23/2005

Powrót na stronę główną
Kraj

Donosy „Cienkiego Bolka”

Komendant Tkaczyk, udzielając fałszywych informacji, chciał zmian w ministerstwie i Komendzie Głównej Policji i… awansu dla siebie? Prowokacja – to jedno z najczęściej używanych w ubiegłym tygodniu słów. Rzecz jasna, w odniesieniu do tekstu „Gazety Wyborczej” pt. „Gang

Kultura

Klasa Pani Olgi

Zespół Kabaretu Olgi Lipińskiej pracuje w temperaturze wrzenia wody Stop! Paweł, źle! Masz wyjść zza monitorów! Władek, jak ty stoisz, dupą do kamery? Ja zwariuję. Tu masz stać, tuuuuu! – Olga Lipińska

Kraj

Pod flagą biało-czerwoną

Zdobywcy godła Teraz Polska nie boją się unijnej konkurencji Program Teraz Polska istnieje i działa! – twierdzi Andrzej Czernek, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego. Najlepszym potwierdzeniem jest to, że 31 maja w warszawskim Teatrze Wielkim

Kraj

Atomowa alternatywa

Bez energetyki jądrowej Polska nie ma szans na długotrwały rozwój Mija właśnie 15 lat od przerwania budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu. Rząd Tadeusza Mazowieckiego podjął formalnie tę decyzję 4 września 1990 r. Zdecydowały protesty ekologów, żywa

Kraj

Olejniczak i Napieralski – O dwóch takich, co wzięli SLD

Łączy ich nie tylko to, że stoją na czele SLD. Wiele wspólnego można znaleźć także w ich biografiach, poczynając od roku urodzenia – 1974. Zarówno Olejniczakowi, jak i Napieralskiemu wróżono karierę. Choć nikt się nie spodziewał, że zrobią ją

Kraj

Dlaczego wrobiono „Gazetę Wyborczą”?

Nie ma gangu w Komendzie Głównej Policji. „Gazeta Wyborcza”, która napisała o tym na pierwszej stronie, musiała przeprosić czytelników i policję. Bo okazało się, że napisała nieprawdę. Dlaczego? Jej dziennikarze śledczy zawierzyli swoim informatorom, komendantowi wojewódzkiemu w Łodzi,

Kraj

Odwołać rzecznika

Dlaczego dopiero teraz posłowie dostrzegli luksusowe wydatki Pawła Jarosa? Kadencja rzecznika praw dziecka, Pawła Jarosa, winna się skończyć jego odwołaniem. Ustawa określająca ramy jego działalności zezwala na taką możliwość, jeśli „sprzeniewierzy

Reportaż

Chciał dobrze, a został zaprzańcem

Czy hańbiący Podhale Goralenvolk to była podwójna gra z okupantem? Gdy go wieszali, mógł jeszcze spojrzeć na ośnieżony krzyż Giewontu. Od jesieni 1944 r. Wacław Krzeptowski, lider Goralenvolku na Podhalu, ukrywał się w kolibie nad Przełęczą Iwaniacką. Jego tropami szli