Gosiewska (też Beata) o Kuroniu

Gosiewska (też Beata) o Kuroniu

To, że PiS ma alergię na Jacka Kuronia, wiadomo od dawna. Ale że działacze tej partii będą dopadali Kuronia nawet w szkołach, wiemy od 4 stycznia. Od pewnej sesji. Uczniowie, rodzice i nauczyciele liceum ogólnokształcącego na warszawskiej Woli chcą mieć za patrona Jacka Kuronia. Czy mogli przypuszczać, że taki pomysł skończy się awanturą? A jednak. Pisowscy radni na czele z Beatą Gosiewską, żoną posła tej partii, Przemysława Gosiewskiego, zaprotestowali. Dla nich Kuroń to postać kontrowersyjna z niewyjaśnioną przeszłością. Uczniowie dostali od radnych surową lekcję nowego patriotyzmu. Wiedzą już, że żyją w czasach, gdy Gosiewscy górą, a Kuroń na indeksie. I tylko żona z mężem są jednością.

Wydanie: 2/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy