Daukszewicz zakneblowany za ciasteczka

Daukszewicz zakneblowany za ciasteczka

Radio Merkury nie pozwoliło wyemitować felietonu swojego stałego współpracownika – Krzysztofa Daukszewicza. Satyryk nieopatrznie napisał o proteście, jaki wybuchł, gdy wiceprezesem zarządu został młody działacz LPR – Krzysztof Musiałek. Daukszewicz nazwał go „pracownikiem magazynu słodyczy”, który „na co dzień przekłada ciastka z kupki na kupkę”.
Musiałek rzeczywiście do radia przyszedł z hurtowni cukierniczo-spożywczej, gdzie pracował w dziale logistyki. Z mediami miał niewiele wspólnego.
Cóż, z władzy, nawet tak słodkiej, nie należy się śmiać.

Wydanie: 38/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy