Jan Widacki
Wybiórcza wrażliwość posła Mularczyka
Jak doniosły media, Pan Poseł Mularczyk poczuł się dotknięty wypowiedzią prof. Zolla. Co tam dotknięty, poczuł się przez profesora zniesławiony. Poseł Mularczyk jest człowiekiem konsekwentnym. Skoro się poczuł zniesławiony, napisał prywatny akt oskarżenia przeciw prof. Zollowi. Będzie go ścigał w sądzie karnym. To nie wszystko. Media doniosły, że poseł Mularczyk nie poprzestanie na sprawie karnej o zniesławienie. Poseł Mularczyk jak zawsze pójdzie na całość. Poseł Mularczyk jeszcze dodatkowo pozwie Zolla do sądu cywilnego o naruszenie
Co z tą demokracją?
O demokracji mówią w Polsce wszyscy. „Wykształciuchy” mówią, że jest zagrożona, i tworzą Ruch na rzecz Demokracji. To samo twierdzą obaj byli prezydenci, tak różni, ale w tym punkcie zupełnie ze sobą zgodni. Mówią to jednym chórem z Andrzejem Olechowskim, Bronisławem Geremkiem, Barbarą Skargą, Andrzejem Zollem i paroma setkami innych zgromadzonych w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. Premier Kaczyński mówi, że demokracja w Polsce zagrożona nie jest, co więcej, pod rządami jego i brata rozkwita jak nigdy dotąd. Jego pretorianie spod
Obyśmy tylko zdrowi byli!
Zdanie to, na poły życzenie, na poły pozdrowienie, nabrało dziś szczególnej treści. Strajkują lekarze. Żądają podwyżki płac. Mają rację. Chcielibyśmy, aby każdy lekarz był jak doktor Judym. Zgoda, ale pełen poświęcenia szlachetny Judym miał, zdaje się, z czego żyć. Dziś młody lekarz, gdyby chciał żyć z pensji, nie utrzymałby rodziny. Przez kilkadziesiąt lat PRL i kilkanaście lat III RP lekarze zarabiali nędznie, a większość z nich żyła dostatnio. Wszyscy o tym wiedzieli
Lustracja – tak! Wypaczenia – nie!
Po zmasakrowaniu ustawy lustracyjnej przez Trybunał Konstytucyjny, co dla osób bardziej rozgarniętych i mających elementarną wiedzę o prawie było do przewidzenia, z niewiadomych dla mnie powodów niemal wszyscy powtarzają, że są (i, co ciekawsze, zawsze byli) za lustracją, protestowali jedynie przeciw tej konkretnej, fatalnej ustawie. Jednym słowem z lustracją, jak niegdyś z socjalizmem: „Lustracja – tak! Wypaczenia – nie!”. Mam ten luksus, że zawsze byłem przeciwny lustracji, uważając, że dobrej lustracji zrobić się nie da. Każda lustracja
Wreszcie bronię esbeków
Choć dotąd broniłem w sądzie 1 esbeka (słownie: jednego!), niektóre media z lubością nazywają mnie „Obrońcą esbeków”. Teraz na ten epitet zasłużę sobie w zupełności. Bronię esbeków! Nie w imię solidarności z PRL, której nie znosiłem, ale w imię solidarności z państwem prawa. Do Sejmu wpłynął projekt ustawy deesbekizacyjnej. Wszystkie kluby oprócz SLD projekt poparły. Oczywiście UB, a później SB zapisały się niechlubnie w historii Polski. To poza dyskusją. Były jednak organami PRL, państwa, którego suwerenność była
Kto odpowiada za śmierć Barbary Blidy?
Zdaje się, że jest już oficjalna odpowiedź na to pytanie. Funkcjonariuszka ABW, która uczestniczyła w przeszukaniu i zatrzymaniu. Jej pewnie będą postawione zarzuty. Dyscyplinarnie odpowiedzą też pewnie pozostali funkcjonariusze uczestniczący w tych czynnościach, ewentualnie, jeśli opozycja i opinia publiczna się nie uspokoi, do odpowiedzialności dyscyplinarnej lub politycznej pociągnięci zostaną jeszcze przełożeni tych funkcjonariuszy. Przy okazji tłumaczenia się w Sejmie minister-koordynator wysunął jeszcze jedną dość śmiałą tezę, że zawinił tu… humanitaryzm funkcjonariuszy, którzy nie skuli
Dwa zdarzenia z dziejów naszych…
Pierwsze to uchwalenie w 1791 r. Konstytucji 3 maja. Bez rozlewu krwi osiągnięto niemal to, co we Francji wymagało tysięcy ofiar rewolucji. Szlachta rezygnowała z części swych przywilejów. Nadrobiono szkodliwe zaległości ostatnich 200 lat. Nowocześnie urządzono państwo, władzę króla uznano za pochodzącą na równi „z łaski Bożej”, jak i „z woli narodu”. Władze zgodnie z koncepcją Monteskiusza rozdzielono, uporządkowano prawo, potwierdzono prawa mieszczan, włościan oddano pod opiekę rządu. Wybitny polski historyk Władysław Konopczyński nazwał
Dwie tradycje
W dniu 25 września 1789 r. Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął dziesięć poprawek do konstytucji uchwalonej dwa lata wcześniej. Jedna z nich, opatrzona numerem V („piąta poprawka”), głosiła, że nikt nie może być zmuszony do składania świadectwa przeciwko sobie. Zakaz obowiązku samooskarżenia stał się zasadą konstytucyjną na równi z zasadą wolności słowa, prasy i petycji (poprawka I), nienaruszalności mienia przez zakaz stosowania samowolnej rewizji (poprawka IV) czy zasadą zakazu stosowania okrutnych kar (poprawka VIII).
Dziennikarstwo śledcze czy lokajskie?
Dziennikarz śledczy to taki, który na własną rękę prowadzi śledztwa, zazwyczaj takie, których władze (policja lub prokuratura) z jakichś względów prowadzić nie chcą. Prowadzi po to, by opinii publicznej przedstawić efekt swych ustaleń i tak nią wstrząsnąć, aby jej nacisk zmusił kompetentne władze do działania. Czasem celem dziennikarstwa śledczego jest ukazanie korupcji lub innej niezgodnej z prawem działalności urzędników, czasem nieudolności organów ścigania lub ich złej woli. Bywa też celem wykazanie pomyłki
Lepiej późno niż wcale
Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich zaprotestowała przeciwko zagrożeniom zasad państwa prawnego. Rektorzy protestują przeciwko fatalnej legislacji podporządkowanej doraźnym celom politycznym, podważaniu autorytetu sądów i Trybunału Konstytucyjnego, jaskrawemu nierespektowaniu zasady domniemania niewinności, upolitycznienieniu prokuratury. Protestują też przeciw ustawie lustracyjnej, która budzi poważne wątpliwości etyczne i konstytucyjne. Nawiązując do uchwały Senatu Uniwersytetu Warszawskiego, rektorzy wyrażają przekonanie, że wszystko to prowadzi do podważenia fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Wszystko to jak najbardziej






