Gwałty w LPR

Gwałty w LPR

Zygmunt Wrzodak najwyraźniej nie przejął się, że został wyrzucony z klubu LPR. Mało tego, odetchnął z ulgą. Jak mówi, jest zadowolony, bo nie będzie już uczestniczył w „szambie”: – Ludzie, którzy tak hucznie bawią się w biurach poselskich, że wzajemnie się gwałcą, piją i demoralizują innych młodych ludzi, to jest dzisiejsza Liga Polskich Rodzin Romana Giertycha.
Zdaniem Wrzodaka, przy Giertychu zostali ludzie, którym zależy tylko, „aby szczuć, kombinować i żyć dobrze z polityki”.
Nie sądziliśmy, że z tym pijaństwem i gwałtami to aż tak. Ale z byłym przewodniczącym Rady Politycznej LPR polemizować nie będziemy.

Wydanie: 43/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy