22/2012

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Kac na piątym stadionie

Czego jak czego, ale piwa kibicom obserwującym mecze Euro z pewnością nie zabraknie. Na finały szykują się piłkarze, ale kto wie, czy nie bardziej kompanie piwne. Wojna między markami piwa idzie na całego. A metody? Gdyby takie obyczaje, jakie są

Wywiady

Jesteśmy gotowi na Euro – rozmowa z Ewą Gawor

Rozruchy na Stadionie Narodowym, a w tym samym czasie zamieszki w strefie fanów koło Pałacu Kultury – tak ćwiczono przed mistrzostwami Ewa Gawor – dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy Rozmawia Andrzej Dryszel Czy podczas Euro

Kraj

Żeby było bezpiecznie

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to trzecia co do wielkości impreza na świecie – i takie też mogą pojawić się podczas jej trwania problemy i zagrożenia. Do Polski przyjadą setki tysięcy kibiców z kilkunastu krajów, którzy nie zawsze będą życzliwie usposobieni do zwolenników innych reprezentacji. Nasze służby czeka 25 dni pełnej mobilizacji. – Przed Euro przeprowadzono wiele ćwiczeń symulacyjnych – na przykład rozruchy na Stadionie Narodowym; a w tym samym czasie zamieszki w strefie fanów koło Pałacu Kultury. Wszystkie służby praktycznie przećwiczyły swe procedury i sposób reagowania, gdy coś się zdarzy – uspokaja Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy. – Najgorsze jednak są te zdarzenia, o których wcześniej nie wiemy. Do nich trudno się przygotować – dodaje.

Kraj

Ucieczka do przodu Arłukowicza

„Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia, złożył u premiera wniosek o odwołanie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jacka Paszkiewicza” – podały media w czwartek wieczorem 24 maja br. Następnego dnia premier oświadczył, że „będzie respektował wniosek, jeśli zostanie podtrzymany”. Chce też spotkać się z obu panami. Wolno zapytać: dlaczego tak późno? Nie jest tajemnicą, że między resortem a NFZ od dawna iskrzyło. Arłukowicz w końcu zrozumiał, że to nie on rządzi polską służbą zdrowia (choć odpowiada za wszystko), i wyciągnął stosowne wnioski. Wydaje się, że los mało popularnego prezesa NFZ jest przesądzony. Tuskowi choćby ze względów sondażowych opłaca się przyjąć wniosek Arłukowicza, tym bardziej, że głowy prezesa NFZ żądają Naczelna Rada Lekarska, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i Federacja Porozumienie Zielonogórskie. Ale nierozwiązane problemy pozostaną. Konflikt między NFZ a resortem zdrowia jest bowiem zjawiskiem systemowym.

Świat

Emerytury po szwedzku

Emerytury po szwedzku
Wprowadzony w Szwecji nowy system emerytalny nazywany jest blefem stulecia. Ale mało kto o tym mówi. Generalnie zakłada się, że ludzie, którzy przepracowali 46 lat, powinni otrzymywać średnią emeryturę w wysokości 55% pensji. W praktyce jednak urzędnik związku zawodowego akademików SACO, który studiował i podjął pracę w wieku 25 lat, dostanie emeryturę w wysokości 46% pensji, zaś imigrant, który podjął pracę w wieku 35 lat – zaledwie 25% pensji. Większość imigrantów wykonuje niskopłatne prace, a więc należy przypuszczać, że imigrant ten ma sobie dorabiać żebraniną i zbieraniem puszek po piwie.
W Szwecji obowiązuje oczywiście identyczny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn: 65 lat. Uważa się, że wiele osób będzie chciało pracować także po 65. roku życia, ale nie regulują tego żadne przepisy. Ma to zależeć od indywidualnej umowy pracobiorcy z pracodawcą (jeden pracodawca się zgodzi, drugi – nie.

Opinie

Przykład sztuki dialogu

W latach 80. zaczytywali się „Zdaniem” partyjni reformatorzy, dziś krakowskie czasopismo jest sumieniem całej polskiej lewicy Zanim „Zdanie” trafiło w ręce czytelników, w 1975 r. powstał w Krakowie Klub Twórców i Działaczy Kultury „Kuźnica”. Jak wspominał

Historia

Akcja “Wisła” w oczach przesiedlonych

Ludzie biorący udział w zbrodniach na mniejszości ukraińskiej uzurpowali sobie prawo do samosądów Po przeczytaniu artykułów dotyczących akcji „Wisła” zamieszczonych w „Przeglądzie” (20/2012) nie mogę oprzeć się wrażeniu, że teksty te napisano na zamówienie polityków. Piszę te słowa

Kultura

Role, które dają w kość – rozmowa z Kingą Preis

– Nie mam mnóstwa propozycji, w których mogę przebierać jak w ulęgałkach. Myślę, że nie dotyczy to tylko mnie, ale kobiet aktorek po prostu, które mają ogromny problem z tym, żeby istnieć w kinie. Nie mówię o propozycjach ról teatralnych, na ich brak nie narzekam. Niestety, jeśli chodzi o ciekawe propozycje filmowe, to zdarzają się one niezwykle rzadko. Byłoby mi bardzo trudno w życiu, gdybym grała tylko w teatrze i tylko w ambitnych filmach – mówi aktorka Kinga Preis.I dodaje: – Nie mogę powiedzieć, że serial uratował mi życie, ale to właśnie serial pozwala mi przeczekać od filmu do… filmu. Kiedy się z kimś gra, trzeba zapomnieć o sobie i chcieć być pomocą i natchnieniem dla drugiego człowieka.

Kraj

Gierek na fali

Nazwisko Edwarda Gierka przez wiele lat w języku prawicowych polityków było inwektywą, teraz nabiera w ich ustach nowego znaczenia. 19 maja w Gdańsku Donald Tusk powiedział: „Moje pokolenie dokładnie pamięta lata 70. To nie były dobre czasy, ale to nie były też czasy, które warto przekreślić. Gospodarskie wizyty i inwestycje za Gierka to jest raczej coś, co dobrze wspominamy, a nie źle. Więc jeśli ktoś chce mi bardzo dokuczyć i porównuje do wizyt Gierka, jestem w stanie to jakoś zaakceptować”. – Gierek zyskał sobie sympatię społeczną dzięki temu, że jako pierwszy przywódca w historii Polski postawił serio sprawę podniesienia poziomu życia ludności – podkreśla Janusz Rolicki, autor wywiadów rzek z Edwardem Gierkiem. Ocena PRL i Gierka nie odnosi się do przeszłości, lecz teraźniejszości. – Nagonka na Gierka zderzyła się z pamięcią Polaków, którzy na sobie doświadczyli awansu cywilizacyjnego, społecznego, edukacyjnego w PRL – dodaje Rolicki.