Ekoinformacje

*- Jeśli nie dojdzie do całkowitego zakazu polowań na wieloryby, ssakom tym grozi wyginięcie – alarmuje dr Flegra Bentivegna, światowej sławy biolog morski. W Sorrento we Włoszech odbył się szczyt międzynarodowej komisji do spraw wielorybów (International Whaling Commission). Celem IWC jest ochrona tych największych na świecie ssaków. Niestety liczba wielorybów dramatycznie spada – 90 % z nich zniknęło z naszych mórz. Zabijania wielorybów nie można w żaden sposób usprawiedliwiać – nie przynosi korzyści finansowych, poza tym produkty, jakie się z nich otrzymuje, niegdyś nieodzowne, teraz są zastępowane przez materiały syntetyczne.
* Rok więzienia grozi 47-letniemu mężczyźnie, który postrzelił z procy bociana. Do zdarzenia doszło w Lubaczowie (woj. podkarpackie). Bocian miał roztrzaskane skrzydło, które trzeba było amputować. Jego życiu nic nie zagraża, ale już nigdy nie będzie mógł latać. Rannym ptakiem zajął się lekarz weterynarii, Andrzej Fedaczyński, który bezinteresownie udziela pomocy chorym, dziko żyjącym zwierzętom.
* Przeciętnie poziom wody w Bałtyku wzrasta o 2-3 milimetry w ciągu roku. Za kilkaset lat pod wodą znajdzie się część Rugii i niektóre mierzeje. Zagrożone są także liczne nadmorskie miejscowości. Zdaniem naukowców, morze każdego stulecia zabiera w pewnych regionach ponad 40 m wybrzeża. Zjawisko to spowodowane jest efektem cieplarnianym.
* Cztery żubry z rezerwatu Wolińskiego Parku Narodowego w Międzyzdrojach dadzą początek nowemu niemieckiemu rezerwatowi powstającemu w południowej części wyspy Uznam nad Zalewem Szczecińskim. Do Niemiec pojechał sześcioletni byk Powiew II oraz trzy krowy: Powizyta, Pokemonka i pięcioletnia Pojawinka, która aktualnie spodziewa się potomka.
* Włoska Liga Ochrony Środowiska Naturalnego rozdaje turystom na Elbie gratisowe popielniczki. W ten sposób ekolodzy chcą przypomnieć, że petów nie można wyrzucać gdzie popadnie. Popielniczek jest 25 tys. Są one wykonane z kolorowej masy plastycznej, która może być poddawana przeróbce.
* Duże kraby, które zauważają wejście intruza na terytorium sąsiada, przystępują do walki u boku sąsiada. Do akcji wkraczają dopiero wtedy, gdy sąsiad przegrywa potyczkę z najeźdźcą. Jak twierdzą naukowcy, udzielając pomocy, duży kolega z sąsiedztwa zapewnia sobie to, że w okolicy nie pojawi się większy od niego osobnik.

Wydanie: 32/2004

Kategorie: Ekologia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy