Hausner się wyżywi

Hausner się wyżywi

Sejm, debata nad planem Hausnera, mogąca zdecydować o przyszłości Polski. A na mównicy wicepremier Hausner wspomina swe podróże z Lepperem: – Byliśmy razem, serdecznie zresztą się witaliśmy, na lotnisku w Krakowie. Siedzieliśmy przy różnych stolikach, pan ze swoimi współpracownikami, ja sam, bez żadnej ochrony. Jak pan zauważył, podszedłem do bufetu i zamówiłem danie, i wyjąłem pieniądze, i zapłaciłem za nie – rapował wicepremier. – Chcę panu powiedzieć, że zawsze tak robię. Zawsze płacę za swe wyżywienie. Nikt mi wyżywienia nie stawia – zwierzał się sternik polskiej gospodarki. – Niech pan trochę czyta, pan jest inteligentny – dobrotliwie zachęcał go z kolei do samokształcenia szef Samoobrony. Sądząc z wagi tych rozmów, kondycja finansów nie wymaga przesadnie szybkiego ratunku.

Wydanie: 11/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy