Energetyczne doładowanie

Energetyczne doładowanie

Test napojów energetyzujących

Na półkach sklepowych pojawia się coraz więcej energy drinków, zwanych fachowo napojami energetyzującymi. Za dodatkową dawką energii, jaką mają nam zapewnić, stoją przede wszystkim dwie substancje: kofeina i tauryna.
„Inwazja mocy”, „czysta energia”, „zwiększa wydajność organizmu”, „poprawia czujność” – to tylko niektóre z haseł widniejących na puszkach napojów energetyzujących. „Świat Konsumenta” sprawdził, ile prawdy kryje się w tych zapewnieniach, czyli ile kofeiny i tauryny zawierają napoje.

Siła kofeiny i tauryny

Energy drinki zaliczane są do tzw. produktów funkcjonalnych, a więc żywności, która poza funkcją odżywczą charakteryzuje się pozytywnym wpływem na zdrowie, sprawność umysłową i fizyczną. Napoje energetyzujące od kilku lat cieszą się rosnącą popularnością na naszym rynku. Sprzedawane w każdym prawie sklepie spożywczym i na stacjach benzynowych, znajdują nabywców wśród przedstawicieli wszystkich grup społecznych.
Skierowane są głównie do kierowców, uczniów powtarzających po nocach do egzaminów, ludzi aktywnych fizycznie i bywalców nocnych klubów, gdzie „doładowanie” energetyczne jest szczególnie pożądane.
Działanie energy drinków różni się od działania typowych napojów orzeźwiających. Podstawowe ich zadanie można określić jako dodanie energii lub odświeżenie umysłu. Efekt ten osiągnięty zostaje dzięki obecności kofeiny i tauryny, mających działanie pobudzające. Kofeina działa pobudzająco na układ nerwowy, tauryna wspomaga procesy energetyczne organizmu i wzmaga wytrzymałość na wysiłek.
Należy mieć świadomość, że kofeina znajduje się też w wielu innych powszechnie spożywanych produktach, w kawie, herbacie, napojach typu cola, a nawet w czekoladzie – pochodzi z różnych źródeł i może kumulować się w organizmie. Łatwo więc przekroczyć optymalną, pobudzającą dawkę. Nadmiar kofeiny wywołuje niepokój, nadpobudliwość, bóle głowy, arytmię serca, kłopoty z koncentracją oraz zaburzenia snu. Dlatego też napojów energetyzujących nie można stosować w sposób niekontrolowany – lepiej nie wypijać więcej niż trzy puszki dziennie.
Oprócz kofeiny i tauryny do napojów energetyzujących dodawane są również takie substancje biologicznie aktywne jak: inozytol, guarana, glukuronolakton, karnityna oraz witaminy (głównie z grupy B). W niektórych energy drinkach znajdziemy również wyciągi roślinne, np. z żeń-szenia, miłorzębu japońskiego czy innych egzotycznych roślin, które zawierają składniki o nie do końca określonym działaniu na nasz organizm.
Podstawowa funkcja etykiet, jaką jest rzetelne informowanie konsumenta, w przypadku energy drinków jest szczególnie istotna, gdyż napoje te są produktami funkcjonalnymi i nie pozostają obojętne dla organizmu. Etykieta jest w tym wypadku nośnikiem informacji na temat wartości odżywczej, aktywnych związków i ich oddziaływania na człowieka, a także ewentualnych przeciwwskazań i ograniczeń stosowania tych produktów.

Test

Na zlecenie „Świata Konsumenta” akredytowane laboratorium zmierzyło, ile tauryny i kofeiny zawierają następujące napoje zakupione w polskich sklepach: Burn, Matrix, Maxx!, Red Bull, Tiger i XL. Produkty zostały zakupione w dużych sieciach handlowych. Z etykiet napojów wybranych do testu dowiadujemy się, że większość zawiera 32 mg/100 ml kofeiny, co w przeliczeniu na całą puszkę 250 ml odpowiada 80 mg kofeiny (to mniej więcej tyle, ile w filiżance kawy). Tylko producent Burna podaje, że jego napój ma aż 35 mg kofeiny w 100 ml. Deklaruje również
stosunkowo dużą zawartość tauryny – 420 mg/100 ml. Z etykiet wynika, że jeszcze więcej tauryny powinny mieć napoje Tiger i Red Bull – blisko 427 mg/100 ml. A jak ma się sprawa z rzeczywistą zawartością tych składników?
Badania laboratoryjne wykazały, że całkiem nieźle. W żadnym przetestowanym napoju nie odnotowano znacznych odchyleń rzeczywistej ilości kofeiny i tauryny od tej podanej na opakowaniach. Najwyższą (oznaczoną przez laboratorium) zawartością kofeiny charakteryzowały się napoje Burn (35,2 mg/100 ml) oraz Red Bull (33,7 mg/100 ml). W przypadku tauryny najwyższy jej poziom oznaczono w napojach Burn (aż 440,5 mg/100 ml) i Matrix (423,7 mg/100 ml). Trzeba jednak zaznaczyć, iż różnice zawartości składników aktywnych są na tyle niewielkie, że nie mają istotnego wpływu na działanie fizjologiczne badanych napojów – niezależnie od tego, który wybierzemy, odczujemy podobny efekt. Oceniane napoje można zróżnicować jednak ze względu na zgodność oznaczonych ilości tauryny i kofeiny z deklaracją na etykiecie produktu, podaną przez producenta. I tak najlepszą zgodnością cechował się napój Burn. Najsłabszą zaś zgodność stwierdzono w napoju Matrix, który miał o 8,4% mniej kofeiny i o 5,9% więcej tauryny, niż podano w deklaracji.

 

Wydanie: 32/2008

Kategorie: Kraj

Komentarze

  1. MyStream
    MyStream 30 października, 2015, 19:41

    Gdyby jeszcze trochę podkręcić skład takich energy drinków np. o alcar, resweratrol i zabrać kofeinę, mogłyby wyjść znacznie ciekawsze produktu…

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. Magdalena
    Magdalena 14 lipca, 2016, 11:54

    Na mnie energetyki przestały już działać, więc dla pokonania zmęczenia stosuję Gold żeń– szeń complex, czyli wyciąg z trzech rodzai żeń-szenia. Bardzo dobrze niweluje przemęczenie, wspomaga koncentrację i pracę mózgu, zwiększa odporność na stress. Jeszcze niedawno pomimo odpowiedniej diety, nie miałam siły na nic, nie mogłam się skoncentrować na pracy, a teraz mam mnóstwo energii i siły przez cały dzień.

    Odpowiedz na ten komentarz
  3. Zuzia55
    Zuzia55 19 października, 2017, 12:57

    Moje zdrowie już trochę szwankuje, więc bardzo ostrożnie dobieram takie wynalazki jak energetyki. Ostatnio bardzo mi przypadł do gustu http://herbapol.com.pl/produkty/spozywcze/green-up green up green up z Herbapolu. zawiera żurawinę i jest chyba najbardziej naturalny ze wszystkich takich wynalazków. To, co mi się w nim podoba, to to, że nie wywołuje sztucznie kopa, tylko jest to działanie bardzo delikatne.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy