E-alkohol bliżej?

E-alkohol bliżej?

Czy świadomi konsumenci będą mogli dzięki internetowi zakupić świetną jakościowo Polską Wódkę, chronioną oznaczeniem geograficznym, oraz inne narodowe trunki?

Przyjeżdża ważny gość z zagranicy i musimy zorganizować eleganckie przyjęcie. Obchodzimy 20. rocznicę ślubu albo chcielibyśmy komuś wręczyć w prezencie dobry, jakościowy alkohol premium, np. francuski koniak, albo egzotyczny likier lub po prostu naszą Polską Wódkę.

Sprawa jest prosta. Znajdujemy dany produkt w zaufanym sklepie internetowym, dodajemy go do koszyka, na formularzu zamówienia wpisujemy swoje dane i akceptujemy regulamin. Rejestrujemy się na stronie sklepu, aby śledzić status przesyłki. Wybieramy metodę płatności – szybki przelew bankowy, BLIK lub kartę płatniczą, a jeśli to nasz zaprzyjaźniony sklep, to mogą nam sprzedać za pobraniem. Czekamy tylko na przyjazd kuriera z przesyłką, który skutecznie sprawdzi, czy jesteśmy pełnoletni, a następnie wręczy nam zamówioną butelkę.

Można pomarzyć

Przedstawiona powyżej sytuacja pozostaje na razie w sferze marzeń, bo klient w Polsce nie kupi niczego „z procentami” przez internet. Jesteśmy w grupie siedmiu krajów na świecie oraz jedynym w Unii Europejskiej, gdzie taka sprzedaż nie jest uregulowana. A tymczasem zakupy przez internet są u nas coraz bardziej popularne. Według danych GUS z października zeszłego roku 14,3% Polaków kupiło przez internet artykuły spożywcze i kosmetyki w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 11,5%. Pandemia dodatkowo zachęciła konsumentów do wypróbowania tego kanału sprzedaży. Co piąty Polak po raz pierwszy zrobił zakupy w internecie w czasie lockdownu.

Niestety, uchwalona w 1982 r. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie reguluje sprzedaży alkoholu online, bo w czasie jej tworzenia po prostu internetu powszechnie nie znano. Czy są jakieś racjonalne powody takiego stanu rzeczy? Zwłaszcza że obecnie internet stał się takim samym kanałem sprzedaży towarów i usług jak handel detaliczny i trend ten został znacznie przyśpieszony w czasie pandemii COVID-19.

Wygląda na to, że zakaz przekierowania części alkoholowej sprzedaży na tory e-commerce nie ma żadnego sensownego uzasadnienia. Popatrzmy, jak radzą sobie z tym problemem kraje zbliżone do Polski liczbą mieszkańców lub strukturą spożycia napojów alkoholowych. W Niemczech ustawa o ochronie młodzieży mówi, że piwo i wino mogą być sprzedawane osobom powyżej 16. roku życia, a napoje spirytusowe dopiero od 18. roku życia. Tak jest w gastronomii, handlu i na stacjach benzynowych oraz w handlu internetowym, czyli e-commerce. Od 2014 r. branża alkoholowa przy współpracy niemieckiego Ministerstwa Zdrowia wprowadziła samoregulację dotyczącą weryfikacji wieku przy dostawie. We Francji podobnie prawo od 2004 r. reguluje sprzedaż e-commerce. Przy tym zauważa się spadek spożycia alkoholu przez młodzież. W Czechach tak jak w Polsce istnieje ustawowy zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim, także online, ale sprzedaż przez internet osobom dorosłym istnieje od lat. Na Węgrzech nie ma szczególnych przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu w internecie poza obowiązkową bramką wiekową do witryn e-commerce sprzedających alkohol. W Hiszpanii takie same zasady obowiązują sklepy stacjonarne, jak i sprzedaż internetową. Należy przestrzegać minimalnego wieku kupującego, zarówno online, jak i offline. W Irlandii sprzedaż online jest możliwa na takich samych warunkach jak offline. Ograniczenia dotyczą wieku, dostawy w godzinach pracy sklepu itp.

Polski rynek sprzedaży alkoholu jest rynkiem nasyconym. Co więcej, od ponad dekady obserwujemy zmniejszanie się liczby detalicznych punktów sprzedaży napojów alkoholowych. W roku 2008 było ich 141 426, natomiast w 2020 r. już tylko 81 941, co oznacza spadek o 42%.

Poprzez legalizację sprzedaży napojów alkoholowych przez internet nie zwiększy się liczby sklepów sprzedających alkohol ogółem.

Co proponuje branża producentów napojów spirytusowych?

Branża spirytusowa uważa, że sprzedaż napojów alkoholowych przez sklepy internetowe może być doskonale zabezpieczona przed sprzedażą nieletnim – każda transakcja jest rejestrowana i sprawdzana pod względem dowodu tożsamości i karty płatniczej. Nie ma możliwości oszukania systemu, jak to ma miejsce w przypadku spotkania ze sprzedawcą na żywo. Wszystkie zastrzeżenia związane z ryzykiem sprzedaży alkoholu nieletnim w przypadku zamawiania przez internet można zniwelować do zera. Doświadczenie innych krajów uczy, że sprzedaż alkoholu przez internet pozwala lepiej kontrolować wiek kupujących. Można tutaj zastosować systemy weryfikacji wykorzystywane w innych branżach – np. w wypożyczalniach samochodów. Dodatkowo, skoro krajobraz miast i miasteczek w Polsce zmieniły powstające masowo paczkomaty, można zastosować „inteligentne opcje” zamawiania i wydawania towarów. Tak jest np. w Estonii, gdzie zabezpieczenie nieletnich przed zakupem alkoholu online umożliwia specjalny paczkomat, w którym należy zeskanować dowód osobisty, aby otrzymać przesyłkę. To jedno.

Po drugie, większość Polaków konsumuje dziś alkohol odpowiedzialnie, a zakup przez internet to zakup przemyślany. Będzie dotyczyć raczej napojów droższych lub regionalnych, niedostępnych w masowej dystrybucji. W UE zakupy alkoholu online to ok. 5-6% rynku. Można się spodziewać, że w Polsce przybiorą one podobne rozmiary.

Po trzecie, Polacy stają się powoli fanami kupowania przez internet, które jest wygodne, tańsze i nierzadko bezpieczniejsze od kupowania tradycyjnego wymagającego kontaktów bezpośrednich z innymi osobami – co było szczególnie ważne w czasie szalejącej pandemii.

Korzyści ze sprzedaży alkoholu online

Wprowadzenie możliwości sprzedaży alkoholu przez internet pozwoli zwiększyć dynamikę obrotu gospodarczego branży gastronomiczno-hotelarskiej w Polsce, której działalność jest nadal znacząco ograniczona. Sprzedaż internetowa pozwoli również rozwijać się regionalnym przedsiębiorcom, którzy produkują towary wysokiej jakości i nie mają obecnie możliwości szerszej sprzedaży i dystrybucji. Świadomi konsumenci będą mogli też dzięki internetowi zakupić świetną jakościowo Polską Wódkę, chronioną oznaczeniem geograficznym, oraz inne narodowe trunki, takie jak nalewki czy miody.

Fot. Shutterstock

Wydanie: 23/2022

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy