Dornowi i Ziobrze mowę odjęło

Dornowi i Ziobrze mowę odjęło

Od tragicznego kursu radiowozu, który wiózł do domu wysokiego rangą urzędnika MSWiA, mamy w rządzie dwóch milczących ministrów. Szef MSWiA, Ludwik Dorn, kiedy porusza sprawę afery odsłaniającej resortowe obyczaje, mówi bardzo cicho i pokrętnie, jakby sprawa nie jego dotyczyła. Zupełnie natomiast mowę odjęło ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze, choć skandaliczny przypadek z zabitymi policjantami w tle aż się prosi o interwencję prokuratury na wysokich szczeblach. Nie wygląda też na to, by premier Jarosław Kaczyński chciał przerwać tę zmowę milczenia, choć z pewnością media z radością przyjęłyby jakieś samokrytyczne oświadczenie jego lub kolegów.

Wydanie: 50/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy