Czy na studiach powinno się uczyć retoryki?

Czy na studiach powinno się uczyć retoryki?

PRO

Prof. Jarosław Warylewski, prawo karne, Uniwersytet Gdański
Na pewno na studiach prawniczych powinno się uczyć retoryki. Nie wiem, czy tak jest wszędzie, powstały i nadal powstają bowiem różne wyższe szkoły prawa, ale na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego przywiązujemy do zajęć z retoryki dużą wagę. Uczą one racjonalnego posługiwania się argumentacją, doskonalą umiejętność dowodzenia i prowadzenia sporów oraz negocjowania, czyli wszystkiego tego, co jest chlebem powszednim w praktyce prawniczej. W ramach tych zajęć mieści się też przygotowywanie pięknych mów obrończych czy oskarżycielskich. Nie możemy bazować tylko na tym, co studenci wynieśli ze szkoły średniej, zresztą poziom kandydatów na studia systematycznie spada, a od około pięciu lat to niedouczenie jest szczególnie widoczne.

KONTRA

Prof. Zofia Kowalska, językoznawca, logopeda, WSP-TWP
Nie mówmy o retoryce, bo to za wysoka półka, ale o kulturze języka i dobrej dykcji, która potrzebna jest nie tylko prawnikom, aktorom, dziennikarzom, politykom, ale przede wszystkim nauczycielom, bo oni kształtują umiejętności wysławiania się młodego pokolenia. Tymczasem przychodzą do nas absolwenci liceów, którzy nie umieją zbudować prostego zdania. I tacy zdają na pedagogikę, a potem uczą nasze dzieci. Tak niskie umiejętności młody człowiek czerpie dziś z komputera. Już nie szkoła wyrabia kulturę języka, ale dom rodzinny. Jeśli to dom na jakimś poziomie, to nawet beznadziejny nauczyciel tego nie popsuje. A na studiach zależy, jak się trafi. Moim zdaniem zajęcia z kultury języka powinny być obowiązkowe na wszystkich kierunkach nauczycielskich.

Wydanie: 25/2010

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy