Czy film „Katyń” należy oglądać na rozkaz?

Czy film „Katyń” należy oglądać na rozkaz?

PRO

Jan Ołdakowski,
dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego,
polityk PiS
Minister obrony zaproponował niezły pomysł. W wojsku zresztą wszystko robi się na rozkaz. Pokazanie żołnierzom właśnie tego filmu ma swój sens, tym bardziej nie jest to film propagandowy, oczywisty. To obraz raczej trudny i smutny. Stawia pewne pytania, które mogą być również ważne w przyszłości. Pokazuje świat z perspektywy kobiet, a nasi żołnierze też przeżywają rozłąkę, czasem pełnią niebezpieczną służbę i powinni czuć odpowiedzialność np. za swoich bliskich.

KONTRA

Janusz Onyszkiewicz,
lider Partii Demokratycznej,
b. minister obrony narodowej
Żadnego filmu nie należy oglądać na rozkaz, choć można oczywiście organizować pokazy rozmaitych filmów dla różnych grup widzów. Kiedy jednak robi się to na komendę, idzie czwórkami, stwarza to zły precedens. Myśmy już to przerabiali. Chodzenie na różne imprezy pod przymusem, a następnie traktowanie braku udziału w imprezie jako okoliczności obciążającej wydaje się dziwnie znajome. Lepiej nie tworzyć takiego zwyczaju, nawet przy takiej ważnej okazji jak film o Katyniu.

Wydanie: 41/2007

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy