Drogie pomyłki Wirtha

Drogie pomyłki Wirtha

Prezes KGHM SA Herbert Wirth konsekwentnie wyprowadza firmę za granicę. Po Kanadzie jest Chile, gdzie na pustyni Atacama KGHM otwiera kopalnię w Sierra Gorda. Oby tylko nie było z nią tak jak z chilijskimi OFE, które rozwiały się jak burza piaskowa. I emeryci chilijscy kasę na przeżycie dostają od państwa. Jest czego się bać, bo Wirth jest z tych menedżerów, co to liczą z grubsza. I na oko. Jeszcze w 2009 r. kopalnia na pustyni miała Polskę kosztować niespełna 3 mld dol. A po pięciu latach jej koszty przekroczyły 4 mld dol. Wirtha to nie zmartwiło. Bo i kogo boli wydawanie nie swojej kasy?
Prezes KGHM myli się nie tylko w sprawie wydatków za granicą. Założenia biznesowe kombinatu na bieżący rok zarząd też zrobił na oko. Ekipa Wirtha przyjęła, że cena miedzi na rynku w 2014 r. będzie na poziomie 7,1 tys. dol. za tonę. A jest? Grubo poniżej 7 tys. Zarząd Wirtha pomylił się nawet w sprawie kursu złotego. Dla nich złoty jest teraz za silny. I jak tu dogodzić tak „kompetentnej” ekipie? A może rację mają ci, którzy mówią, że Wirth nie ma ostatnio głowy do roboty? Bo kombinuje, jak się załapać na nowe, pisowskie rozdanie w KGHM? A gdy człowiek chodzi za robotą, to gdzie mu tam do kursów walut i innych takich?

Wydanie: 34/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy