13/2014

Powrót na stronę główną
Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Następnie pójdziemy do nieba

Nigdy nie wiadomo – dawać czy nie dawać? Trudno sobie wyobrazić okrutniejszy szantaż moralny niż te piękne, brudne dzieci z wielkimi, ciemnymi oczami, błagające o 2 zł na jedzenie. W tej sytuacji bez wyjścia każde zachowanie jest

Felietony Tomasz Jastrun

Budzenie upiorów

Nie mam sił znowu pisać o Krymie. Jak jednak nie pisać? Gdy pisze się o czymś innym, „inne” staje się od razu zupełnie błahe. Równowagę traci nasz region, który na chwilę ją odzyskał. To nie są żarty. I czuję

Bronisław Łagowski Felietony

Zawrót głowy od sukcesów

Szef rządu nie bez powodu podał do wierzenia, że polska polityka wschodnia odniosła sukces, a jeśli czegoś zaniedbano, to zbrojeń, co od dziś zaczynamy naprawiać. Kijowski Majdan był sukcesem, wielkim zwycięstwem sprawy europejskiej. Przyciągnięcie uwagi Europy

Felietony Jan Widacki

Bilans

Z GALICJI Bilans Rosja zabrała Krym. Zachód zachował się tak, jak było do przewidzenia, że się zachowa. Ośmiela to zarówno Putina, jak i Naddniestrze, Abchazję i Osetię Południową – może też za przykładem Krymu zechcą przystąpić do Federacji

Felietony Piotr Żuk

Polityczne dno

Polacy niczym debile o ograniczonej percepcji rzeczywistości mają udawać, że nie widzą, jak politycy nie tylko zmieniają partie jak rękawiczki, ale też zupełnie cynicznie podchodzą do wszelkich poglądów. Obywatele mają nie dostrzegać, że dla partii liczy się

Świat

Z tatusiem do Europarlamentu

Jörg Haider, nieżyjący nacjonalistyczny i populistyczny szef Karyntii, dawniej najpopularniejszy polityk prawej strony w Europie, znów jest w grze. Do życia przywraca go córka, 37-letnia Ulrike Haider-Quercia. BZÖ, Sojusz na rzecz Przyszłości Austrii stworzony w 2005 r. przez Jörga Haidera po rozstaniu się z FPÖ – Wolnościową Partią Austrii, jednogłośnie wystawił jako główną kandydatkę do Parlamentu Europejskiego córkę założyciela ugrupowania. Złośliwi mówią, że Haiderowi udało się zrujnować Karyntię, a celem córki jest zrujnowanie Europy.

Wywiady

W bibliotece jak w raju – rozmowa z dr Stanisławem Skórką

– Myślę, że jesteśmy już po etapie burzliwego przechodzenia z epoki maszyn do pisania – które też kiedyś były innowacją w warsztacie bibliotekarza – do epoki cyfrowej. Współczesne publikacje drukowane na papierze o niskiej jakości mogą nie przetrwać bez odpowiedniej konserwacji 100 czy 200 lat. Literatura naukowa się starzeje. W niektórych dziedzinach to, co wczoraj było kanonem, dziś jest nieaktualne. Nieprędko jednak doczekamy czasów, gdy wszystkie ważne prace naukowe będą bezpłatnie dostępne w sieci – mówi dr Stanisław Skórka, dyrektor Biblioteki Głównej Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie.

Obserwacje

My, Słowianie

Miał być żart, wyszedł internetowy hit „My, Słowianie” hiphopowego producenta Donatana to pierwszy polski utwór, który w tak bezapelacyjny sposób podbił rodzimy internet. Piosenka, umieszczona w sieci 4 listopada 2013 r., w ciągu pierwszego tygodnia została wyświetlona

Kultura

Jestem w jednoosobowej opozycji – rozmowa z Pauliną Wilk

– Polacy mieli prawdziwą potrzebę ruchu na Zachód. Nie dziwię się tamtej fascynacji. Co nam to dało? Przynajmniej części Polaków możliwość bogacenia się, po 1989 r. wielu z nas żyło się lepiej. Z czasem pełniej i bardziej świadomie utożsamialiśmy się z kulturą europejską, przestaliśmy żyć w korytarzu między Zachodem a Wschodem. Ale przytrafiło nam się coś jeszcze – spóźniliśmy się. Do kapitalizmu i do Europy jako zbioru wartości – mówi Paulina Wilk, autorka „Lalek w ogniu”, reportażu o Indiach nominowanego w 2012 r. do nagrody Nike i wydanych niedawno wspomnień z dzieciństwa w PRL „Znaki szczególne”. – Wraz z nowym porządkiem wpadło do nas dobro, ale i wiele chłamu. Kiedyś wiele można było zyskać dzięki współpracy czy wymianie, dziś prawie niczego nie dostanie się bez pieniędzy. Zdumiewa, gdy ostro o nie swojej przeszłości wypowiadają się osoby w moim wieku lub młodsze.

Nauka

Czy bogaci zniszczą świat?

Wysoko rozwinięte cywilizacje i wyrafinowane kultury rozkwitały i ginęły przez ostatnie 5 tys. lat. Taki cykl wzrostu i upadku wydaje się naturalny. Wiele wskazuje na to, że również naszą globalną cywilizację przemysłową czeka mroczna przyszłość. Załamanie może nadejść już za kilkadziesiąt lat. Krach spowodują nadmierna konsumpcja i podział społeczeństwa na elity oraz masy. Już teraz w Anglii pięć najzamożniejszych rodzin jest bogatszych niż 12,6 mln najbiedniejszych obywateli.