Czy prof. Leon Kieres słusznie przekazał teczki Komisji Specjalnej?

Czy prof. Leon Kieres słusznie przekazał teczki Komisji Specjalnej?

PRO
Prof. Andrzej Rzepliński, prawnik, kandydat na rzecznika praw obywatelskich
Ustawa o komisji śledczej stawia prezesa IPN w sytuacji zerojedynkowej. Zgodnie z prawem musiał on przekazać teczki dotyczące osób, którymi zajmuje się komisja. Wydawałoby się, że komisja powinna otrzymać tylko dokumenty służące wyjaśnieniu problemów, będących przedmiotem dochodzenia, więc istnieją jakieś granice i nie ma zupełnej dowolności. Z drugiej strony, komisja jest organem konstytucyjnym i w sytuacjach spornych działa jak piła mechaniczna. Na to nie wynaleziono żadnego proszku.

KONTRA
Prof. Marian Filar, prawnik, Partia Demokratyczna
Wobec problemów lustracji, teczek i tego cyrku w komisjach śledczych pojawiają się u mnie symptomy niesprawności systemu pokarmowego. Do tych spraw nie sposób przykładać jakichkolwiek racjonalnych miar prawnych ani moralnych. To tak jakby próbować tłumaczyć awanturę pod budką z piwem, stosując zasady kodeksu honorowego Bohdziewicza. Rzecz nie poddaje się żadnej racjonalnej ocenie, a z prawem nie ma absolutnie nic wspólnego. Granice absurdu pozostały tak daleko za nami, że już ich w ogóle nie widać.

Wydanie: 24/2005

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy