Przegląd komputerowy

iMac – nowe wyzwanie

Od wielu lat trwa rywalizacja między komputerami klasy IBM PC a maszynami koncernu Apple. Ostatnio ten drugi zyskał silny atut w tym wyścigu

Konkurencja ta jest może mniej widoczna w naszym kraju jednak w Stanach Zjednoczonych oraz w Europie Zachodniej komputery te zdobyły znacznie większą popularność. Było to wynikiem ich większej wydajności oraz zastosowania innowacyjnego systemu operacyjnego. Jednak wraz z gwałtownym rozwojem procesorów Intela i AMD oraz pojawieniem się wydajnych akceleratorów graficznych ich przewaga zaczęła szybko maleć. Sporym zaskoczeniem było więc pojawienie się przed czterema laty komputerów iMac, w których główny nacisk położono na wygodę obsługi. Stały się one niezwykle popularne i przez cztery lata sprzedawane były w niezmienionej formie. Jednak przez ten czas w świecie komputerów minęły dwie generacje i mimo zalet iMac po prostu się zestarzał.

Zaskoczenie i…

Dlatego na początku bieżącego roku na targach MacWorld Expo szef Apple, Steve Jobs, zademonstrował nową wersję iMaca. Okazał się on jeszcze bardziej szokujący niż poprzednik. W oczy rzuca się zwłaszcza płaski monitor ciekłokrystaliczny umieszczony na wychylnym ramieniu, który wielu osobom może kojarzyć się z… deską kreślarską. Największą niespodziankę kryje podstawka, na której trzyma się wspornik monitora. W tej półkolistej bańce o średnicy 27 cm kryją się wszystkie elementy nowego komputera, a więc płyta główna z procesorem i kartą graficzną, dysk twardy, stacja dysków optycznych oraz pokaźna bateria różnorodnych portów z niezbędnymi gniazdami. Wśród nich znajdziemy złącze FireWire i USB, a także gniazdko sieciowe oraz modemowe. Multimedialne przeznaczenie podkreśla wbudowany mikrofon z kompletem dziewięciowatowych głośników oraz cyfrowy wzmacniacz. Przygotowano trzy modele różniące się rodzajem zastosowanego procesora (PowerPC G4 800 MHz lub 700 MHz) oraz ilością pamięci RAM (256 lub 128 MB) i rodzajem stacji dysków optycznych. Możemy wybierać między stacją CD-RW, stacją combo łączącą czytnik DVD z napędem CD-RW i stacją SuperDrive. Jest ona zresztą chyba największą rewelacją, łączy bowiem nagrywarkę płyt DVD oraz CD-RW z odtwarzaczem DVD. Znamienne, że w każdym przypadku mamy możliwość zapisu danych na niezwykle pojemnych nośnikach.

Rozczarowanie

Niestety, w nowej konstrukcji zastosowano też elementy, które mogą wzbudzić sporo kontrowersji, a na tle nagrywarki DVD wyglądają wręcz anachronicznie, szczególne procesor graficzny typu Nvidia GeForce 2. Uznawany jest on za mocno przestarzały i zbyt mało wydajny jak na możliwości najnowszych procesorów oraz wymagania najnowszych gier. Pomijając, że nie jest już produkowany, w sprzedaży znajdują się układy typu GeForce 3 oraz GeForce 4, a więc nowsze o dwie generacje. Tym większe zdumienie budzą zapewnienia przedstawicieli firmy Apple o wielkiej przewadze nowej konstrukcji nad komputerami z procesorem Pentium (no, chyba że ma na myśli faktycznie tę nieprodukowaną od lat odmianę procesora, a nie najnowsze układy typu Pentium 4).
Podobnie zaskakująca jest ilość zastosowanej pamięci operacyjnej. Co prawda, komputery firmy Apple nigdy nie potrzebowały jej tak wiele jak pracujące z systemem Windows. Zastosowana więc pamięć 128 czy 256 MB powinna wystarczać, jednak za rok czy dwa lata może się okazać, że to zbyt mało dla nowych programów – zwłaszcza gdy użytkownicy nowych iMaców spróbują wykorzystać nagrywarki DVD do stworzenia własnych filmów. Przeznaczone do tego programy wymagają szczególnie wiele pamięci, a małe możliwości jej rozbudowy będą sporą przeszkodą w ich pracy.

Pozostały tylko multimedia

Mimo szumnych deklaracji oraz sporego potencjału nowe iMaki są raczej przeznaczone do zastosowań domowych związanych z odtwarzaniem muzyki i filmów pobranych z Internetu. Zresztą niewielkie możliwości rozbudowy oraz bogate wyposażenie w porty komunikacyjne wyraźnie wskazuje, że – podobnie jak w przypadku pierwszych iMaców – to właśnie Internet będzie polem do popisu dla tej konstrukcji. Niestety, w naszych realiach tworzonych przez telekomunikacyjnego monopolistę trudno sobie wyobrazić, jak wykorzystać zalety tego komputera.

SP


TECHNOLOGIE

Wizje Seagate’a

Pojemności dysków twardych stale rosną, osiągając wartości, o jakich jeszcze do niedawna nikt nie marzył. Można więc zastanawiać się, jak ukształtują się podstawowe parametry dysków twardych w najbliższym czasie

Jeszcze przed targami CeBIT, 5 marca 2002 r. na konferencji w Warszawie przedstawiciele firmy Seagate, znanego producenta dysków twardych, przedstawili plany firmy na najbliższe lata oraz przewidywany poziom sprzedaży dysków twardych różnych odmian. Według prognoz, w bieżącym roku przewagę w sprzedaży dla odbiorców indywidualnych uzyskają dyski twarde o pojemności od 40 do 46 GB. Trend taki można dostrzec, śledząc aktualne ceny dysków. Natomiast w przyszłym roku można się spodziewać, że pojemność najczęściej kupowanych dysków wzrośnie do 100, a nawet 200 GB, aby w 2005 r. przekroczyć pojemność 300 GB. Odbiorcy instytucjonalni w tym roku przypuszczalnie sięgną po dyski o pojemności od 36 do 50 GB, a w przyszłym roku granica ta przesunie się ku 100 GB. W roku 2004 przewagę zdobędą dyski 100-200 GB, zaś w 2005 r. rynek podzieli się równomiernie na odbiorców dysków o pojemnościach od 100 do ponad 300 GB. Może dziwić, że granica 300 GB znacznie częściej będzie przekraczana w 2005 roku przez odbiorców indywidualnych, jednak przeznaczone dla nich dyski będą konstrukcjami wolniejszymi. Dopiero w tym roku można się spodziewać znacznie większej oferty dla tego rynku dysków o prędkości obrotowej talerzy osiągającej 7200 obr./min. Dotychczas przeważały konstrukcje o 5400 obr./min. Dyski przeznaczone do zastosowań profesjonalnych już od roku osiągają w większości przypadków 10.000 obr./min, a w tym roku znaczną przewagę powinny uzyskać napędy, w których talerze wirują z prędkością 15.000 obr. Ich popularność powinna nieustannie wzrastać do 2005 r. i do tego czasu raczej nie należy spodziewać się spadku cen dysków o prędkości obrotowej przekraczającej tę wartość.
Czarnym koniem pozostaje ciągle nowy interfejs szeregowy SerialATA, który oprócz znacznie większej prędkości przesyłu danych ma również zapewniać możliwość podłączania dysków “w locie” bez wyłączania komputera. Co prawda, jego zastosowanie nie pociągnie za sobą zmian w konstrukcji samych dysków twardych, trudno jednak powiedzieć, na ile ziszczą się zapowiedzi konstruktorów, którzy przewidują, że już w przyszłym roku zyskają one dużą popularność. Wszystko rozstrzygnie się dopiero, gdy rozwiązanie to zostanie uwzględnione w nowych płytach głównych i będzie można ocenić praktyczne korzyści zastosowania nowego interfejsu.

LM


INTERNET

Fahrenheit&Fantazin

Rozrywka w Internecie to nie tylko zdjęcia nagich panienek rozsyłanych namolnie po większości list dyskusyjnych, gry i nielegalnie kopiowane utwory muzyczne. Można znaleźć coś znacznie ambitniejszego, i to całkowicie za darmo. Jednym z najlepszych przykładów takiego podejścia do kultury jest serwis Fahrenheit&Fantazin poświęcony tak modnej ostatnio szeroko rozumianej literaturze fantastycznej. Serwis powstał dzięki fuzji pierwszego polskiego periodyku sieciowego, legendarnego już dziś Fahrenheita i bardzo profesjonalnie zaprojektowanego Fantazinu. Dzięki temu połączeniu miłośnik gatunku otrzymał całkowicie darmowy sposób zapoznania się z powieściami i opowiadaniami autorów polskich, bogatym działem publicystycznym, ma możliwość uczestniczenia w warsztatach literackich i (ewenement w Polsce!) własnej, wewnętrznej liście dyskusyjnej, gdzie może wymienić uwagi i doświadczenia z autorami, wydawcami, a także rzeszą fanów przedsięwzięcia i debiutantów. F&F umieszcza bowiem na swoich stronach nie tylko dzieła autorów znanych, utytułowanych i obsypanych nagrodami. To miejsce, gdzie każdy może przysłać swój tekst i – być może, po raz pierwszy – otrzyma prawdziwą opiekę redakcyjną oraz pomoc w umieszczeniu opowiadania w którymś z drukowanych periodyków, choćby miesięczniku „Science Fiction”. F&F to miejsce, w którym wyszukuje się nowe talenty, a rzesza fachowców opracowuje teksty, ale także spokojna przystań dla internauty, dająca wytchnienie po trudnym dniu, to możliwość oderwania się od szarej rzeczywistości i poszybowania w krainę fantazji.
Serwis bardzo profesjonalny, z własną wyszukiwarką, godny polecenia: http://www.korba.pl/fantazin

AZ


MULTIMEDIA

Multimedialna szkoła

Trudno wyobrazić sobie bardziej sprzyjający edukacji nośnik niż płyty CD-ROM. Tysiące zdjęć, tekst, który wydrukowany na papierze zająłby kilkanaście tomów dużego formatu, filmy, animacje… Jednak dla polskich wydawnictw to ciągle poligon doświadczalny dla lepszych lub gorszych koncepcji. Z wielkim zaciekawieniem sięgnąłem do edukacyjnej serii Strefy P4, składającej się z kilku pięknie oprawionych CD-ROM-ów: „Historia i społeczeństwo”, „Przyroda”, „Matematyka”, „Język polski”. Niestety, wszystkie komponenty instalują się same, nie pytając użytkownika, czy chce mieć tę wersję danego pliku, czy inną. Ale trudno.

Historia i społeczeństwo

Zacząłem od działu „Historia i społeczeństwo” i trzeba przyznać, że oprawa graficzna robi duże wrażenie. Otworzyłem menu i wybrałem (trochę zdziwiony taką możliwością) opcję „Historia mojej rodziny”. Oczywiście, historii własnej rodziny nie udało mi się znaleźć, za to mogłem obejrzeć cztery zdjęcia z krótkimi podpisami przedstawiające ślub, św. Mikołaja, jakieś dziewczynki oraz mamę z chłopcem. Trudno pojąć ich rolę edukacyjną, gorzej, że w dziale „Źródła informacji” widoczne są kolejne trzy zdjęcia z hasłowymi podpisami. Jeżeli taki jest program nauczania w szkole podstawowej, to ciekawe, jak będzie wyglądało nasze społeczeństwo w przyszłości. No cóż, po zapoznaniu się ze „Źródłami informacji” przestałem sprawdzać resztę zawartości CD-ROM-u.

Język polski

„Język polski” jest kolejną pozycją z serii edu-ROM-ów, znacznie lepiej opracowaną pod względem merytorycznym. Płyta zawiera wiele prostych ćwiczeń ułatwiających dzieciom zrozumienie podstawowych zasad języka ojczystego. Ćwiczenia w większości są dobrze skonstruowane, łatwe i interesujące. Co prawda, nie udało mi się poprawnie rozwiązać zagadki z Koziołkiem Matołkiem, ale w teście dotyczącym robionych przez żonę zakupów wypadłem znakomicie…

Przyroda

Kolejny edu-ROM to przede wszystkim próba wyrobienia wrażliwości na otaczające nas środowisko, jego piękno, ale i zagrożenia cywilizacyjne. Trzy płyty zawierają wiele ciekawych prezentacji, zdjęć i przykładów, ale nie wszystkie osiągają odpowiednio wysoki poziom. Z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem do rozdziału „Strzeż się alkoholu, narkotyków i papierosów”. Znalazłem tylko dwa zdjęcia: ręki palacza i popielniczki oraz bardzo brzydkich petów, którym towarzyszyło sloganowe ostrzeżenie podobne do zamieszczanego na paczkach papierosów. Nie sądzę, aby zdołało ono odwieść kogoś od palenia.

AZ


Z atlasem w pamięci

Mimo jeszcze chłodnych nocy pogoda od czasu świąt wielkanocnych raczej dopisuje i wiele osób z pewnością zaczyna planować wakacyjne wyjazdy. Jeżeli są one nieco dalsze i odbywają się samochodem, na kierowcę spada obowiązek przygotowania planu podróży. Nawet pobieżne notatki stają się przydatne, gdy wybieramy się w nieznane miejsca, a najlepszym rozwiązaniem jest mapka z zaznaczoną trasą i wyliczonymi miejscami tankowania. Niestety, przygotowanie takiego planu jest dość żmudne i pracochłonne, zwłaszcza gdy mamy do wyboru kilka różnych tras. Przydatne stają się w takiej sytuacji komputerowe atlasy samochodowe, takie chociażby jak Microsoft AutoRoute 2002. Pozwala on nie tylko odszukać najróżniejsze miejscowości w całej Europie, ale potrafi zaplanować trasę przejazdu, uwzględniając nasze preferencje. Może ona przebiegać po drogach jak najszybszych lub po takich, które pozwolą obejrzeć piękne krajobrazy. Przy okazji dowiemy się, ile nasz samochód spali paliwa i jaką kwotę trzeba będzie wydać na uzupełnienie baku. Możemy też sprawdzić, jakie ciekawostki znajdziemy w pobliżu wybranej miejscowości, co jest warte odwiedzenia lub gdzie będzie można przenocować. Mimo kilku wpadek i nieścisłości dotyczących tras w Polsce jest to niezmiernie przydatne narzędzie, nawet jeżeli nie mamy przenośnego komputera, do którego można wpisać potrzebny fragment mapy lub podłączyć odbiornik GPS pozwalający na zlokalizowanie naszego położenia.

SP


NOWOŚCI

Skaner A3

W ofercie firmy Veracomp znalazł się skaner Mustek Scan-Express A3 USB pozwalający skanować materiały o formacie A3. Jest on przeznaczony do zastosowania domowego i biurowego. Wykonano go w technologii CIS (ang. Contact Image Sensor), dzięki czemu jest stosunkowo niewielki i lekki. Posiada wbudowany interfejs USB, który umożliwia szybkie podłączenie skanera. Umożliwia skanowanie materiałów o rozmiarach 297×431 mm w rozdzielczości 300×600 dpi przy 48-bitowej głębi kolorów. Obszar skanowania pozwala na jednoczesne skanowanie dwóch arkuszy formatu A4. Do skanera dołączono oprogramowanie do rozpoznawania tekstu (Fine Reader, Sprint) oraz edycji i retuszowania obrazu (Photoshop 5.0 LE, Picture Publisher Micrografx 9.0). Dostępna jest również przystawka do skanowania slajdów, negatywów i folii. Skaner ma dwuletnią gwarancję i kosztuje 919,00 zł + VAT.
www.veracomp.pl

Canon S820

Canon wprowadza do sprzedaży nową drukarkę Bubble Jet S820, wyposażoną w głowicę do wydruków fotograficznych w sześciu kolorach i rozdzielczości 2400×1200 dpi, w której zastosowano także zaawansowaną technologię formowania i natryskiwania mikrokropli. Dzięki zastosowaniu jednoprzejściowego druku dwukierunkowego pozwala ona na wydrukowanie strony formatu A4 w pełnym kolorze w ciągu dwóch minut oraz wykonanie wydruku 4”x6” bez marginesów w niespełna minutę. System sześciu oddzielnych pojemników umożliwia zmniejszenie kosztów eksploatacji, ponieważ wymienia się tylko ten pojemnik, w którym wyczerpał się atrament.

Nowy trackball Logitecha

Logitech opracował nowy model urządzenia typu trackball. Pozwala on kierować ruchami kursora za pomocą kuli osadzonej na nieruchomej podstawie. Sygnały sterujące przekazywane są do komputera drogą radiową za pośrednictwem odbiornika podłączanego przez port USB lub PS/2. Ruchy kulki odczytywane są przez czujnik optyczny, dzięki czemu urządzenie jest odporne na zanieczyszczenia. Poza standardowymi klawiszami dodano także rolkę oraz przyciski drag-lock i Cruise Control. Drag-lock umożliwia szybkie przesuwanie plików, obrazów, tekstu oraz innych danych, a Cruise Control szybkie poruszanie się po dużych dokumentach: stronach internetowych, arkuszach kalkulacyjnych i plikach tekstowych. W miejscu, gdzie spoczywa kciuk, umieszczono też dwa dodatkowe klawisze (Wstecz i Dalej) współpracujące z przeglądarką internetową. Sam trackball uzyskał uniwersalny kształt połączony z najmodniejszymi ostatnio kolorami – czernią oraz srebrem. Materiał, z którego go wykonano, jest miły w dotyku i nie powoduje pocenia się dłoni. Będzie on dostępny w czerwcu w cenie detalicznej 249 zł z VAT i objęty zostanie pięcioletnią gwarancją.

TDK dla audiofilów

Firma TDK stworzyła nowy rodzaj płyt CD-R audio oraz minidysków. Aby osiągnąć jak największą precyzję przy zapisywaniu i odczytywaniu danych, w podłożu płyty CD-R Audio PRO i minidysku MD-RXG PRO zastosowano nowy materiał o zwiększonej twardości. Jest to specjalna żywica amorficzna, która w porównaniu ze stosowanym dotychczas poliwęglanem ma znacznie lepsze właściwości optyczne, co wpływa na zwiększenie dokładności zapisu i odczytu płyty przez promień lasera. Płyta CD-R Audio PRO ma także mniejszą masę, nie tracąc przy tym dużej twardości, a to wraz ze stabilnością płyty w czasie obrotów wpływa na większą precyzję, z jaką laser wyznacza ścieżki w czasie nagrywania płyty lub odczytywania nagrań. Żywica zastosowana w płycie CD-R Audio PRO, jak i sama warstwa nagrywająca charakteryzują się dużą żywotnością i trwałością. Płyta jest odporna na bardzo wysokie i niskie temperatury, wilgoć i niekorzystny wpływ światła, a także na wyginanie i inne odkształcenia.

Creative Webcam

Creative przygotował dla wszystkich internautów nową kamerę o nazwie WebCam. Jest ona lekka i elegancka, dzięki czemu stanowi doskonały sprzęt dla użytkowników komputerów stacjonarnych i przenośnych. Pozwala na prostą i łatwą rejestrację filmów i zdjęć. Przycisk „migawki” umożliwia wykonanie fotografii jednym naciśnięciem palca. Zbudowana na bazie przetwornika CMOS o rozdzielczości 352×288 kamera może pracować przy słabym oświetleniu, wykorzystując automatyczną regulację ekspozycji i balansu bieli. Rozdzielczość rejestracji ruchomego obrazu może zostać ustawiona na 160×120 do 352×288 pikseli z szybkością do 30 klatek na sekundę, a nieruchome obrazy mogą mieć rozdzielczość 352×288 pikseli, co pozwala na ich zamieszczanie w Internecie. Kamera jest dostępna w cenie 24 USD + VAT.

TDK CyClone 40x

Na targach CeBIT 2002 firma TDK zaprezentowała nową nagrywarkę CyClone 40/12/48 oraz płyty CD-R 40x i CD-RW 12x. Nagrywarka wyposażona jest w technologię Buffer Underrun Protection, a dzięki prędkości zapisu wynoszącej 40x pozwala nagrać płytę CD-R w czasie trzech minut. Razem z nagrywarką firma TDK wprowadza też do sprzedaży płyty CD-R z technologią Ultra High Speed (UHS) przystosowane do zapisu 40x oraz płyty CD-RW 12x. Dzięki technologii Buffer Underrun Protection wewnętrzny kontroler stale monitoruje stan wypełnienia bufora. Jeżeli nie jest on odpowiednio uzupełniany, nagrywanie zostanie zawieszone, a po wypełnieniu bufora danych nagrywanie jest wznawiane w miejscu, gdzie zakończył się poprzedni zapis. Dzięki zastosowaniu tego systemu komputer także zachowuje zdolność działania i jest dostępny dla innych aplikacji przez cały czas trwania operacji zapisu płyty. Do nagrywarki dołączona jest polska instrukcja obsługi, program Nero Burning ROM 5.5, płyty CD-R i CD-RW, pisak do opisywania płyt oraz części potrzebne do montażu nagrywarki w komputerze.
LM


GRALNIA

Conquest – Wojny Pogranicza
Już niedługo w sklepach pojawi się nowa gra strategiczna Conquest – Wojny Pogranicza. Jest to trójwymiarowa gra typu RTS, czyli strategia. Jej twórcą jest Eric Peterson, autor klasycznej już strategii Wing Commander. Akcja toczy się w czasie rzeczywistym, 200 lat po odkryciu bram podprzestrzennych pozwalających przemierzać wszechświat, gdy ludzkość spotyka się z innymi rasami prowadzącymi galaktyczną wojnę. Celem gry jest opanowanie galaktyki z udziałem posiadanej floty. Należy też zadbać o jej zaopatrzenie oraz uzupełnienie strat, niezbędne więc będzie przejęcie różnych planet i sektorów oraz ich eksploracja. Trzeba utrzymać linie dostawcze i zdobyte czarne dziury, które umożliwiają podróżowanie w przestrzeni. Nie uda się to bez poznania obcych technologii oraz sposobów prowadzenia walki przez dwie pozostałe rasy. Walczymy za pośrednictwem sześciu admirałów wyposażonych w sztuczną inteligencję, którzy wykonają wydane rozkazy oraz zareagują na zagrożenia.
Gra jest dostępna w polskiej wersji za niewygórowaną cenę 69 zł. Można ją prowadzić w Internecie lub poprzez sieć lokalną. Uzupełniona jest także mapą nieba, która na pewno będzie nieocenioną pomocą.

LM


KSIĄŻKI

Microsoft Excel 2002 i Word 2002
Excel i Word to dwa bodaj najbardziej popularne programy na świecie – arkusz kalkulacyjny i procesor tekstu. Zwodnicza nazwa serii, w której ukazały się książki Joego Habrakena „W dziesięć minut”, nie powinna jednak mylić. W dziesięć minut nie da się opanować żadnego z programów, być może, dokonałby tego Einstein. W samych książkach, jak zwykle w tego rodzaju tłumaczeniach, rażą amerykanizmy. „Microsoft Excel jest niewiarygodnie wszechstronnym i łatwym w obsłudze programem – arkuszem kalkulacyjnym”, brzmi pierwsze zdanie książki o Excelu. Ciekawe więc, co znaczy przeciwieństwo użytych określeń i co to jest arkusz „wiarygodnie wszechstronny”? Ale mniejsza z tym. Spróbujmy odgadnąć pierwsze zdanie książki o Wordzie. „Microsoft Word jest niewiarygodnie wszechstronnym i łatwym w użyciu programem…”? Tak! Czasami mam wrażenie, że książki piszą komputery albo ktoś robi to schematycznie. W tekście zresztą pojawiają się wszelkiego rodzaju niedoskonałości: Word umożliwia między innymi „tworzenie własnych stron i WWW za pomocą kreatorów WWW”. Ciekawe, co to znaczy? Lapsusów polegających na tłumaczeniu dosłownym jest więcej. Oto rozdział „Inteligentne tagi”, ale co oznacza słowo „tag” w języku polskim?
Reasumując, obie książki można polecić początkującym, pod warunkiem że nie zwraca się uwagi na brakoróbstwo tłumaczy i niechlujstwo autora, który skupił się na kwestiach merytorycznych, a nie na języku, i obie pozycje stworzył pewnie według tej samej sztancy…

AZ


Windows XP
Któż nie zna systemu operacyjnego Windows? Nawet jego zaciekli wrogowie muszą przyznać, że jest najpopularniejszy na świecie. Nowa wersja Windows XP przynosi jednak niewiele widocznych gołym okiem zmian. Przede wszystkim ważne jest umieszczenie specjalnej zapory internetowej, która znacznie utrudnia dostęp do komputera tym, którzy chcieliby do niego zdalnie wtargnąć bez zgody właściciela. System w prosty sposób można skonfigurować w lokalnych sieciach, a pulpit zaprojektowano tak, że pliki zewnętrze są równie łatwo dostępne, jak te zapisane na własnym dysku. Polepszono także – w porównaniu z poprzednimi wersjami – możliwości obsługi nowego sprzętu metodą plug and play. Większość innowacji nie jest jednak od razu zauważana przez przeciętnego użytkownika.
W serii „W 24 godziny” Infolandu ukazała się właśnie książka „Poznaj Microsoft Windows XP” autorstwa Grega Perry’ego przeznaczona przede wszystkim dla początkujących. Teoretycznie można zapoznać się z nowym systemem w trakcie proponowanych przez autora 24 lekcji, wykonując jasno i przejrzyście opisane procedury. W polskim tłumaczeniu drażni jednak trochę amerykański styl. Pierwsze zdanie książki: „Mam nadzieję, że z niecierpliwością czekasz już na rozpoczęcie wykładu…” sprawia, że przeciętny Polak już na wstępie zaciska zęby i pięści. Bo my zawsze wszystko robimy odwrotnie.

AZ

Wydanie: 15/2002

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy