Czyja jest Warszawa?

Czyja jest Warszawa?

Jest człowiek, którego działalności warto się przyglądać. Nazywa się Maciej Marcinkowski. Ma syna, który oczywiście również nazywa się Marcinkowski, tyle że Maksymilian. Marcinkowscy to przedsiębiorcy. Ale nietypowi. Skupują roszczenia do działek. I bardzo nie lubią, kiedy ktoś im patrzy na ręce. Właśnie pozwali stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Poszło o mapkę. Na stronie internetowej nazywanej Mapą Reprywatyzacji aktywiści pokazali działki przejmowane przez Marcinkowskich. Jest tego, że ho, ho. A ma być jeszcze więcej, bo w zamian za boisko szkolne, które Marcinkowski już „odzyskał”, ma dostać trzy działki (?).
Co na to aktywiści? Wydali oświadczenie: „Nie zamierzamy dać się zastraszyć rodzinie Marcinkowskich. Warszawa to nie Moskwa, gdzie deweloperzy i oligarchowie mogą zamykać usta działaczom społecznym. Dzięki zadziwiającej bierności państwa i samorządu wyrósł w Warszawie wielki biznes dewelopersko-reprywatyzacyjny, który obraca kwotami rzędu miliardów złotych. Jego ofiarami stają się już nie tylko lokatorzy mieszkań komunalnych, ale wszyscy warszawiacy, którym odbierane są publiczne parki, szkoły, tunele, a nawet jeziora”.
Czyż Polska nie jest, jak mówił klasyk z PO, dzikim krajem? Chrońmy więc i wspierajmy, jak kto może, stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.

Wydanie: 31/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy