Generał Grant i specjalista z „Rzepy”

Generał Grant i specjalista z „Rzepy”

Red. Piotr Gillert, amerykański korespondent „Rzeczpospolitej”, pisze o bitwie pod Gettysburgiem, zakończonej klęską Południa: „Załamany generał Grant krążył po obozowisku, przepraszając żołnierzy za swój błąd”. Dlaczego wybitny dowódca Północy miałby krążyć, w dodatku załamany, po zwycięskiej dla Unii bitwie, po obozie Konfederacji? Ano dlatego, że w zespole „Rzeczpospolitej” nikt nie ma pojęcia o tym, kto dowodził wojskami obu stron w najważniejszej bitwie amerykańskiej historii. Teoretycznie korespondentem zagranicznym powinien zostawać dziennikarz, który cokolwiek wie na temat dziejów opisywanego kraju. Dla „Rzeczpospolitej” jednak są to za wysokie standardy.

Wydanie: 25/2008

Kategorie: Przebłyski