Drużynka pierścienia

Drużynka pierścienia

Popularna niegdyś piosenka „Komu pierścionek, komu?” wraca. Ale nie cieszcie się. Nowi wykonawcy fałszują tak, że aż zęby bolą.
To, że każda władza lubi być dopieszczana, wiadomo od zawsze. A jeśli lud zapomni, sama się dopieszcza. Ludzie mogą wtedy się pośmiać. Bo zabawny to widok, gdy władza się puszy, wiesza medale i czymś tam obdarowuje.
Dobra zmiana, choć rządzi krótko, też już się szarpnęła na podarunki. Wykorzystano pogrzeb „Inki”, by porozdawać sobie pierścienie „Tak trzeba”. Prezydent Duda dostał pierścień z numerem 1, premier Szydło z numerem 2. A drugi Duda, czyli Piotr z Solidarności, znalazł się daleko na liście, bo był aż 22. Pierścionków jest 50. Na razie. Na czele kapituły stoi osławiony abp Sławoj Leszek Głódź. Weteran takich uroczystości. Musiał być jednak mocno zmęczony, gdy robił listę „Drużyny Pierścienia”. Ekscelencjo, jedynka dla Dudy? A gdzie Jarosław K.? Dalej? Nigdzie? Oj, za dużo było chyba w rezydencji bąbelków.

Wydanie: 2016 38/2016

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy