Eko-informacje

*Tajmir i Tajdus – dwa owczarki niemieckie – znalazły zatrudnienie w warszawskim metrze. Jako czworonożna służba patrolowa podróżują z pasażerami i pilnują porządku w wagonach oraz na stacjach.
Owczarki zdobyły wcześniej specjalne umiejętności – potrafią konwojować podejrzanego, uczestniczyć w zasadzce, tropić, przeszukiwać, eskortować przewodnika legitymującego pasażera i obezwładnić wskazaną przez przewodnika osobę. Do pracy chodzą … codziennie.
*
Na dnie naszego morza zaczyna brakować tlenu. Jest za to toksyczny siarkowodór, co dla żyjących tam zwierząt oznacza wyrok śmierci – alarmuje \”Gazeta Wyborcza\”. Bałtyk należy do najmniej dotlenionych mórz świata. Dodatkowo sytuacja zaczęła się pogarszać od lat 60. i 70., gdy w rzekach pojawiły się gigantyczne ilości związków azotu i fosforu. Ich źródłem są pozbawione oczyszczalni miasta i rolnictwo (nawożenie pól, hodowla zwierząt).
*
Brytyjscy naukowcy zamierzają zamrozić próbki DNA i tkanek tysięcy gatunków zwierząt zagrożonych wymarciem. Projekt nazwany \”Zamrożona Arka\” nawiązuje do biblijnej Arki Noego. To bardzo cenna inicjatywa, gdyż – jak uważają eksperci – w ciągu najbliższych 30 lat może wyginąć jedna czwarta wszystkich gatunków ssaków i co dziesiąty gatunek zwierząt. Zagrożeniem dla zwierząt są przede wszystkim zmiany klimatyczne i działalność człowieka.
*
Wiewiórki ziemne ostrzegają się wzajemnie przed wrogiem za pomocą niesłyszalnych dla człowieka ultradźwiękowych pisków – informuje \”New Scientist\”. Ultradźwiękową echolokacją posługują się nietoperze i walenie w celu omijania przeszkód. Dotąd niewiele było wiadomo o roli ultradźwięków w życiu innych ssaków. Ultradźwiękowe piski wydają z siebie także szczury i chomiki. Naukowcy jednak nie rozszyfrowali jeszcze, w jakich sytuacjach zwierzęta komunikują się w ten sposób.
*
Dorodny nietoperz postanowił zamieszkać w litewskim parlamencie. Zwierzę smacznie spało pod sufitem, gdy – nieoczekiwanie dla obu stron – zostało odkryte. Wyczucie gacka było ogromne, bowiem za sypialnię obrał sobie… salę Komisji ds. Ekologii.
Polski Sejm także skusił swojego czasu nietoperza. W grudniu 2002 r. podczas jednej z debat nad głowami naszych posłów latał nietoperz. Po kilku rundach opadł z sił i wylądował na podłodze. Na wolność wypuścił go strażnik.

Wydanie: 34/2004

Kategorie: Ekologia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy