Czerwona kartka

Czerwona kartka

Uważajcie na Top Education i inne placówki, które obiecują fikcyjne tytuły. Podkarpacki kurator oświaty zawiadomił prokuraturę, że policealne studium Top Education działa niezgodnie z prawem. Po pierwsze, placówka w ogóle nie ma uprawnień szkoły publicznej, a więc nie może wydawać państwowych świadectw, po drugie, absolwent otrzymuje nieistniejący tytuł specjalisty ds. języka angielskiego. Kierunek filologia angielska jest zarezerwowany dla uczelni wyższych. Podobnie jest z prawem i psychologią, których nazwy mają zachęcić do nauki w innych placówkach bez jakichkolwiek uprawnień. Szkoła ma centralę w Rzeszowie, a nabory prowadzi w kilku innych miastach. Dla osób, które nie dostały się na studia, wydaje się dobrym pomysłem. Tymczasem będą to pieniądze wyrzucone w błoto.

Wydanie: 37/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy