Dorn cnót wszelakich

Dorn cnót wszelakich

Ludwik Dorn, współautor listu do biskupów, gość Radia Maryja i współpracownik rad parafialnych, dostaje od państwa 1600 zł miesięcznie na mieszkanie, gdzie mieszka z młodą partnerką (choć ma rządową rezydencję i dom). Słusznie, bo premier podkreśla, iż trzeba tworzyć warunki – także finansowe – by w Polsce przybywało dzieci, więc wicepremier musi się gdzieś spotykać. Premier mówi też, że wysokich urzędników obowiązują „najwyższe standardy postępowania”, czyli „uczciwość, jawność, honor i skromność” – a wicepremier tak właśnie postępuje. Partnerce z pewnością zapewnia najwyższy standard usług (o czym informowała prasa już przy okazji jego spotkań z innymi paniami), jest uczciwy (nie kryje, że ma żonę i dzieci), honorowy (nie bierze rozwodu, bo katolikowi wiara nie pozwala), działa jawnie (kraj wie o jego sukcesach) i skromnie (mógłby brać na willę, a zadowala się mieszkaniem). Słowem – wzór cnót.

Wydanie: 50/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy