Coraz gorsza starość

Centrum Multimedialne Foksal w Domu Dziennikarza w Warszawie zaprosiło na dyskusję: „Sytuacja zdrowotna ludzi starszych w Polsce” zorganizowaną przy współudziale Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia. Dane na temat starości zaprezentowane przez doc. Barbarę Bień, prezes Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, były zaskakujące. Poprzednie badania ankietowe wśród osób starszych przeprowadzono 33 lata temu. Z porównania wynika, że choć dziś żyjemy dłużej, jesteśmy bardziej chorzy. Wtedy 25% respondentów deklarowało dobry stan zdrowia, dziś tylko 13%. 70% ankietowanych skarży się na choroby reumatyczne, 58% – kardiologiczne, 40% ma zaburzenia widzenia, a 30% – równowagi. Dolegliwości nakładają się na siebie.
Leczeni jesteśmy źle. W Polsce jest 150 geriatrów, ale praktykuje o wiele mniej. I dlatego pacjent w podeszłym wieku chodzi od specjalisty do specjalisty. Każdy zapisuje inny lek, ich działanie nakłada się, wyklucza, po kilku latach nie wiadomo, czy zawroty głowy są wynikiem zderzenia dwóch preparatów, czy kolejną chorobą. Oczywiście, leczenie u geriatry, który wiedziałby wszystko o pacjencie, byłoby o wiele tańsze i skuteczniejsze. Ale tym nikt się w Polsce nie przejmuje. Geriatrię wypycha się z akademii medycznych. Wykładana jest w Krakowie i w Gdańsku, w Warszawie już nie. Choć w 2040 r. co trzeci Polak będzie miał powyżej 65 lat.

IKA

Wydanie: 49/2003

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy