19/2012

Powrót na stronę główną
Sport

Bezpieczeństwo za miliard funtów

Do ceremonii otwarcia 30. Letnich Igrzysk Olimpijskich pozostały niecałe trzy miesiące. Tymczasem prywatna agencja G4S, która wygrała przetarg na ochronę imprezy, wciąż prowadzi rekrutację personelu. To wynik pomyłki w kalkulacjach, z której organizatorzy zdali sobie sprawę dopiero rok temu. Początkowo przewidywano, że do zapewnienia bezpiecznego przebiegu igrzysk wystarczy 10 tys. ochroniarzy. Jak wykazały późniejsze analizy, to o połowę za mało. Koszty ochrony obiektów olimpijskich przekroczyły 553 mln funtów. To niemal dwukrotnie więcej, niż zakładał pierwotny budżet. Największym zagrożeniem dla igrzysk w Londynie jest terroryzm, ale sporym problemem mogą się okazać aktywiści różnych organizacji. Na liście zagrożeń są także: zamieszki i protesty oraz kieszonkowcy i fałszywi sprzedawcy biletów.

Kraj

Czy można zmniejszyć liczbę pomyłek sądowych i prokuratorskich?

Barbara Piwnik, sędzia, b. minister sprawiedliwości Można, pod warunkiem że wszyscy odpowiedzialni, poczynając od prowadzącego postępowanie przygotowawcze do sędziego każdego szczebla, będą jednakowo starannie zapoznawać się z całym materiałem dowodowym i czytać, a dziś z tym „czytelnictwem” i z tą

Kultura

Prowokatorka – rozmowa z Charlotte Rampling

Nie bardzo wiem, co znaczy być legendą czy postacią mityczną, mój status zawsze bardzo mnie dziwił. Nigdy nie porównywałam się do Marilyn Monroe. Owszem, jestem dość konsekwentna w wyborach, ale gdy spotykam aktorów, którzy dali z siebie dużo więcej, ciężko harowali i bynajmniej nie są otoczeni uwielbieniem, czuję się nieswojo. Myślę, że to kwestia filmów, w których grałam – niosły ze sobą coś wyjątkowego, co sprawiło, że weszły do legendy, a ja razem z nimi – mówi o sobie aktorka Charlotte Rampling. – Wszelka ostentacyjność jest mi tak daleka, że gram trochę na zasadzie paradoksu – w ten sposób udaje mi się przezwyciężyć własne ograniczenia. Bo tak naprawdę nienawidzę kręcenia filmów! Czuję jednak, że muszę to robić, nie mogłabym żyć inaczej.

Kraj

Nie róbcie z „Ognia” bohatera

W Instytucie Słowackim w Warszawie wyświetlono film o Józefie Kurasiu „Ogniu” pt. „Zakątki zapomniane przez Pana Boga” zrealizowany przez słowacki IPN. – To sami Polacy narzucili nam temat Józefa Kurasia. Zaczęto go w Polsce przedstawiać w tak dobrym świetle, odsłonięto pomnik w Zakopanem, że w 2007 r. musieliśmy zacząć prowadzić badania nad tą postacią, opierając się na materiałach zgromadzonych w naszych archiwach – mówił Ľubomír Ďurina, dyrektor archiwum słowackiego IPN. – Posiadamy wiele relacji osób, które w latach 1945-1947 uciekały ze Spisza i Orawy przed ludźmi Kurasia i chroniły się na terenie Czechosłowacji. Po przekroczeniu granicy osoby te były przesłuchiwane przez czechosłowacką służbę bezpieczeństwa i opowiadały o powodach ucieczki z Polski. To są wstrząsając relacje o terrorze, mordach, gwałtach, grabieżach – dodawał.

Wywiady

Banki udają ubogich – rozmowa z prof. Andrzejem Sopoćką

Na dłuższą metę nie może być takich jak teraz relacji między bogatymi a resztą społeczeństwa Prof. Andrzej Sopoćko – wykładowca na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego. Autor licznych publikacji o tematyce

Kraj

Fatalne pomyłki sędziów

– Zdarza się, że prokuratorzy chcą oskarżać za wszelką cenę, wbrew racjonalnym argumentom. Mówią sobie: „Co tam będę się zastanawiał, najwyżej sąd mi to odwali, do mnie nikt nie będzie mieć pretensji” – mówi były minister sprawiedliwości, prof. Zbigniew Ćwiąkalski. Świadczy o tym przykład Zbigniewa Zalewskiego, byłego wiceprezydenta Szczecina, który oskarżany był o przyjęcie łapówki. Prokuratura dwukrotnie odwoływała się od wyroku uniewinniającego, mimo że oskarżenie było oparte na mało spójnych zeznaniach. Niesłuszne oskarżenia często prowadzą do ruiny, utraty dorobku całego życia, wielomilionowych długów.– Świadek, który z premedytacją kłamie, może doprowadzić do skazania osoby niewinnej – i trudno w każdej sytuacji winić za to sąd – podkreśla były minister. Prokuratorzy i sędziowie w Polsce nie są całkowicie bezkarni. Średnio dwóch-trzech prokuratorów rocznie jest wydalanych ze służby w wyniku postępowania dyscyplinarnego, podobna liczba sędziów traci stanowiska szefów sądów lub wydziałów.