Czy minister Szyszko dobrze zrobił, zezwalając na budowę autostrady w dolinie Rospudy?

Czy minister Szyszko dobrze zrobił, zezwalając na budowę autostrady w dolinie Rospudy?

PRO

Prof. Henryk Banaszuk,
dyrektor Instytutu Inżynierii i Ochrony Środowiska Politechniki Białostockiej
Dobrze, że w końcu ta sprawa została zamknięta. Obwodnica Augustowa była bardzo potrzebna, a wszystko ciągnęło się niemiłosiernie długo. W końcu można było nawet stracić orientację w tym wszystkim. Odczuwamy ulgę, że wreszcie jest decyzja. Dalsze przeciąganie nie miało już większego sensu. Jest decyzja i nie ma od niej odwrotu. A że można było wszystkich pogodzić, załatwić polubownie, aby wszystko było w porządku, to inna sprawa. Ale to trzeba było zrobić dawno temu. Teraz już nie wypada rozdzierać szat.

KONTRA

Władysław Skalny,
prezes Ligi Ochrony Przyrody
Na podstawie badań wiemy, że w tym miejscu jest niezwykłe bogactwo przyrodnicze i inwestycja oznacza zniszczenie unikalnego zakątka. LOP pokazywała lokalizacje omijające dolinę, ale z nieznanych przyczyn naszych propozycji nie uwzględniono. Nie wiem, kto i dlaczego wymusił taką a nie inną decyzję na ministrze. Podejrzewam, że prof. Szyszko, którego uważam za prawdziwego obrońcę przyrody, został do niej zmuszony przez lobby właścicieli gruntów sprzedanych pod budowę autostrady, którzy zakupili je dużo wcześniej i którzy nie chcieli stracić możliwych zysków.

Wydanie: 7/2007

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy