszawa; Izabella Jarońska, Kielce; Maria Jędrzejczak, Warszawa; Krystyna Jerzęcka, Gdańsk; Krzysztof Jerzęcki, Gdańsk; Maja Jedlińska, Jelenia Góra; Maria Jedziniak, Krosno; Izabela Jedziniak, Krosno; Władysław Jedziniak, Krosno; Elżbieta Jędrych-Pordes, Warszawa; Alicja Jędrzejczyk, Warszawa; Irena Józefowicz-Gała, Dozdowo k. Łomży;

Danuta Kaczkowska, Kraków; Andrzej Kaczmarczyk, Katowice; Stanisław Kaczor, Warszawa; Mariusz Klanzo, Warszawa; Stanisław Kałamacki, Zakopane; Karol Kamyszek, Gdańsk; Karolina Kamyszek, Gdańsk; Halina Kanigowska, Gdańsk; Eugeniusz Kanigowski, Gdańsk; Ewa Kapa, Bytom; Wojciech Kapa, Bytom; Małgorzata Karkoszka, Kraków; Jadwiga Karpińska, Wałbrzych; Urszula Kawalec-Hurny, Cibórz; Zenon Kazimierski, Warszawa; Andrzej Kerner, Warszawa; Andrzej Kieloch, Lublin; Emilia Klimczyk, Warszawa; Jerzy Klimczyk, Warszawa; Marian Klimczyk, Warszawa; Anna Klimińska, Rabka-Zdrój; Tadeusz Klimiński, Rabka-Zdrój; Jerzy Klimiński, Rabka-Zdrój; Bogdan Kobuszewski, Warszawa; Krystyna Kobuszewska, Warszawa; Jan Kochanowski, Gorzów Wielkopolski; Leszek Konczewicz, Montpellier, Francja; Elżbieta Konczewicz, Montpellier, Francja; Henryk Konwent, Wrocław; Bożena Kopka, Warszawa; Zuzanna Korzeniewska, Mała Piaśnica; Wiesław Korzeniewski, Mała Piaśnica; Bogdan Kosiński, Psary gmina Bielawy; Halina Kosińska, Psary gmina Bielawy; Halina Kosmala, Stara Białka; Tadeusz Koszucki, Szczecin; Zbigniew Kot, Środa Śląska; Andrzej Kotnowski, Warszawa; Barbara Kotnowska, Warszawa; Bożena Kowalska, Piaseczno; Paweł Kowalski, Piaseczno; Jerzy Kowalski, Warszawa; Anna Krasowska-Lutomska, Kraków; Edward Krasowski, Warszawa; Anna Kremiec, Kraków; Marian Kremiec, Kraków; Aleksandra Krygier, Poznań; Adam Krygier, Poznań; Maria Kryweń-Golda, Katowice; Stanisław Krzemiński, Warszawa; Kazimierz Krzyżak, Gdynia; Ireneusz Kubiczek, Sopot; Włodzimierz Kucharczyk, Radom; Wiktor Kulerski, Warszawa; Irena Kulig, Łódź; Józef Kurek, Łódź; Henryk Kwiatkowski, Wejherowo; Hanna Kucia, Warszawa; Zenon Kucia, Warszawa; Wiesław Kukla, Poznań; Bolesław Kulińczyk, Warszawa; Jan Kurek, Poznań; Krystyna Kuszewska, Gdańsk; Witold Kuszewski, Gdańsk; Maria Kwaśna, Błażowa; Aleksander Kwaśny, Błażowa; Magdalena Kwiatkowska, Szczecin; Albin Kwiatkowski, Szczecin; Anna Kwiatkowska, Wólka Kosowska; Jerzy Kwiatkowski, Wólka Kosowska;

Michalina Lasiewicz, Ziębice; Jerzy Lenda, Wejherowo; Irena Lendzion, Szczecin; Krystyna Lesiuk, Warszawa; Adrianna Lewińska, Wrocław; Małgorzata Lewińska, Wrocław; Stanisław Lewiński, Wrocław; Teresa Lis, Siemianowice Śląskie; Eugeniusz Lis, Siemianowice Śląskie; Wacław Liskiewicz, Gdańsk; Zbigniew Lutomski, Kraków;

Krystyna Łabędzka, Warszawa; Kazimierz Łątka, Jelenia Góra; Janusz Łepkowski, Katowice; Tomasz Łobodziec, Wrocław; Jadwiga Łuczak, Warszawa; Zdzisław Łuczak, Warszawa; Andrzej Łukasik, Torzym; Krystyna Łybacka, Poznań;

Krzysztof Majer, Wrocław; Bogumiła Makuch, Gdańsk; Grzegorz Malec, Rzeszów; Katarzyna Malec, Rzeszów; Maria Malec, Rzeszów; Monika Malec, Rzeszów; Paweł Malec, Rzeszów; Stanisław Malec, Rzeszów; Elżbieta Malek-Strycka, Warszawa; Małgorzata Malewicz, Warszawa; Marek Malewicz, Warszawa; Mieczysław Malicki, Biskupiec Reszelski; Maria Mardal, Warszawa; Włodzimierz Mardal, Warszawa; Wanda Markiewicz, Nowe nad Wisłą; Władysław Markiewicz, Warszawa; Tadeusz Makarewicz, Warszawa; Ryszard Markowski, Gdynia; Wacław Martyniuk, Gliwice; Jarosław Matwiejuk, Białystok; Zbigniew Matuszczak, Chełm; Krzysztof Matyjaszczyk, Częstochowa; Kazimiera Mazur, Wejherowo; Danuta Michalik, Warszawa; Krzysztof Michalik, Warszawa; Olga Michalik, Warszawa; Mirosława Mikosz, Poznań; Jerzy Mikosz, Poznań; Eugeniusz Mleczak, Wejherowo; Jan Młynarczyk, Warszawa; Andrzej Młynarski, Kraków; Włodzimierz Molenda, Poznań; Antoni Molenda, Warszawa; Andrzej Morawicz, Warszawa; Janusz Morawski, Wrocław; Kazimierz Morawski, Warszawa; Krystyna Moroz, Słupsk; Stanisław Moroz, Słupsk; Tadeusz Motowidło, Jastrzębie; Monika Mrozowska-Przedworska, Warszawa; Krzysztof Mrozowski, Brwinów; Joanna Mum, Bytom; Antoni Muras, Chorzów; Ryszard Musiał, Warszawa; Krzysztof Muszyński, Warszawa;

Jerzy Nagórski, Katowice; Janusz Nagórski, Wejherowo; Cecylia Najman, Gdańsk; Jan Najman, Gdańsk; Grzegorz Napieralski, Szczecin; Jadwiga Nawrocka, Andrychów; Kazimierz Nawrocki, Andrychów; Danuta Niciejewska-Pęcherzewska, Elbląg; Jan Niedźwiecki, Warszawa; Liliana Niewiadomska, Wałbrzych; Władysław Niewiadomski, Wałbrzych; Jerzy Niemyski, Warszawa; Teresa Nikołajew, Warszawa; Andrzej Nowacki, Warszawa; Tadeusz Nowosielski, Rabka-Zdrój; Barbara Nowotarska, Wola; Anna Nycz, Warszawa; Wacław Nycz, Warszawa;

Jan Obrębowski, Warszawa; Wojciech Olejniczak, Warszawa; Tadeusz Olek, Kraków; Remigiusz W. Olszak, Skierniewice; Marcin Osoliński, Rzeszów; Joanna Ossowska, Lubin; Andrzej Ossowski, Lubin; Antoni Oyrzanowski, Szczecin;

Wanda Pabian, Środa Śląska; Danuta Pacanowska, Szczecin; Jan Paczóski, Warszawa; Marek Parasiak, Warszawa; Zbigniew Pasternak, Warszawa; Józef Paszkowski, Szczecin; Wojciech Paszkowski, Szczecin; Marek Paszkowski, Szczecin; Grażyna Pawlicka, Wrocław; Zbigniew Pawlicki, Wrocław; Maria Pelińska, Poznań; Henryk Peliński, Poznań; Zbigniew Penkalski, Starogard Gd.; Aleksander Peszel, Warszawa; Barbara Peszel, Warszawa; Kazimierz Pęcherzewski, Elbląg; Ewa Piasecka, Wrocław; Stanisław Pieczara, Warszawa; Zbigniew Piela, Nowy Targ; Barbara Pierchała, Bielany Wrocławskie; Henryk Pierchała, Bielany Wrocławskie; Wojciech Piestrak, Nowy Jork; Elżbieta Piniecka, Chorzów; Janusz Pławicki, Warszawa; Wojciech Pomajda, Przemyśl; Marzena Ponicka, Kraków; Bartosz Ponicki, Plymouth, Devon, UK; Adam Pordes, Warszawa; Maria Pospychała, Warszawa; Cecylia Potęga, Warszawa; Andrzej Prokopiak, Dzierżoniów; Stanisława Prokopiak, Dzierżoniów; Zbigniew Prokopiak, Koczała; Wojciech Pruss, Warszawa; Zofia Pruss, Warszawa; Weronika Pruszyńska, Warszawa; Wacław Pruszyński, Warszawa; Stanisława Prządka, Garwolin; Ryszard Przedworski, Warszawa; Wojciech Przetakiewicz, Marianów k. Warszawy; Filip Puchalski, Warszawa; Józef Pukaluk, Warszawa Wesoła;

Władysław Ratuszyński, Melbourne, Australia; Bogdan Ratyński, Brwinów; Zdzisław Redlisiak, Warszawa; Mieczysław Respondek, Warszawa; Zbigniew Ring, Bieniewice; Apolonia Rogało-Zakrzewska, Gdańsk; Andrzej Rogoziński, Kozienice; Eugeniusz Roman, Szczyrk; Julia Roman, Szczyrk; Nina Roman, Szczyrk; Tadeusz Romanowski, Warszawa; Bogumił Ruchalk, Rzeszów; Antoni Rumiak, Warszawa; Anna Ruszkarska, Warszawa; Halina Ruszkarska, Warszawa; Andrzej Ruszkarski, Warszawa; Ryszard Rutkowski, Irlandia; Bartosz Rydliński, Nowy Dwór Mazowiecki; Alicja Rydlińska, Nowy Dwór Mazowiecki; Stanisław Rydzoń, Oświęcim;

Aniela Sadowska, Wrocław; Zdzisław Sadowski, Warszawa; Bohdan Sadowski, Zielona Góra; Irena Sadowska, Zielona Góra; Eleonora Salwa-Syzdek, Warszawa; Janina Sałajczyk, Gdańsk; Janusz Selim Kulikowski, Biała Podlaska; Joanna Senyszyn, Gdynia; Grzegorz Serocki, Warszawa; Witold Skrupski, Poznań; Maria Skrupska, Poznań; Marta Skrupska, Poznań; Ewa Skrupska, Poznań; Bogumiła Skrzynecka, Pelplin; Jerzy Skrzynecki, Pelplin; Wojciech Skulski, Rochester, NY, USA; Adam Słonina, Wrocław; Krzysztof Siemaszko, Goleniów; Halina Smolińska, Opole; Ryszard Soból, Warszawa; Zbigniew Sońdka, Braniewo; Alina Stachurska, Szczecin; Tadeusz Stachurski, Szczecin; Stanisław Stałanowski, Konin; Jadwiga Stałanowska, Konin; Halina Stanisławska, Polkowice; Marian Stanisławski, Polkowice; Janina Stawarczyk, Kraków; Stanisław Stec, Poznań; Joanna Stodolna, Poznań; Mateusz Stodolny, Poznań; Elżbieta Streker-Dembińska, Konin; Tadeusz Strulak, Konstancin-Jeziorna; Anna Strulak, Konstancin-Jeziorna; Piotr Strycki, Warszawa; Aniela Strzemiecka, Słupsk; Elżbieta Strzemiecka, Słupsk; Witold Strzemień, Warszawa; Eugeniusz Suchodolski, Warszawa; Andrzej Susłowski, Starachowice; Jacek Syski, Warszawa; Jaromir Szal, Rzeszów; Marek Szal, Rzeszów; Kazimiera Szal, Rzeszów; Kazimierz Szal, Rzeszów; Barbara Szala, Piła; Wiesław Szczepański, Leszno; Miłosz Szlendak, Nisko; Teresa Szlendak, Rzeszów; Zdzisława Szot-Susłowska, Starachowice; Henryk Szpila, Kraków; Lech Szymak, Torzym; Jerzy Szymaniak, Pleszew; Maria Szymkowiak, Toruń; Janusz Szymkowiak, Toruń; Przemysław Szymkowiak, Toruń; Ryszard Ślązak, Łomża; Alicja Śledź, Gliwice; Tadeusz Śledź, Gliwice; Henryka Ślęczka, Warszawa; Lucyna Ślędziewska, Warszawa; Andrzej Ślędziewski, Warszawa; Juliusz Świderski, Elbląg;

Maria Tanalska, Warszawa; Dionizy Tanalski, Warszawa; Maria Tereszko, Torzym; Henryk Tkaczuk, Linköping, Szwecja; Genowefa Tomaszewska, Katowice; Ryszard Tomaszewski, Katowice; Tadeusz Tomaszewski, Gniezno; Marek Towarek, Warszawa; Maciej Tukaj, Łódź; Emilia Turska, Krynica; Jan Turski, Warszawa; Krystyna Tyszkiewicz, Łódź; Stanisław Tyszkiewicz, Łódź; Wiesław Tyszkowski, Wrocław;

Andrzej Utkowski, Warszawa;

Janina Wachocka, Warszawa; Henryk Wacławik, Poznań; Elżbieta Wajda-Woźniakowska, Kraków; Eugeniusz Walczuk, Warszawa; Andrzej Walkiewicz, Warszawa; Henryk Wasilewski, Warszawa; Zygmunt Wedink, Warszawa; Grażyna Wedink, Warszawa; Jerzy Wenderlich, Toruń; Jerzy Wiatr, Warszawa; Stanisław Widerszpil, Warszawa; Marek Wikiński, Radom; Piotr Wilczyński, Szczecin; Eugenia Winiarska, Zabrze; Emilia Winiarska-Lewińska, Wrocław; Zbigniew Winicki, Kraków; Krystyna Wiśniewska, Warszawa; Jerzy Wiśniewski, Warszawa; Grzegorz Wiśniewski, Warszawa; Elżbieta Wiśniowska, Warszawa; Maciej Wiśniowski, Warszawa; Paweł Witecki, Warszawa; Zygmunt Wlazłowicz, Słupsk; Ludwik Wodejko, Wrocław; Krystyna Wojciechowska, Gdynia; Krzysztof Wojciechowski, Gdynia; Marian Wojciechowski, Gdynia; Robert Wojciechowski, Wrocław; Helena Wojdowicz, Warszawa; Adam Wojs, Limanowa; Roman Wojtczak, Warszawa; Bogusław Wontor, Zielona Góra; Krzysztof Woźniakowski, Kraków; Małgorzata Wojnarowska, Szczecin; Adam Ignacy Wojnarowski, Szczecin; Bogusław E. Wójcik, Gorzów; Bartosz Wróbel, Poznań; Stanisław Wziątek, Połczyn-Zdrój;

Ryszard Zabrzewski, Warszawa; Anna Zając, Bogatynia; Helena Zajdel, Katowice; Jerzy Zakrzewski, Gdańsk; Hanna Zapłata, Warszawa; Jacek Zaremba, Warszawa; Ewa Zaremba, Warszawa; Czesława Zawodzińska, Warszawa; Stefan Zawodziński, Warszawa; Ryszard Zbrzyzny, Lubin; Zygmunt Zborucki, Jelenia Góra; Teresa Zdon, Torzym; Irena Barbara Zielińska, Warszawa; Andrzej Zieliński, Warszawa; Kazimierz Zieliński, Łomianki; Jacek Zieliński, Izabelin; Ryszard Zienkiewicz, Warszawa; Igor Zinkowski, Kielce; Katarzyna Złamaniec, Rzeszów; Aleksandra Zmarz, Wrocław; Jerzy Zmarz, Wrocław; Gabriel Zmarzliński, Warszawa; Roman Zwonek, Bytom; Halina Zyngier, Sosnowiec;

Alfreda Żebrowska, Bielsko-Biała; Tadeusz Żebrowski, Bielsko-Biała; Helena Żeglicka, Warszawa; Elżbieta Żeglicka-Małolepsza, Warszawa; Piotr Żurawik, Warszawa; Ewa Żurowska-Wiatr, Warszawa; Eugeniusz Żyła, Warszawa.


Wreszcie ktoś odważył się zaprotestować
Oboje nigdy nie należeliśmy do żadnej partii, a stan wojenny przeżyliśmy jako dorośli ludzie z dwójką dzieci. Z niesmakiem, ba, nawet z obrzydzeniem oglądamy igrzyska, które „cywilizowana” władza urządza dla… nie do końca wiadomo, dla kogo. Ile braku kultury, niezrozumienia wartości prawnych i humanistycznych i zwykłej nienawiści trzeba mieć w sobie, aby się na to zdecydować.
Sądzimy, że nigdy nie będzie wiadomo, jaką alternatywę dawał brak stanu wojennego, ale w tej sprawie nie o to chodzi. Nawet ludzie z o innych poglądach niż gen. Jaruzelski przyznają mu dużą uczciwość osobistą. Jesteśmy głęboko przekonani, że trudną dla Niego decyzję o stanie wojennym podjął, kierując się interesem Polski. Potwierdziło to Jego późniejsze postępowanie. Dlatego NIE ZGADZAMY SIĘ na to, co usiłuje się robić także w naszym imieniu.

Małgorzata i Marek Malewicz, Warszawa

Z uznaniem przyjmuję akcję w obronie gen. Jaruzelskiego przed radykałami spod znaku IPN, PiS i PO. Ludzie ci owładnięci irracjonalną nienawiścią nie chcą znać prawdy, tylko utrwalić się w historii jako pogromcy i mściciele – kogo i za co? (…) Jestem głęboko przekonany, że dramatyczna decyzja Pana Generała uchroniła Polskę od rozlewu krwi bądź to z powodu interwencji zewnętrznej, bądź też wojny domowej. A te wydarzenia jeszcze na dłużej zahamowałyby rozwój kraju, niż stało się to w efekcie wprowadzenia restrykcji stanu wojennego. Za pokojowe przeprowadzenie przemian demokratycznych w Polsce pokojowa Nagroda Nobla powinna była w równej mierze przypaść Lechowi Wałęsie, jak i gen. Jaruzelskiemu! Niestety tak się nie stało. Dziś za to są, mniej więcej w równej mierze, opluwani przez mściwych i zawistnych oszczerców. (…)
prof. dr hab. Remigiusz W. Olszak, Skierniewice

Pragnę dołączyć do grona obrońców gen. Jaruzelskiego. Jestem dla generała pełna podziwu za jego determinację, kulturę osobistą i godność, czego niestety brakuje naszym obecnym rządzącym. Wyrazy szacunku dla Pana Generała. Premier Tusk zdumiewa mnie coraz bardziej.
Anna Zając, Bogatynia

Protestuję przeciw bezmyślnej politycznej zemście ludzi prawicy, którzy sprowadzili na Polskę ogrom nieszczęść, biedy, osobistych tragedii obywateli, wtrącili kraj w zaprzałość (J. Giedroyc) w imię fałszywie pojętej wolności.
prof. dr hab. Stanisław Krzemiński, Warszawa

Wreszcie ktoś się odważył i głośno powiedział, co sądzi o oskarżaniu generała przez sługusów z IPN. W żadnej mierze nie spodziewałem się tego po PO. Przecież – jak się okazuje tchórzliwy – Tusk obiecał Polskę dla wszystkich Polaków. I co? I nic, znowu obiecanki cacanki. Mam nadzieję, że Wasz głos będzie co najmniej tak donośny jak pyskówki PiS i PO.

Adam Gronowski, Gryfin

Mnie Generał imponuje patriotyczną postawą, on całe życie oddał swojemu krajowi. Jak sam mawia: „Nieważne, jakiej Polsce służysz, ale ważne, jak jej służysz” – najwyższe wyrazy uznania. Być może bez Generała nie byłoby roku 1981, ale bez niego nie byłoby też roku 1989 i Okrągłego Stołu. A mam tylko 26 lat; nie jestem skażony historią.
Tomasz Borowiec, Kraków


Dlaczego staję w obronie gen. Wojciecha Jaruzelskiego?

Mieczysław F. Rakowski,
b. premier
Staję w jego obronie, bo jestem przeciwny kłamstwom w historii polskiej. Tym, którzy po prostu chcą pisać na nowo historię, Wojciech Jaruzelski jest potrzebny, choć mają pełną świadomość, że oskarżenie jest bzdurne. Pytanie, czy doczekamy, że kiedyś wyprostują te kłamstwa. Nieszczęście polega na tym, że w Polsce nie było barykad, a władzę oddaliśmy na talerzu. I jacy to bohaterowie ci Wildsteinowie, Semki, Kaczyńscy, skoro nie mogli się pokazać na barykadach, a jedynie wypinać piersi do odznaczeń na akademiach. Inna rzecz, że odznaczenia rzadziej wręcza się tym, którzy zginęli w walce, niż tym, którzy ocaleli.

Prof. Janusz Reykowski,
psychologia społeczna
Są trzy główne powody. Wojciech Jaruzelski, podejmując decyzję o stanie wojennym, uchronił nas od niechybnej katastrofy gospodarczej, od wojny domowej i interwencji zbrojnej. Nie wiemy, czy wszystkie te zdarzenia mogły się zmaterializować, ale stopień prawdopodobieństwa był tak duży, że nieodpowiedzialnością byłoby go nie uwzględnić. Dlaczego nie bronić człowieka, który ustrzegł nas od tragedii, ale także przybliżył radykalną zmianę ustrojową, przygotował jej podwaliny? Mimo tych wszystkich faktów znajduje się tak wielu ludzi, którzy starają się gen. Jaruzelskiego zdegradować w oczach opinii społecznej i atakują bezpardonowo, wciąż podejmują kolejne próby. Wyróżniłbym trzy kategorie atakujących. Jedni nie mogą wyjść poza osobiste krzywdy, jakie ich spotkały w czasie stanu wojennego, a dla wielu osób był to okres bardzo ciężki, i te przeżycia zdominowały ocenę całej sytuacji. Są też ludzie, którzy mało z tego, co się stało, rozumieją, bardzo młodzi nie wiedzą dokładnie, jak wyglądała ówczesna rzeczywistość lub ulegają złudzeniu pod wpływem obecnych ocen tamtego zjawiska. Wreszcie jest trzecia kategoria atakujących, którzy mają w tym polityczny interes. Dla tej prawicowej opcji antykomunizm jest środkiem mobilizacji sił i odwracaniem uwagi od istotnych problemów kraju. To element walki politycznej, jaka toczy się na prawicy lub między prawicą a lewicą. Trzeba podkreślić, że niezrozumienie czy odrzucenie racjonalnych argumentów dotyczących wprowadzenia stanu wojennego występuje także u ludzi mających wysokie kompetencje i poziom wiedzy, a mimo to zamkniętych na zdania przeciwne do przyjętego. Na szczęście ponad połowa Polaków ma nieco inne zdanie.

Jerzy Szmajdziński,
wicemarszałek Sejmu
Z wielu powodów. Z powodów, o których Generał mówi w sądzie. Jego wyjaśnienia powinny stać się lekturą obowiązkową w szkołach i na studiach. Nie tylko dlatego, że obalają mity, które narosły przez lata, i przypominają inne, nie tylko płynące ze strony ZSRR, zagrożenia, ale dlatego, że pokazują, co to znaczy odpowiedzialność polityka za państwo, za jego obywateli, za ich bezpieczeństwo, za ich życie. Proszę mi pokazać, który ze współczesnych polskich polityków, zapatrzonych przede wszystkim w obiektywy kamer, tak pojmuje swoją odpowiedzialność?
Bronię Go, uważam bowiem, że w tamtym czasie podjął – przy całej kontrowersyjności – decyzję słuszną i nie przestraszył się przyszłej odpowiedzialności, którą na pewno sobie uświadamiał, bo to człowiek z wielką i niepowtarzalną wyobraźnią polityczną.
Bronię Go, bo imponuje mi Jego godność i honor, przymioty dziś bardzo rzadkie. A także jego spokój, z jakim znosi nieustanne próby upokarzania Go i haniebne nierozumne ataki, tak naprawdę z niskich pobudek.
Bronię Go także ze sprzeciwu wobec absurdalnego i bzdurnego oskarżenia, które kompromituje ostatecznie IPN.
Bronię Go, bo jestem przeciwny mściwości, zemście, odwetowi, nienawiści. I kiedy piszę te słowa, wciąż wraca myśl o Barbarze Blidzie.
Bronię Go dla Jego karty wojennej i dla jego zasług w budowaniu fenomenu, jakim było porozumienie Okrągłego Stołu, i w pokojowym przekazaniu władzy w Polsce – państwie wolnym, demokratycznym i obywatelskim.
Kiedy przyszedł czas, Generał zamknął epokę polityczną, wiedząc, że zamyka w ten sposób także swój czas polityczny. I biorąc na siebie – tak jak dekadę wcześniej – odpowiedzialność ze świadomością, że czyni to wbrew dużej części swojego środowiska politycznego. Nurt reformatorski w PZPR nie był dominujący.
Bronię Generała, bo bronię Państwa. Państwa też mają swoją godność.

Wojciech Olejniczak,
szef klubu parlamentarnego Lewica
Dzisiejsze działania wokół gen. Jaruzelskiego służą zemście i odwróceniu uwagi od istotnych spraw kraju. Wszystko to nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną jego działalności. Gen. Wojciech Jaruzelski,
b. prezydent, zasługuje, by go bronić przed polityką wygrywania podziałów historycznych dla wewnętrznych potrzeb politycznych. W tym celu próbuje się zakłamywać historię. Gen. Jaruzelski, kiedy piastował stanowiska we władzach kraju, miał lepsze i gorsze okresy. Wiele z nich zostało już ocenione przez historię. Kiedy mówimy o stanie wojennym, to trzeba również wspomnieć o Okrągłym Stole i działaniach do tego prowadzących. Przemilczanie tych faktów jest skandalem.

Prof. Władysław Markiewicz,
politolog, socjolog PAN
Jestem przekonany, że wprowadzenie stanu wojennego nastąpiło w stanie wyższej konieczności, a traktowanie tego aktu jako zbrodni i przestępstwa jest przejawem naiwności lub/i złej woli. Wystąpienie chociażby najmniejszej możliwości zbrojnej inwazji radzieckiej musiało, przez pamięć o wcześniejszych doświadczeniach Berlina, Węgier, Czechosłowacji i Afganistanu, skłaniać do podjęcia działań zapobiegawczych. Ale nawet gdyby uznać stan wojenny za przejaw błędnej kalkulacji albo tchórzliwej nadgorliwości, co oczywiście jest kłamstwem, to przecież Wojciech Jaruzelski z naddatkiem odkupił swoje „winy” jako twórca Okrągłego Stołu. I samo to – jak słusznie stwierdził prof. Tadeusz Kowalik – powinno zwalniać go z haniebnego procesu sądowego.

Prof. Tomasz Nałęcz,
historyk, b. wicemarszałek Sejmu
Nie podjąłbym się bilansowania bardzo skomplikowanej drogi, którą przyszło przebyć Wojciechowi Jaruzelskiemu, od szlacheckiego dworu, przez syberyjską tułaczkę, szlak wojenny prowadzący do Berlina, karierę oficera i generała w PRL, a następnie autora i wykonawcę stanu wojennego i Okrągłego Stołu, a także pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej. To jest droga niemająca precedensu w polskiej historii. Zazdroszczę i z ogromnym niepokojem patrzę na ludzi, którzy tak łatwo szafują pochwałami, ale i potępieniami wobec generała. Szanuję to wszystko, co generałowi przyszło przeżyć. Nie ukrywam jako były członek PZPR, że stan wojenny został w znacznej mierze zmarnowany, rozgonił reformatorów, a zapalił zielone światło betonowi partyjnemu, jednak otworzył zamknięte drzwi do demokratyzacji. Wstrzymałbym się przed ostateczną oceną i werdyktem. Sądzę też, że wyrok sądu nie będzie istotny dla historii. Zalecałbym więcej umiaru i skromności w osądzaniu, bo ta sprawa nie rozstrzygnie się teraz, ale czeka na wyważony osąd w przyszłości.

Prof. Zdzisław Sadowski,
ekonomista
Sam zarzut i sposób jego sformułowania jest niegodziwością. Człowieka tak zasłużonego dla kraju nie można oskarżać o mafijne zbrodnie. Każda obrona musi od tego się zaczynać. Można też rozpatrywać sprawę w kategoriach porównawczych. Józef Piłsudski po dokonaniu zamachu majowego, w którym zginęło ok. 400 osób, mimo rozlewu krwi zachował aureolę zbawcy narodu. Nic mu nie przeszkodziło, bo zdobył władzę i ją zachował. Natomiast gen. Jaruzelski nie tylko nie doprowadził do rozlewu krwi, ale przybliżył demokratyczne oddanie władzy i zmiany ustrojowe. Choć poeta Rymkiewicz twierdzi, że tylko przez hekatombę i krwawe ofiary dokonuje się postęp, to uniknięcie tego jest ogromną zasługą oskarżonego generała. Można żałować, że wielu młodych tego nie rozumie.

Jerzy J. Wiatr,
socjolog, b. przewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej Sejmu RP
12 lat temu Sejm RP, na wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, umorzył trwające ponad cztery lata postępowanie o postawienie gen. Jaruzelskiego i jego współpracowników w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu za wprowadzenie stanu wojennego. Wypowiedział się demokratycznie wybrany Sejm Rzeczypospolitej. Naigrywaniem się z konstytucji i prawa jest to, że ten sam w istocie zarzut („wzbogacony” o kuriozalną tezę, iż Generał kierował „zbrojną grupą przestępczą”) został obecnie postawiony przez prokuratorów z IPN. Od strony prawnej jest to krok bez precedensu w historii państw demokratycznych. Co zaś do meritum sprawy, powiem tylko tyle. Przeżyłem tragedię powstania warszawskiego i – tak jak wtedy – byłem w 1981 r. gotów zostać kolejnym „kamieniem rzucanym na szaniec”. Jestem jednak wdzięczny gen. Jaruzelskiemu, że tym razem nie musieliśmy umierać w skazanej na klęskę walce. Do historii przeszedł już jako wódz, który, by odwołać się do słów Jana Karskiego (wypowiedzianych z okazji jego krytycznej oceny powstania warszawskiego), odważył się oszczędzić swój naród. To szczególny, ale zarazem bardzo cenny rodzaj odwagi.

Prof. Magdalena Środa,
filozof, etyk
Sąd nad 84-letnim gen. Jaruzelskim wydaje mi się żałosnym aktem rewanżu, potrzebnym IPN i rządzącej partii do wykazania się skutecznością, a nie sprawiedliwością. Paradoksalnie ten sąd ukazuje słabość ludzi, którzy do procesu doprowadzili, i siłę Jaruzelskiego, który z godnością się broni. Jego wina jest w mojej opinii oczywista, ale ma ona charakter polityczny i historyczny, a nie kryminalny. Niełatwo będzie go skazać, ani nawet upokorzyć, komu więc ten proces da satysfakcję? Czy my nie możemy okazać wielkoduszności? Czy sąd demokratycznego państwa musi się mścić na starcu?

Not. BT

Wydanie: 42/2008

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy