20/2012

Powrót na stronę główną
Sport

Piłkarze z YouTube

Liczba obcokrajowców w polskiej lidze to głównie efekt zdolności perswazyjnych menedżerów, a nie umiejętności zawodników Jeszcze nie tak dawno zatrudnienie zagranicznego piłkarza wywoływało kibicowską euforię – wierzyliśmy, że „nasz” Argentyńczyk czy Brazylijczyk będzie drugim Ronaldem lub

Pytanie Tygodnia

Czy w czasie Euro 2012 Polacy powinni się powstrzymać od organizowania strajków i protestów?

Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ Mistrzostwa i demonstracje to zupełnie inne kategorie. Ludzie są ważniejsi, a rolą rządu było i jest rozmawiać z partnerami społecznymi dla zachowania spokoju. Spotkaliśmy się niedawno z przedstawicielami jednej z central związkowych w Norwegii.

Felietony Piotr Żuk

W Europie wieje z lewej strony, w Polsce na razie bez zmian

Francuzi jako kolejni Europejczycy zawiedli polskie media i wybrali lewicowego prezydenta. Dla premiera Donalda Tuska, który nie miał czasu spotkać się z kandydatem socjalistów podczas jego wizyty w Polsce, był to pewnie spory zawód. Podobnie jak dla dużej części polskich publicystów i komentatorów. Jacek Pałasiński w autorskim programie „Świat według Jacka” w TVN, w nadanym tuż przed wyborami króciutkim materiale relacjonującym końcówkę kampanii wyborczej pozwolił sobie na następujący komentarz: „Ciekawe, czy Francuzi wybiorą Nicolasa Sarkozy’ego i kraj odetchnie z ulgą, czy też postąpią krótkowzrocznie, wybierając François Hollande’a, który będzie zadłużał kraj”

Felietony Jan Widacki

Oddawanie pola

Socjolodzy i politolodzy stwierdzają, że dla znacznej liczby Polaków, zwłaszcza żyjących na wsi i w małych miasteczkach oraz słabiej wykształconych, punktem odniesienia, na którym budują swoją tożsamość, jest nie państwo, ale Kościół. Amerykanie kochają Stany Zjednoczone, szanują aż do przesady konstytucję obowiązującą od ponad 200 lat, są dumni z demokracji. Francuzi za wartość uznają republikę. Polacy swojego państwa nie lubią, nie mają do niego zaufania, nie szanują go.

Bronisław Łagowski Felietony

Szalona czy wyrachowana?

Redaktor naczelny tygodnika „Wprost” zaczął swój komentarz zdaniem: „Mówiąc wprost, właśnie tracimy Ukrainę”. Z dalszym ciągiem komentarza można by dyskutować, ale te pierwsze słowa są prawdziwe w tym znaczeniu, że wyrażają przekonanie podzielane przez dziennikarzy, polityków i dużą część opinii publicznej. Ukraina w jakiś sposób się Polsce należy, Polska nawet już ją miała, skoro właśnie ją traci. W hałaśliwej i chaotycznej dyskusji o bojkocie jednomyślnie powtarzają, że każda „nasza” strata na Ukrainie jest korzyścią Rosji, a personalnie Putina. Trzeba więc wytężyć wszystkie moce propagandowe – innych się przecież nie ma – aby przeszkodzić Rosji zająć Ukrainę.

Przebłyski

Proste pytania

Lech Wałęsa odwiedził fabrykę Chryslera w Detroit. Zarzucił biznesmenom, że to oni są odpowiedzialni za wzrost bezrobocia, wezwał do reformy kapitalizmu, po czym spytał związkowców, czy Sergio Marchionne, prezes Chryslera i Fiata, jest dobrym szefem, bo jeśli

Przebłyski

Będzie lepiej. Statystycznie

Mówi się, że prokuratorzy i policjanci to dwie grupy zawodowe, które mają znikome poczucie humoru. Prokurator generalny Andrzej Seremet postanowił więc wprowadzić trochę wesołości do ich pracy i zgłosił projekt podniesienia z 250 do 1000 zł granicy, od której

Felietony Jerzy Domański

Kawa zamiast kagańca

Zanosiło się na wojnę mediów z Senatem. W ubiegły poniedziałek 57 redaktorów naczelnych reprezentujących wszystkie opcje polityczne podpisało się pod apelem do senatorów, a ich gazety i tygodniki sygnowane były stemplem „Senat zabija prasę”. Gdy czytelnicy próbowali zrozumieć, o co w tym konflikcie chodzi, biuro marszałka Borusewicza zapraszało naczelnych na wtorek do Senatu. Protest podpisałem w przekonaniu, że grupa senatorów, którzy zresztą do dziś nie chcą się ujawnić i pozostają anonimowi, szykuje mediom rozwiązanie kagańcowe.

Przebłyski

Tacy jesteśmy

„Ten bezideowy cham”. „Ten poziom nieprawdopodobnego grubiaństwa to pańska zasługa”. „Zadzwoń do Lecha, porozmawiaj z nim o wieku emerytalnym Polaków”. „Człowiek, który był gotów wysłać własnego brata na śmierć, zdolny jest do każdej podłości”. Takie oto uwagi

Nauka

Koniec kryzysu benzynowego?

Ceny surowców energetycznych szaleją. W Stanach Zjednoczonych za benzynę trzeba płacić już ok. 4 dol. za galon, co doprowadza obywateli do wściekłości i hamuje rozwój gospodarczy. Politycy, a także firmy stawiają więc na nowe metody produkcji paliw. Rząd USA przeznaczył 122 mln dol. na stworzenie sztucznych roślin, które będą syntetyzować paliwo z wody i dwutlenku węgla. W 2010 r. w USA powstało Połączone Centrum Badań nad Sztuczną Fotosyntezą, które zatrudnia 200 naukowców pracujących w dwóch ośrodkach: w Kalifornijskim Instytucie Technologicznym oraz w Lawrence Berkeley National Laboratory w północnej części tego stanu. Być może dzięki sztucznej fotosyntezie korzystanie z paliw organicznych, takich jak ropa, węgiel i gaz ziemny, nie będzie konieczne.