Czy Sejm powinien pracować do końca kadencji, bez przerwy urlopowej?

Czy Sejm powinien pracować do końca kadencji, bez przerwy urlopowej?

PRO
Grzegorz Schetyna, poseł, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej
Sejm powinien pracować, bo nie ma powodu, by nic nie robił. Jeśli są zgłoszone projekty ustaw, to nie powinno się kończyć zajęć, bo byłyby dwa miesiące wyrzucone z kalendarza. Za wszystko musimy płacić. Posłowie otrzymywaliby swoje uposażenia, a nic za to nie dawaliby w zamian. Jesteśmy za dobrymi ustawami, nie nasza wina, że strona rządowa nie ma większości. Pracy jest jednak sporo – np. w komisjach sejmowych, w debatach na posiedzeniach plenarnych, w rozważaniu i przegłosowywaniu poprawek Senatu.

KONTRA
Prof. Wiesław Chrzanowski, prawnik, b. marszałek Sejmu
Nie jestem zwolennikiem rozwiązania, gdy Sejm trwa do pierwszego posiedzenia następnej kadencji. Ostatni miesiąc praktycznie jest nie do wykorzystania, bo uchwalone ustawy muszą iść do Senatu, który też powinien mieć czas, aby je rozpatrzyć. Gdy się uchwala prawo w gwałcie i nastroju przedwyborczym, nie myśli się o jakości. W innych systemach parlamentarnych przewidziana jest nawet przerwa, w czasie której rząd ma zwiększone uprawnienia, a u nas już od kwietnia trwa kampania, co jest bardzo kosztowne.

Wydanie: 29/2005

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy