Czy w polskich szkołach powinny wisieć krzyże?

Czy w polskich szkołach powinny wisieć krzyże?

pro
Szymon Hołownia, publicysta, szef Religia.TV
Jeśli taka jest decyzja uczniów, rodziców i nauczycieli, całej społeczności szkolnej, to tak. Jeśli ta społeczność stwierdzi, że nie powinno tam być krzyża, to jest ich wola, a jeśli uzna, że obok krzyża powinna być gwiazda Dawida, bo część uczniów kilku szkół w Warszawie jest wyznawcami judaizmu, to powinny być te dwa znaki. Są to jednak sprawy, o których powinno się decydować na najniższym szczeblu, a nie centralnie, i dbać o to, by nie stały się pożywką dla różnych polityków, którzy jak posłanka Joanna Senyszyn chcą na tej sprawie zbić swój kapitał. Umiemy sensownie i sprawnie dogadywać się ze sobą bez zarządzeń i podpowiedzi z góry.

kontra
Krystyna Łybacka, posłanka SLD, b. minister edukacji
W każdym budynku użyteczności publicznej każdy, kto do niego wchodzi, niezależnie od wyznania czy światopoglądu, powinien się czuć chcianym obywatelem. Dlatego nie powinno tam być symboli religijnych. Co innego w szkołach prywatnych, bo tam może decydować większość, która się umówi z właścicielami szkoły, że np. przeważająca liczba dzieci jest wyznania katolickiego, a inni rodzice muszą się liczyć ze zdaniem większości. Jednak nie ma obowiązku posyłania dzieci do prywatnej szkoły i rodzice decydując się na to, muszą być świadomi tego, co zastaną. W publicznej szkole każdy powinien się czuć dobrze, buddysta, katolik i niewierzący.

Wydanie: 47/2009

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy