Giertych – dźwignią handlu

Giertych – dźwignią handlu

Kiedy Roman Giertych, minister edukacji i znawca dorobku Sienkiewicza, postanowił wykreślić z listy lektur szkolnych Gombrowicza, Witkacego i innych „zboczeńców”, nie podejrzewał pewnie, jak silne piętno odciśnie na księgarskim marketingu. Oto na wieść o jego pomysłach na wystawie krakowskiej księgarni Pod Globusem przy ulicy Długiej pojawiły się nowe hasła reklamujące sprzedawane tam książki wyklętych przez wicepremiera pisarzy: „Ostatni raz z lady!”, „Dostojewski uzależnia”, „Ściśle nielegalne”, „Na indeksie…”, „Gombrowicz zabija” czy „Kafka szkodzi osobom w twoim otoczeniu”. Okazuje się, że nie tylko reklama jest dźwignią handlu, ale i głupota władzy.

Wydanie: 24/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy