Czy należy uchylić ustawę ograniczającą zarobki menadżerów w firmach państwowych?

Czy należy uchylić ustawę ograniczającą zarobki menadżerów w firmach państwowych?

PRO
Dr Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich
Tak. Konfederacja zdecydowała się zaskarżyć ustawę do Komisji Europejskiej. Nie widzę żadnych powodów do dyskryminacji przedsiębiorstw publicznych. Firmy mają te same zadania, walczą o dobre wyniki ekonomiczne, tymczasem ograniczenia zarobków utrudniają dopływ kadry menedżerskiej. Jest to jedna z głupszych ustaw wprowadzonych głosami AWS, która spowodowała wiele negatywnych konsekwencji i ucieczkę młodej kadry do sektora prywatnego. Ustawa powoduje też szereg zachowań patologicznych, np. powstawanie spółek córek, tworzenie dziwnych konstelacji biznesowych itd. Pomysł, aby dyrekcji dawać sześć średnich płac, zwalnia od myślenia, wywodzi się z poprzedniego ustroju i odpowiada na hasło: czy się stoi, czy się leży…

KONTRA

Prof. Zdzisława Janowska, organizacja i zarządzanie, Senator RP
Nie wyobrażam sobie, by zarząd odbierał niebotyczne pensje, a pracownikom wypłacano po 100, 200 zł miesięcznie. Tak się dzieje w wielu miejscach. Zaległości płacowe rosną, a zarząd zupełnie się tym nie przejmuje. Jeśli firma kwitnie i idzie do przodu, można znieść ograniczenia zarobków. Wtedy należy się ekwiwalent za sprawne zarządzanie, kompetencje i dobrą pracę. Nie ma patologii. W wielu rejonach kraju wynagrodzenie w wysokości sześciu średnich pensji, czyli ok. 13 tys. zł miesięcznie, to nie są niskie zarobki, mogą zainteresować dobrych menedżerów. A jeśli potrafią umocnić firmę, płacić ludziom terminowo, można ograniczenia cofnąć. Uwolnienie zarobków uzależniam więc od sytuacji ekonomicznej firm.

Wydanie: 9/2005

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy