Czy osoby najuboższe, jak proponuje SLD, nie powinny płacić podatków?

Czy osoby najuboższe, jak proponuje SLD, nie powinny płacić podatków?

Pro

Marek Dyduch, sekretarz generalny SLD
Taka zasada jest zapisana w programie wyborczym SLD. Trzeba zmniejszyć rozwarstwienie społeczne i znaleźć mechanizm waloryzacji najniższych wynagrodzeń. SLD w połowie września przedstawi projekty ustaw przeciwdziałających biedzie. Zyskałyby na tym 3 mln osób, w tym 2,5 mln emerytów i rencistów. Zwolnione od płacenia podatków byłyby osoby zarabiające do 824 zł, zlikwidowano by natomiast kwotę wolną od podatku najbogatszym. Operacja ma być rozłożona na etapy. Zakończenie przewidujemy w roku 2006, bo w ustawach okołobudżetowych na rok przyszły tej sprawy nie zdąży się przeprowadzić.

Kontra

Andrzej Olechowski, były minister finansów i spraw zagranicznych, współzałożyciel Platformy Obywatelskiej
Jestem ekonomistą i dlatego zdaję sobie sprawę, że podatki nie są neutralne dla rozwoju gospodarczego. Wszelkie manipulowanie nimi może oddziaływać negatywnie na wzrost gospodarczy. Tak jak grabi używa się do grabienia, a łopaty do kopania, tak samo inne są narzędzia do pomocy społecznej, a inne do tworzenia finansów państwa. Wszyscy obywatele powinni finansować państwo, każdy według swoich możliwości, ale bez wyjątku. Nie mam dobrego zdania o kwotach wolnych od podatku. Wszelkie odstępstwa od tej zasady mogą być bardzo niekorzystne dla gospodarki.

Wydanie: 37/2004

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy