12/2001

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy

*Filantropia nie zastąpi państwa W uzasadnieniu reprywatyzacji często jest mowa o historycznej sprawiedliwości, która jest wartością najwyższą. To prawda, pod warunkiem że sprawiedliwość ta nie dotyczy tylko jednej grupy społecznej. Sprawiedliwe zadośćuczynienie musi mieć charakter kompleksowy. Współczesne społeczeństwo

Reportaż

Moja żona i Wielki Brat

Burmistrz Suchej Beskidzkiej jeszcze nie wie, czy trzeba się cieszyć z obecności Moniki w telewizji, czy wstydzić Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie góry! Mimo to szukanie domu, w którym mieszka rodzina Moniki Sewioło, a który stoi na tam, gdzie kończy się

Wywiady

Nie jestem sam

Czy będę w parlamencie, czy nie będę – to nie jest dla mnie sprawa życia i śmierci Rozmowa z Maciejem Jankowskim, posłem niezależnym – Dlaczego nie jest pan w Platformie Obywatelskiej? Przecież powinien pan tam być jako motor

Kraj

Buzek zatrzymał “Spółdzielnię”

Nie chodzi o to, czy Janusz Tomaszewski odzyska stanowisko sprzed dwóch lat, ale o to, kto pokieruje polską prawicą Mordercza, choć cicha walka o władzę w RS AWS – a więc w praktyce nad całą Akcją – toczy się między

Wywiady

Goje i Żydzi

Z Żyda zostało zdjęte najważniejsze odium: przestał być dla Polaka synonimem tchórza Rozmowa z Piotrem Kuncewiczem – Pana książka “Goj patrzy na Żyda” została wybrana książką minionego roku. Uznano ją za ważny głos w dialogu

Pytanie Tygodnia

Czy potwierdza się reguła: jakie społeczeństwo, taka władza?

Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog W pewnym stopniu na pewno się ona potwierdza. Gdy weźmiemy poziom wykształcenia społeczeństwa i jego zdolność do konceptualizowania procesów społeczno-politycznych, to widzimy, że jest podobnie w aparacie władzy, bo z pewnymi problemami trudno się u nas przebić.

Felietony Jerzy Domański

Ukraiński egzamin

Czy prezydent Kwaśniewski powinien spotykać się z Leonidem Kuczmą w sytuacji głębokiego konfliktu prezydenta Ukrainy z opozycją? Przez kilka dni część naszych polityków i mediów nawoływała do odłożenia tej wizyty. Padło wiele, nie zawsze mądrych słów. Okazało się, że choć

Społeczeństwo

Dzieci ulicy

Są na granicy uczciwego życia– albo trafią do młodzieżowego gangu, albo uda się je zatrzymać Tak właśnie je nazwali – dzieci ulicy. Te, które godzinami są poza domem, wolą z niego wyjść, żeby nie oberwać, nie oglądać picia.